13 czerwca 2018 | Aktualizacja: 11 października 2019
Wyszukiwarka Google

Dowiedz się, jak pozyskiwać więcej klientów z Google poprzez swoją stronę.

Zapisz się na newsletter

Na start otrzymasz aż cztery ebooki, dzięki którym dowiesz się:

1) Dlaczego strona może być niewidoczna w Google?
2) Jak wybrać firmę SEO?
3) O co musisz zapytać firmę SEO?
4) Jakie błędy popełniają klienci firm SEO?

OPINIE I KOMENTARZE

Paweł 13 czerwca 2018, 11:07

Case study
Jakiś czas temu trafiła do mnie strona z kiepskim profilem linków – spam na forach, katalogi. Wszystko było tak mizernej jakości, że po analizie linków, a było ich parę tysięcy, zostawiłęm … kilka – cała reszta zostałą usunięta lub „poszła do piachu” – czyli disavow toola.

Sebastian Miśniakiewicz 13 czerwca 2018, 15:23

Nie ma czego rozwinąć – każdy link ze spamszeptanki, każdy link z seokatalogu, jest nic niewartym bytem – pisałem o tym już kilka razy przy innej okazji.
To jest pewnik, akscjomat – i dlatego jest sformułowanie “case study” – bo to Ty mi zarzuciłęś na FB, że tak napisałem? :)
Wiesz, Paweł, Wskazówki dla Webmasterów są czytelne – wiem, że niektórzy SEOwcy uważają inaczej, ale każdy ma prawo do własnego zdania – ja bazuję na swoim doświadczeniu, zebranym przy analizach wielu setek stron; i dlatego używam, jak uważam, sformułowania “case study”, aby zwrócić ludziom uwagę na to, aby zamiast dzielić włos na czworo, skupili się na konkretach – czyli stronie.
Czy to się bowiem komuś podoba, czy też nie, jakość była, jest i będzie w cenie – a zobacz teraz, szperając po archiwach dyskusji o SEO, ilu SEOwców zmieniło zdanie, ilu poszło w Adwordsy czy szkolenia, porzucając to, co robili.
Ja cały czas zajmuję się SEO i dlatego uważam, że pewne sformułowania mają rację bytu
PS
Wikipedia pisze tak: “Celem studium przypadku jest pokazanie koncepcji wartych skopiowania, jak i potencjalnych błędów, których należy unikać” – podaje też wcześniej, że case study to ” analiza pojedynczego przypadku, tj. szczegółowy opis, zazwyczaj rzeczywistego, przypadku, pozwalający wyciągnąć wnioski co do przyczyn i rezultatów jego przebiegu” – podałem, co było problemem “spam na forach, katalogi.” :)

Marcel 16 czerwca 2018, 11:40

Sprawa jest dość prosta. Katalogów o wysokim autorytecie domeny (TF,DR,DA) jest raptem kilka, a w dodatku pewnie większość z nich jest już oflagowanych, dlatego jest to bardzo ryzykowne,

Z forami jest trochę lepiej, ale jak ktoś masowo zamieszcza szeptankę, gdzie np TF<10 i DR<20, to czego oczekiwać innego, jak tylko spadków.

Karol 11 lipca 2018, 12:25

Bardzo dobry tekst, niestety Klienci go nie czytają. a może i stety :) bo mamy co robić.
Kilka miesięcy temu opisywałem w komentarzach firmę, która zleciła pozycjonowanie przez szeptankę i to dość agresywną. Po kilku miesiącach widać spadek i zarzynanie wypracowanych wcześniej pozycji. Dużo mniejsi i teoretycznie słabsi konkurenci są wyżej. Co robi firma SEO? Kupuje GoogleAdsy na te frazy i … znów jak kiedyś jest “wysoko” i klient płaci i się cieszy.

A co do “kultowości” infantylnych tekstów to dodam sztandarowy tekst pozycjonerski

“Mój chłopak ucieszył się ostatnio z nowego zegarka. Akurat w tym temacie pole do popisu jest ogromne. Mamy wiele modeli i różnych wzorów można postawić na nowoczesne rozwiązania lub zostać przy klasyce. Mi osobiście podobają się zegarki takiego typu xxxxxxxo.pl/tissot i mojemu chłopakowi kupiłam właśnie coś w tym stylu.”

w jednej firmie ok 50 studentów dzień w dzień produkuje kilkaset takich wpisów :) głownie na upadłych forach gdzie gadają ze sobą już tylko polecacze. Najciekawsze jednak jest to, że klienci (całkiem sporo) to kupują, płacą i się cieszą i tu się zgadzam z Sebastianem – chcą mieć to SEO – bo wszyscy mają ale nie mają czasu i ochoty tym się zajmować.

Pozdrawiam, czekając na kolejne teksty.

Sebastian Miśniakiewicz 11 lipca 2018, 14:58

Świetny komentarz, Karol, odnośnie “kultowości”

Ale powiem CI, że sporo osób to już widzi, plus zdają sobie świadomość z tego, że to nie pomaga, a wręcz szkodzi wizerunkowi ich firmy. Coraz więcej też osób jest świadomych wagi linkowania i sprawdza, co się do nich pojawia nowego – ostatnio jedna osoba dzięki takiemu sprawdzeniu rozwiązała umowę ze swoją dotychczasową agencją SEO, ponieważ poza spamem na forach nic nie robili

Są zatem widoczne pewne zmiany, pozytywne, zachodzące na rynku – co bardzo cieszy :)

Sebastian Miśniakiewicz 11 lipca 2018, 14:59

Co do kolejnych tekstów – ostatnio niektóre stare rozwijam – ich ponadczasowość rzuca się bowiem tak w oczy, że zamiast pisać to na nowo, rozwijam starą (ale w dalszym ciągu aktualną) treść o nowe aspekty, jakie pojawiły się w przeciągu czasu od publikacji pierwotnej wersji tekstu :)

Karol 20 lipca 2018, 16:48

Taka ciekawostka, ceny (ogłoszenie z 20.07.2018)
Tanio :)
⚠ Dodawanie wpisów do serwisów ⚠
☒ 200-250 portali wg naszej listy
☒ do dodania min. 200 ogłoszeń w miesiącu
☒ stawka do 1 PLN/poprawnie dodane ogłoszenie
☒ wymagane uzupełnienie raportu po wykonaniu pracy w Excelu
☒ przewidziane bonusy za ilość, terminowość i dokładność
☒ wymagany dostęp do internetu i podstawowa umiejętność posługiwania się Excelem
☒ płatności miesięczne przelew/Paypal
☒ nielimitowane wsparcie i konsultacje

Sebastian Miśniakiewicz 21 lipca 2018, 13:25

Bosko …

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii