17 lutego 2011 | Aktualizacja: 16 kwietnia 2020
Branża SEO
gwarancja, ubezpieczenie
Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczAutor bloga,
specjalista od SEO

Nadal można spotkać się z próbami “zachęcenia” do podpisania umowy na tzw. “gwarancje wyników” przy pozycjonowaniu. Firmy SEO oferują osiągnięcie celu, którym jest np. wejście w 3 miesiące w  TOP10 – w przypadku braku sukcesu następuje zwrot wpłaconych środków. LUB po prostu Klient nie płaci nic za pozycjonowanie, ponieważ nie ma osiągniętego rezultatu, w postaci obecności pozycjonowanej witryny na pierwszej stronie wyników wyszukiwania Google. W jednym i drugim przypadku nie jest to jednak bezpieczne dla pozycjonowanej strony.

Gwarancja pozycji źle się kończy

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !

W większości przypadków, gdy mamy do czynienia z tzw. gwarancją pozycji, jej efektem de facto bywa docelowo ALBO wyłudzenie ALBO zepsucie domeny

Wyłudzenie – Klient akceptuje “konkurencyjną ofertę”, aby później mieć problemy nie tyle z wynikami, ale … z odzyskaniem zwrotu wpłaconych środków, zagwarantowanych umową w przypadku nie osiągnięcia celu.

Zepsucie domeny – decydując się na rozwiązanie, w którym nie płaci się nic do momentu osiągnięcia ustalonych pozycji, Klient de facto “pozwala firmie SEO” spamować swoją stronę linkami tak niskiej jakości, że prędzej czy później jego witryna zostanie ukarana przez Google w wyniku złamania tzw. Wytycznych Google dla Webmasterów, ponieważ “firma SEO” używała następujących tricków:

  • kupowanie lub sprzedawanie linków przekazujących PageRank (dotyczy to też wymiany pieniędzy na linki lub posty zawierające linki, wymiany towarów lub usług na linki, a także wysyłania komuś „bezpłatnych” produktów w zamian za napisanie o nich i zamieszczenie linku);
  • wymiana linków na dużą skalę („Umieść link do mnie, a ja umieszczę link do Ciebie”) lub strony partnerskie mające na celu wyłącznie wzajemne linkowanie;
  • duża liczba artykułów sponsorowanych lub gościnnych wpisów z linkami zawierającymi wiele słów kluczowych w tekście kotwicy;
  • używanie zautomatyzowanych programów lub usług do tworzenia linków do witryny;

Biorąc pod uwagę to, że wspomniane wyłudzenia raz, że są rzadkie, a dwa, nie są na duże kwoty (łatwiej jest kogoś nabrać na kilkaset złotych niż na kilka tysięcy), to wolałbym, mając możliwość wyboru jak chcę świadomie zaszkodzić swojej stronie, wybrać wariant pierwszy (zepsucie domeny “boli” finansowo znacznie mocniej)..

Umowa oparta o efekt – fakty i mity

Po pierwsze – nie ma czegoś takiego w SEO jak gwarancja pozycji. Pozycjonowanie to nie Adwords – nie możemy jak w przypadku linków sponsorowanych ręcznie sterować pozycją swojej reklamy. Jeżeli ktoś obiecuje nam gwarancję osiągnięcia pozycji w TOP10, od razu zerwijmy kontakt.

Po drugie – gwarancja pozycji to de facto gwarancja działań sprzecznych z w/w Wytycznymi.

Po trzecie – dla Klienta zlecającego promocję strony czas umowy to z automatu czas całkowicie stracony – “specjalista SEO” nie będzie z nim pracował przy stronie, nie będzie budował mu wizerunku eksperta – bo to wymaga czasu i kosztuje. Co z tego, że Klient wybierze “promocję”, skoro w tym czasie konkurencja, która trafi na prawdziwego specjalistę, rozwinie się tak mocno, że strona Klienta straci z nimi kontakt? Pamiętaj, że pozycjonowanie to praca, nie kombinowanie – bez pracy nie ma zaś efektów.

Porozmawiaj z firmą SEO

W przypadku ofert “gwarantowanych” bardzo szybko wychwycimy z rozmowy techniki manipulacyjne, które mają nas skłonić do zakupu TU i TERAZ. Kupując na co dzień wiele produktów i usług, odbierając telefony od telemarketerów, potrafimy podświadomie w wielu przypadkach wyczuć fałsz i próbę wmanewrowania nas w coś, czego wolelibyśmy uniknąć. Wykorzystajmy to w praktyce.

Nie podpisuj umowy od razu – a już na pewno jak widzisz, że firma mocno do tego dąży. Nie bój się jej pomęczyć pytaniami – jakie techniki stosuje, czy jej działania są zgodne ze wspomnianymi wyżej Wytycznymi itp. Osoby, które oferują pozycjonowanie w oparciu o efekt bardzo często już na tym etapie “się wyłożą” – bez problemu wyczujesz, że coś tutaj jest nie tak. W większości przypadków firma zasłaniać się będzie know-how, nie chcąc zdradzić “swojej kuchni”.

Zobacz, czy “firma SEO” nie wykorzystuje nazwy Google na swojej stronie – bardzo często takie firmy wykorzystują certyfikaty Google uzyskane dla usług Google Ads czy Google Analytics, po to, aby dzięki nimi uwiarygodnić swoją ofertę.

Zapamiętaj ! – Google nie certyfikuje z SEO firm pozycjonujących; wszelkie certyfikaty są nadawane przez firmy z branży dla … firm z branży; ot, takie kółeczko “wzajemnej adoracji” :)

Przeanalizuj umowę

Koniecznie przeczytaj umowę. Z reguły tego typu promocje są oferowane przez osoby fizyczne, bardzo często nie prowadzące działalności gospodarczej, więc  często nie ma tutaj żadnej umowy! Jeżeli sprzedajesz coś na przelew to nie upewniasz się, czy kontrahent jest warty takiego ryzyka? :)

Dziwię się, że Klienci, którzy często ostro negocjują w kontraktach kwoty kilkuset złotych w przypadku umowy opartej o efekt tak łatwo “nabierają się na promocję”.

Dziwię się, że Klienci widząc umowę z “szerokim zakres prac przy stronie” za za 300/500 zł (i to tylko w przypadku wystąpienia efektu !) nie dziwią się, że coś tutaj nie gra – w końcu sami prowadzą firmy i wiedzą, że wszystko musi kosztować.

Niskie kwoty to “zabezpieczenie” dla “firmy SEO”  – Klient nie wytoczy nieuczciwemu kontrahentowi procesu za utratę kilkuset złotych – i na to właśnie liczą “specjaliści”, nie mając skrupułów w nabieraniu kolejnych osób “na gwarancję”.

Pozycjonowanie musi kosztować

Zwróć koniecznie uwagę na cenę usługi. Jest to bardzo często powód wybrania “konkurencyjnych” takich ofert, ponieważ są one bardzo tanie w stosunku do tych “normalnych”. Nie dość, że nie osiągniemy zakładanych efektów, nie zwiększając np. sprzedaży, to jeszcze “myśląca konkurencja” w tym czasie wzmocni jeszcze bardziej swoją pozycję i oferta na pozycjonowanie dla danego sklepu będzie o kilkadziesiąt procent wyższa za drugim razem.

Rzetelna praca przy stronie musi kosztować – pisałem o tym w osobnym wpisie. Jeżeli ktoś przez dłuższy czas nie bierze od Ciebie ani złotówki, a jak już nawet masz te efekty, to są to kwoty na poziomie małych “set złotych”, to już to powinno włączyć w Twojej głowie dzwonek ostrzegawczy, sygnalizujący, że coś jest nie tak …

Strona firmowa

Popatrz, jak wygląda strona firmowa – jeżeli jej wygląd nie budzi zaufania, jeżeli jest tam tylko kontakt na telefon komórkowy lub zlepek sformułowań, które źle się czyta, jeżeli nie ma na niej adresu siedziby firmy to jest to kolejny znak ostrzegawczy, który mówi nam, aby takiej umowy lepiej nie podpisać.

Wnioski

Wybór firmy SEO to proces, który należy przeprowadzić z głową, zwracając uwagę na liczne elementy – opisałem cały proces wyboru firmy SEO w innym wpisie; zapoznaj się z nim, aby podpisać umowę z rzetelną firmą SEO, minimalizując ryzyko trafienia na “specjalistę”

I zapamiętaj – gwarancja w pozycjonowaniu nie istnieje :)

Chcesz się dowiedzieć, jak wybrać dobrą firmę SEO ?

Tak, chcę >>

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    Uważaj na gwarancje pozycji w umowach z "firmami SEO"

    10.0101

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii