Optymalizacja stron

W jakich sytuacjach brak tagu kanonicznego jest „małych grzechem”

Tag kanoniczny został wprowadzony przez Google, aby właściciele serwisów mogli wskazać wyszukiwarce oryginalny dokument, w sytuacji, gdy w serwisie istnieją duplikaty stron, różniące się między sobą np. tylko sposobem prezentacji danych w wyniku ich sortowania – jak w przypadku choćby sklepów internetowych, gdzie produkty w danej kategorii można oglądać posortowane po cenie czy ilości opinii w komentarzach – a wszystkie takie strony mogą zostać zaindeksowane przez Google. Wskazując wersję kanoniczną sugerujemy Google, co jest dla nas ważne – która wersja strony powinna zostać zaindeksowana.

Jak możemy wyczytać w Pomocy Google

Jeśli adres http://www.example.com/sukienki/zielonasukienka.html ma być kanonicznym adresem URL wykazu, możesz poinformować o tym wyszukiwarki, dodając element <link> z atrybutem rel="canonical" do sekcji <head> stron niekanonicznych. W tym celu utwórz następujący link:

<link rel="canonical" href="http://www.example.com/sukienki/zielonasukienka.html">

Dodaj tę dodatkową informację do sekcji <head>na stronach pod niekanonicznymi adresami URL.

http://example.com/sukienki/zielonasukienka.html?gclid=ABCD
http://example.com/sukienki/index.php?product_id=32&highlight=zielona+sukienka&cat_id=1&sessionid=123

To informuje Google, że wszystkie takie adresy URL odwołują się do strony kanonicznej pod adresem http://www.example.com/sukienki/zielonasukienka.html. Uwaga: zalecamy używanie linku z atrybutem rel="canonical" w celu wskazania preferowanego adresu URL, ale nie gwarantujemy, że to wskazanie będzie uwzględniane za każdym razem.

Jeżeli chcesz bardziej zgłębić temat zobacz więcej informacji o tagu kanonicznym na stronie Google.

Okazuje się jednak, że w niektórych przypadkach system „wybaczy nam” zaniedbania w tym zakresie. Wczoraj na Google+ rozmawiałem z Kasparem na temat braku wpływu usunięcia pliku sitemap z Narzędzi na pozycję strony w Google i … pojawiła się przy tej okazji ciekawa kwestia. Zastanawiałem się bowiem, co będzie w sytuacji, gdy do sitemap.xml dodamy tylko te wersje stron, na których nam zależy – pokazujące np. produkty posortowane w kategoriach po cenie – malejąco. Czy Google „wybaczy nam” brak kanonizacji w takiej sytuacji?

I co się okazało? Otóż w sytuacji, gdy wstawimy do sitemapy jedną, wybraną przez nas, wersję strony nieużycie tagu kanonicznego będzie … „małym grzechem”, jak to ujął Kaspar, odpowiadając na moje pytanie

Mamy stronę w sklepie: 1) produkty posortowane po cenie 2) Po dostępności 3) Po ilości komentarzy. Robimy sitemapę – przy wrzuceniu do niej tylko jednej ze stron „nie musimy” używać tagu kanonicznego?

krótkim

nie

Podpytałem dalej

czy jak umieścimy tylko jedną wersję np. z punktu 2) brak tagu kanonicznego „nie będzie dużym grzechem”? :)

tutaj odpowiedź brzmiała

Niekoniecznie.

Jak widać Google jest nam w stanie pewne niedociągnięcia wybaczyć – podobnie jak przeglądarki są w stanie „poprawiać błędy” webmasterów wynikające np. z niezamykania tagów w kodzie strony.

Oczywiście wychodzę z założenia, że tag kanoniczny powinien, zwłaszcza w sklepach, gdzie produkty można prezentować na różne sposoby, znajdować się. Warto jednak znać różne ciekawostki z nim związane :)

GD Star Rating
loading...
W jakich sytuacjach brak tagu kanonicznego jest "małych grzechem", W jakich sytuacjach brak tagu kanonicznego jest "małych grzechem", 5.5 out of 10 based on 2 ratings W jakich sytuacjach brak tagu kanonicznego jest "małych grzechem"

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *