Wyszukiwarka Google
19 grudnia 2014
Michał Wyciński - SQT - Google Polska

Michał Wyciński - SQT - Google PolskaPewnie po usłyszeniu tej wiadomości, przed chwilą podanej na Forum Pomocy Google dla Webmasterów wszyscy zastanawiają się: „Co teraz”?Karolina Kruszyńska poinformowała właśnie że przestaje pełnić funkcję Guglarza – od teraz będzie nim Michał Wiciński.

Po fantastycznych dwóch latach rozstaję się z polskim forum Google dla Webmasterów. Postanowiłam  podjąć nowe wyzwanie i kontynuwać moją przygodę z Google w nowym team’ie w Londynie.

Chciałbym wszystkim serdecznie podziękować za ten czas, a w szczególnosci naszym Najlepszym Współtwórcom i Wschodzącym Gwiazdom. You all rock :) !

Nowym Googlarzem, który będzie się opiekował polskim forum będzie Michał – z góry dziekuję za ciepłe przyjęcie jego osoby do naszej społczeności!

Czekamy na pierwsze informacje ze strony Michała

PS Jak Karolina została Guglarzem w kilka dni po tym fakcie, 3 lipca 2013, poszła potężna fala powiadomień o nienaturalnych linkach – i od tego czasu polskie SERPy są co chwilę poddawane nowym updatom algorytmu, których wspólnym celem jest walka teamu SQT ze spamem w wynikach wyszukiwania.

Ciekawy jestem, czy jakiś „prezent na Gwiazdkę” zafunduje nam Michał :)

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Adam 19 grudnia 2014, 17:00

Sebastianie, nie zgodzę się z tym co piszesz.

Po pierwsze – Karolina czy też inny Guglarz wcale nie decydują o tym co mają robić – nad tym pracuje sztab inżynierów odpowiedzialnych za walkę ze spamem. Karolina była osobą odpowiedzialną za przekazanie informacji – ot, tyle.

Po drugie – SWL nadal działają, może faktycznie nie tak jak kiedyś – ale są nadal skuteczne i bardzo tanie w promocji. Mało tego, SWL są na tyle praktyczne, że przy powiadomieniu o nienaturalnych linkach, wystarczy wyłączyć linki, napisać RR, z reguły po 2 tygodniach przychodzi pozytywna odpowiedź i pozycje wracają – ponownie podpiąć linki – metoda tania i cholernie skuteczna. A w przypadku pingwina i filtra algorytmicznego – wystarczy 301. Gdyby chcieli mogliby przecież całkowicie wyciąć SWL – namierzenie rotacyjnych czy stałych systemów jest bardzo proste, i po prostu oznaczyć te strony tak, aby nie brać linków z nich pod uwagę przy ustalaniu rankingu – z jakiegoś powodu tego nie zrobią, a te kilka akcji do roku z powiadomieniami i filtrami – nic nowego :)
To oczywiście moje zdanie poparte praktyką :)

Sebastian Miśniakiewicz 19 grudnia 2014, 19:41

Adam,

ale ja doskonale wiem, że Kaspar, Karolina czy Michał to nie całe SQT. Zawsze jednak ktoś jest bardziej na świeczniku i dlatego napisałem, jak napisałem :)

Co do SWLi – dla mnie jak coś działa krótko, to nie działa – żadne to działanie, jak domena przez kilka dni ma wyniki, a potem dostaje filtr – nikt nie zaryzykuje dobrej domeny dla takiej „zabawy”.
Jak wyglądają SWLe od środka to pisałem niedawno, poszukaj na blogu – nie sądzę, aby linki ze zbanowanych domen to było to, co Google lubi najbardziej :) Skoro sami twórcy przyznają, że SWLe nie służą już do pozycjonowania PLUS widzą to ich użytkownicy – to nawet, jak TO COŚ daje, to jest to niebo a ziemia w stosunku do tego, co było.

Wierzę, że w roku 2015 nadal wiele będzie się działo – liczę, że Michał nie da o sobie „zapomnieć” :)

Sebastian Miśniakiewicz 21 grudnia 2014, 10:45

Poza tym przekierowanie 301 do wychodzenia z filtra algorytmicznego i Pingwina? Pierwsze słyszę.
Na logikę – skoro na ręczne to nie działa i kara przechodzi to nie widze powodu, aby inaczej było przy algorytmicznym.
Poza tym – domena to wartość niematerialano-prawna – jak ktoś ma markę nie będzie „bawił się” w sztuczki, tylko odkręcał sytuację.
Na koniec – Pingwin to filtr algorytmiczny :)

Krzysztof 20 grudnia 2014, 18:57

Guglarz był jeden – Kaspar i jako jedyny udzielał się zewnętrznie. Karolina (bez urazy) ale praktycznie nic nie wniosła w kontaktach z webmasterami .

Sebastian Miśniakiewicz 21 grudnia 2014, 0:43

Widocznie miała inną rolę :) – nie dowiemy się nigdy, na ile działania, jakie Google podjęło po 3 lipca 2013 roku były dziełem Karoliny, a na ile Kaspara.
Jedno jest pewne – miała mocne wejście (3 lipiec 2013 rok), a także więcej pokazowych akcji i … większa czystość w SERPach nastała „za jej rządów”.
Musisz przyznać, że to Karolina zmieniła podejście ludzi do pozycjonowania – za Kaspara wiele osób śmiało się, że są wskazówki, a Google nic nie robi, aby je egzekwować. Teraz mamy do czynienia z wypowiedziami, ze … Google ingeruje za mocno. Zmiana tonu wypowiedzi o czymś świadczy :)
Mnie bardzo ciekawi, kiedy Michał zrobi pierwszy krok i … co to będzie…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii