Filtry, bany

Zgoda na pozycjonow​anie w Google od 19,- zł

mailingDzisiaj dostałem takiego emaila

Dzień dobry. Państwa strona www może być na pierwszym miejscu w Google już za 3 tygodnie.

Czy wyrażą Państwo zgodę na przesłanie oferty umieszczenia (wypozycjonowania) Państwa strony www, na pierwszym ekranie wyników wyszukiwania w Google.pl, jeśli cennik zaczyna się już od 19 zł miesięcznie? Aby poznać szczegóły wystarczy kliknąć (…)

W moim mniemaniu treść jest zła. Emaling powinien brzmieć raczej tak

Dzień dobry. Państwa strona www może być zafiltrowana już za 3 tygodnie.

Czy wyrażą Państwo zgodę na przesłanie oferty zafiltrowania Państwa strony www, znajdującej się obecnie na drugim/trzecim na  wyników wyszukiwania w Google.pl, jeśli cennik zaczyna się już od 19 zł miesięcznie? Aby poznać szczegóły wystarczy kliknąć (…)

Uczulam osoby zainteresowane takimi ofertami, że nic dobrego dla stron nie wnoszą, a jedynie zaśmiecają profil linków tak bardzo, że tylko kwestią czasu jest, kiedy strona dostanie powiadomienie od Google o wykryciu nienaturalnych linków.

W minionych paru miesiącach miałem do czynienia z dwoma stronami, które były wysoko w Google i chciały “spróbować promocji”. W obydwu przypadkach po 3 tygodniach witryny wpadły w filtr.

Jedna miała ręczny filtr i udało się ją z niego wyciągnąć, ale dla drugiej witryny reperkusje pozostały – strona strona nadal nie może wrócić na wyjściowe pozycje. W jej przypadku nie było ręcznego filtra, jednak profil linków w Narzędziach był tak zły, że z 1000 domen do wykluczenia poszła praktycznie …. całość. Fakt, że strona nie może wrócić tam, gdzie była przed rozpoczęciem prac “przez specjalistów” pokazuje, że narzędzie do zrzekania się linków działa baaardzo długo i lepiej unikać “cudotwórców”.

Pikanterii drugiemu przypadkowi dodaje fakt, że właściciel strony widział w Narzędziach przyrost linków i zwracał uwagę firmie SEO, że za agresywnie chyba działają i aby “zwolnili”, bo może się to źle skończyć. Miał rację…

Coraz mniej emaili dostaję, co zapewne świadczy o tym, że przestają one działać. Warto nagłaśniać jednak fakt ich istnienia, dopóki są wysyłane – osoby, które je wysyłają jedyne, co potrafią, to zafiltrować stronę swojego Klienta – jak nie w krótkim, to w średnim okresie czasu w większości przypadków praktycznie na pewno.

GD Star Rating
loading...
Zgoda na pozycjonow​anie w Google od 19,- zł, Zgoda na pozycjonow​anie w Google od 19,- zł, 6.9 out of 10 based on 9 ratings Zgoda na pozycjonow​anie w Google od 19,- zł

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Maniek 4 czerwca 2013, 9:15

Temat artykułu bardzo mnie zmylił :)
Generalnie prawda jest taka, że dużo osób i tak się nabierze na takie oferty…

Sebastian Miśniakiewicz 4 czerwca 2013, 9:59

Ale mam wrażenie, że coraz mniej – rozmawiając z róznymi osobami widze, że coraz większa jest świadomość zagadnień związanych z SEO.
Plus coraz więcej osób sparzyło się na “promocjach” i wiedzą już, że nie tędy droga…

kamilek 4 czerwca 2013, 9:31

zapomniałem wszyscy oprócz Ciebie to zło w SEO, nie?

Sebastian Miśniakiewicz 4 czerwca 2013, 9:58

SEO traktuję poważnie – dobry mechanik nie wleje kiepskiego, tańszego oleju, bo wie, czym to grozi dla silnika.
Podobnie dla mnie oferowanie pozycjonowania takimi metodami jest nie na miejscu.
Poczytaj wpisy czy wypowiedzi róznych osób z branży, tych bardziej znanych – mają takie samo podejście jak ja.

Mati 4 czerwca 2013, 11:42

Czy to nie kretyńskie wysyłać ofertę pozycjonowania do strony o seo traktującej?

No chyba, że to na Twojego prywatnego nie pod domeną serwisu będącego maila zostało wysłane.

Sebastian Miśniakiewicz 4 czerwca 2013, 13:05

Na firmową :)
Poszło z jakiejś bazy danych – kwota z afraze i czas doskonale pokazują, jakie metody są w uzyciu …

Camel 5 czerwca 2013, 20:55

A czy może grozić filtrem sposób dodawania stron do katalogów, w którym jakiś system dodaje z 1 opisu mającego 600 znaków i z 3-4 synonimami linki co kilka godzin na jedną domenę i jedną frazę np razem 50 – 60 linków w ciągu kilku dni ?. Oczywiście taki cykl dodawania bywa powtarzany kilkukrotnie. Znam strony , które są w ten sposób pozycjonowane co prawda od niedawna (nie przeze mnie pozycjonowane) i nie mają filtra ani ostrzeżeń od google, ale może to właśnie kwestia czasu. Nazwał bym ten system dodawania po imieniu ale nie wiem jak on się nazywa.
Co do tematu, to też przychodziły do mnie takie extra oferty.

Sebastian Miśniakiewicz 5 czerwca 2013, 21:47

Każdy link zdobyty nienaturalnie jest niezgodny ze Wskazówkami, więc … każdy system polegający na zdobywaniu linków pod kątem SEO grozi filtrem :)

Gretchen Mcconnell 8 czerwca 2013, 1:36

W zakończonych przed kilkoma dniami Mistrzostwach w Pozycjonowaniu Stron Internetowych 2008 pierwszą pozycję (Top1) zajęła strona administrowana przez Marcina Nabiałka z firmy WebSign . Niestety nie zdobył on oficjalnego tytułu z racji powiązania z jednym ze sponsorów konkursu. Tym niemniej udało mi się zadać kilka pytań nieoficjalnemu Mistrzowi w Pozycjonowaniu Stron 2008 .

Racjel 17 września 2013, 12:30

Też właśnie dostałem takiego maila na firmę, oczywiście wszędzie jest info, że oferuję pozycjonowanie, ale co tam… Tak przy okazji ta firma (teraz lansują się nazwą Blink , ale ok. 3 lata temu działali głównie jako Ogicom – jest nawet w domenie maila) byli znani z bardzo niekorzystnych umów i opłat za brak wyników, warto sobie poszukać nawet na PiO.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *