Branża SEO

Właściciel firmy NIE POTRZEBUJE firmy SEO do promocji swojej strony

Krótki wpis, o którym myślałem zaraz po przeczytaniu artykułu, do którego nawiązuję, jednak z braku czasu nie miałem okazji tego zrobić. Jest to polemika z wpisem, jaki ukazał się na blogu mojego znajomego (na szczęście to wpis gościnny, bo inaczej bym się już kompletnie załamał): „Pozycjonowanie samodzielne? Zapomnij – Twojej firmy na to nie stać”.

Niestety, ale nie mogę się zgodzić w przeważającą większością prezentowanych tam stwierdzeń.

Sam wstęp mnie już rozbawił

Pomysł z samodzielnym pozycjonowaniem strony internetowej jest co najmniej kuriozalny.

Bullshit number 1 – aby mieć pozycje trzeba mieć firmę SEO?; pierwsze słyszę :) . Wiele firm ma się lepiej właśnie wtedy, kiedy zrezygnowało z usług „specjalisty” …

Potem było też ciekawie

Nie zrozum mnie źle, ale samodzielne pozycjonowanie to być może dobry pomysł dla początkującego blogera, który ma duże pokłady czasu, czekoladowych ciastek i kawy, ale nie dla właściciela małego i średniego biznesu. O dużym biznesie celowo nie wspominam, bo tego artykułu nie kieruję do prezesa spółki węglowej notowanej na GPW, tylko do Ciebie – właściciela sklepu internetowego, firmy usługowej, produkcyjnej, handlowej

Bullshit number 2 – nie wiem, jak to mogę skomentować …. może tak, że autor chyba nie wie, co to znaczy prowadzić odpowiedzialnie firmę.

Jeszcze nawiążę do jednej wypowiedzi

Chcesz sprawdzić, czy w ujęciu historycznym, do twojej strony nie prowadzą tzw. toksyczne linki? Nie ma problemu, potrzebujesz Link Detoxa za 149, 359, 599 albo 2499 € (tak! Euro) miesięcznie.

Bullshit number 3 – jak specjalista pracuje na link detoxie to „gratuluję”;  ciekawy jestem, czy wcześniej korzystał z Site Condition – narzędzia, które było wychwalane pod niebiosa przez branżę SEO, a po tym, jak go przeczytałem nie mogłem nie napisać ANTYRECENZJI.

Nie używałem i nie używam Link Detoxa – jak ktoś „siedzi w linkach”, to pogrupuje je sobie za pomocą taniego SEOdkurzacza; analiza wykonana samym Link Detoxem jest warta tyle, co nic.

Z jednym się jednak zgodzę – właściciel strony może mieć pytania, na które nie będzie znał odpowiedzi. Ale tutaj właśnie jest pole „do popisu” dla specjalisty”

Jakiś czas temu przedstawiłem swoje stanowisko w tej kwestii, zgodnie z którym właściciel strony nie potrzebuje w każdej sytuacji firmy SEO do tego, aby jego biznes kręcił się w Google.

Nie wiem, jakie doświadczenie w promocji serwisów internetowych ma autor, znam serwisy, które „wywaliły zewnętrznych seowców na zbity pysk”, zaczęły dbać o swój serwis i Klientów i … są wściekli, że tak późno podjęli tą decyzję.

Znam i takie, które nigdy nie miały firmy SEO i mają się bardzo dobrze.

Niestety, więcej znam tych, co „ulegli czarowi” „celebryty” czy innego „specjalisty” – ale to już temat na inny wpis.

SEO to specyficzna usługa – nie demonizujmy jej jednak i nie piszmy, że TYLKO SEOWIEC wie najlepiej, jak robić SEO.

GD Star Rating
loading...
Właściciel firmy NIE POTRZEBUJE firmy SEO do promocji swojej strony, Właściciel firmy NIE POTRZEBUJE firmy SEO do promocji swojej strony, 10.0 out of 10 based on 7 ratings Właściciel firmy NIE POTRZEBUJE firmy SEO do promocji swojej strony

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Adrian Pakulski 20 maja 2017, 21:06

Dzięki za link do wpisu u Pawła. Musisz pisać częściej.

Sebastian Miśniakiewicz 20 maja 2017, 21:08

No problem
PS
No, trochę „się zapuściłem” – ale czasem tak bywa; poza tym tematów już tyle poruszałem, że wena była potrzebna – z wpisami dobijam do 1500 powoli – że nie chcę się powtarzać (no chyba, że muszę)
A poza tym trzeba też pracować :)

Rafał 22 maja 2017, 21:16

Wiadomo o co chodzi autorowi tamtego wpisu :)

Tak myślałem że zawalony byłeś pracą, bo zbyt długo nic nowego nie było na blogu :).

Sebastian Miśniakiewicz 22 maja 2017, 21:21

Ha, wcale nie jest lepiej – no ale jak się bloga ma od tylu lat, to jak z dzieckiem – nie można go zostawić; z każdej „delegacji” trzeba kiedyś wrócić, a potem jakoś nadrobić zaległości :)

Adam 6 czerwca 2017, 22:11

Pięknie napisane :-). Brawo Seba!

Sebastian Miśniakiewicz 8 czerwca 2017, 10:30

Sama prawda :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *