Wyszukiwarka Google
17 stycznia 2012

Troska Google o bezpieczeństwo naszych komputerów zatacza coraz szersze kręgi. Przeglądając wyniki wyszukiwania jesteśmy ostrzegani przez kliknięciem np. w strony, które zainfekowane zostały złośliwym oprogramowaniem. Dzięki temu Google w pewnym stopniu wchodzi na „pierwszą linię obrony naszych komputerów” – w dodatku … całkowicie za free :)

Bezpieczeństwo bezpieczeństwem – wszystko jasne, to rozumiem. Jednak bardzo się zdziwiłem, analizując sobie strony wyświetlające się w TOP20 pod pewną frazę, jak zobaczyłem na ekranie coś takiego:

Chrome ostrzega przed spywareHm…. rozumiem troskę o użytkowników, ale … dlaczego od razu „podsyłać” ich do konkurencji? :)

Jakoś nie mogę przestawić się na Chroma z Firefoxa – sentyment? – i nie używam go aż tak często. Pomimo faktu, że coraz więcej wtyczek – jak nie wszystkie – których używam w FF jest już dostępna w Chromie.

Może czas to zmienić? :)

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Seo-Profi 17 stycznia 2012, 1:41

Z ciekawości poszukałem w sieci i … temat nie jest taki nowy, na jaki by się mogło to wydawać.
Wniosek jest taki, że … chyba chodzę tam, gdzie „powinienem” :)

Przemek Sztal 17 stycznia 2012, 8:24

Nie rozumiem dlaczego we wpisie powiązano mechanizmy Google do wykrywania złośliwego oprogramowania w witrynie z komunikatem, który jest wyświetlany przez witrynę fabrykaspamu.pl po wykryciu przeglądarki Google Chrome. Ot taka fantazja webmastera :)

lolo231 17 stycznia 2012, 11:19

Autor fabrykuje dużo contentu bo bierz udział w konkursie na bloga roku.

Seo-Profi 17 stycznia 2012, 11:59

Dużo? Zobacz jesień 2011 :) – wtedy było dużo :)

Wilk 18 stycznia 2012, 9:30

Ciężko, zeby ostrzegając przez aplikacjami raportującymi o aktywnosci internauty odsyłać do innej aplikacji raportującej o aktywności internauty ;)

boggy 18 stycznia 2012, 11:34

a po co analizowałeś frazy typu ‚mikser tekstów’ itp ?

Seo-Profi 18 stycznia 2012, 11:36

Nie :) – analizowałem „blog seo” – ta strona była u mnie w TOP20

Mendax 19 stycznia 2012, 21:08

G. to korporacja nastawiona na zysk, żerująca na treści, udostępnianej przez właścicieli stron. Nie widzę żadnego powodu, dla którego miałbym w jakikolwiek sposób pomagać g. zarabiać więcej, o ile się ze mną nie dzieli.

Ponieważ dodatkowo g. walczy z SEO, nie widzę też powodu, dla którego miałbym wpuszczać „do siebie” jakichkolwiek naiwniaków, którzy przez używanie ichniego spyware’u przyczyniają się de facto do pogorszenia się jakości SERP-ów.

Dyskusja na ten temat pewnie byłaby długa, dlatego ode mnie EOT.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii