24 lipca 2012
Wyszukiwarka Google

Przeglądając dzisiaj swoje serwisy natknąłem się na takiego tweeta

 

Google zmienia SERPy nie  tak, jak to być powinno - śledczy UE

 

“Google może zmieniać swoje wyniki wyszukiwania w sposób, który uniemożliwia użytkownikom dostęp do najlepszych serwisów”

Czy to oznacza, że … coś się święci i nad firmą, która niepodzielnie rządzi w Europie zwłaszcza, zbierają się ciemne chmury? Pamiętamy, jak UE ścigała Microsoft za narzucanie korzystania ze swojej przeglądarki internetowej – no i wiemy, jak to się skończyło. Unia nie jest szybka, ale, jak pokazuje chociażby fakt zmuszenia operatorów do obniżenia znacząco najpierw cen za połączenia, a (w końcu!) od tego roku w wakacje cen za transfer danych – konsekwentnie zmierza do celu.

Od kwietnia, kiedy wprowadzono Pingwina, jest duży szum wokół firmy. Praktycznie każdy blog SEO o tym pisze, na forach – PiO i Forum Pomocy Google dla Webmasterów, jest wiele wątków z tego tematu.

Jak myślicie, Google ma powody, aby się obawiać?

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !
Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    Unia Europejska ma Google na celowniku

    8.0107

    OPINIE I KOMENTARZE

    Optymist 24 lipca 2012, 9:08

    Jak udownia im, że specjalnie coś robia z wynikami niby ? Nic im nie zrobia bo niby jak by się mieli do tego zabrać.

    Seo-Profi 24 lipca 2012, 11:36

    Cholera wie. Pamiętaj, że w Unii nawet marchewka jest owocem a banany mają normę na krzywiznę – z tego , co mi powiedziano, z powodu krzywizny najsmaczniejsze banany “przechodzą nam koło nosa” :)

    imb 24 lipca 2012, 12:10

    Wreszcie…Te techniki monopolistyczne i wykorzystywanie pozycji już sięgają zenitu.

    Ciekawe kiedy strona EU wyleci z SERPów ;)

    Seo-Profi 24 lipca 2012, 12:13

    @imb: Co masz na myśli, pisząc “strona EU”? czyżbyś doszedł do tego, że np. strona parlamentu Europejskiego kupuje linki :) ?

    Dariusz Wroński 24 lipca 2012, 13:52

    Nie rozumiem, jaki związek w tym kontekście ma Microsoft z Google? Google Inc. nie narzuca korzystania z wyszukiwania Google. Nawet używając Chrome bez problemu i ograniczeń mogę korzystać z innych wyszukiwarek (a Wy?). W czym więc rzecz, w czym problem?

    Co do powodów obaw Google… z tego co mi nieśmiało wiadomo, to już dwa postępowania zostały wszczęte przez KE.

    Seo-Profi 24 lipca 2012, 16:00

    Darek, a domyslne ustawienie wyszukiwarki w przeglądarkach? Na pewno jest grupa ludzi, dla których “uwalenie” Google byłoby sukcesem wizerunkowym. Urzędnicy europejscy wiele dziwnych rzeczy robią…

    Sebastian Jakubiec 24 lipca 2012, 17:14

    Jak dla mnie Google jest poza ich zasięgiem – prywatna firma oferuje prywatny ranking. Na sam ranking wpływu nie mają, zresztą od razu były by głosy o cenzurę. Mogą się czepiać monopolizacji rynku czy innych rzeczy, natomiast do wyników raczej nie sądzę by ktoś miał haczyk się przypiąć.

    imb 24 lipca 2012, 20:02

    “do wyników raczej nie sądzę by ktoś miał haczyk się przypiąć.”

    Jeżeli wg EU ślimak winniczek to ryba lądowa…to możemy spodziewać się wszystkiego :)

    Seo-Profi 24 lipca 2012, 22:18

    @imb – no właśnie, wiedziałem o jakimś absurdzie , tylko nie mogłem sobie przypomnieć :)

    Dariusz Wroński 24 lipca 2012, 20:05

    Sebastian,

    oczywiście, że do wszystkiego można chcieć się przyczepić. No ale bez przesady, domyślnie ustawiona własna wyszukiwarka, we własnej przeglądarce jest marnym zarzutem o monopolistyczne działania Google Inc., zwłaszcza w sytuacji, kiedy tę domyślną wyszukiwarkę można zmienić bez najmniejszego problemu w ustawieniach przeglądarki.
    Z MS była o tyle inna sytuacja, że Ci uniemożliwiali odinstalowanie IE z systemu czy innym razem odmawiali dostępu do danych niezbędnych do tworzenia niezależnego oprogramowania współpracującego z Windows.

    Sebastian Jakubiec,
    z tego co pamiętam, to właśnie ze dwa lata temu zarzuty dotyczyły świadomego manipulowania wynikami przez G., a to przez celowe, niealgorytmiczne obniżanie pozycji w rankingu witryn oferujących konkurencyjne usługi.
    KE wszczęła postępowanie ale jak to się potoczyło nie śledziłem.

    Seo-Profi 24 lipca 2012, 22:15

    @Dariusz, masz rację. Ale wiesz – w Unii marchewka jest owocem, kto wie, co wymyślą “z Google”. Na pewno wielu osobom taka mocna pozycja Google się nie podoba i szukają na lewo i prawo sposobów na to, aby jakoś “dopiec” firmie. Skoro im się na razie nie udało, skoro nie ma żadnego hot newsa w tym zakresie – oznacza to, że … trzeba dalej szukać :)

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii