Wyszukiwarka Google

Unia Europejska ma Google na celowniku

Przeglądając dzisiaj swoje serwisy natknąłem się na takiego tweeta

 

Google zmienia SERPy nie  tak, jak to być powinno - śledczy UE

 

„Google może zmieniać swoje wyniki wyszukiwania w sposób, który uniemożliwia użytkownikom dostęp do najlepszych serwisów”

Czy to oznacza, że … coś się święci i nad firmą, która niepodzielnie rządzi w Europie zwłaszcza, zbierają się ciemne chmury? Pamiętamy, jak UE ścigała Microsoft za narzucanie korzystania ze swojej przeglądarki internetowej – no i wiemy, jak to się skończyło. Unia nie jest szybka, ale, jak pokazuje chociażby fakt zmuszenia operatorów do obniżenia znacząco najpierw cen za połączenia, a (w końcu!) od tego roku w wakacje cen za transfer danych – konsekwentnie zmierza do celu.

Od kwietnia, kiedy wprowadzono Pingwina, jest duży szum wokół firmy. Praktycznie każdy blog SEO o tym pisze, na forach – PiO i Forum Pomocy Google dla Webmasterów, jest wiele wątków z tego tematu.

Jak myślicie, Google ma powody, aby się obawiać?

GD Star Rating
loading...
Unia Europejska ma Google na celowniku, Unia Europejska ma Google na celowniku, 8.0 out of 10 based on 7 ratings Unia Europejska ma Google na celowniku

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Optymist 24 lipca 2012, 9:08

Jak udownia im, że specjalnie coś robia z wynikami niby ? Nic im nie zrobia bo niby jak by się mieli do tego zabrać.

Seo-Profi 24 lipca 2012, 11:36

Cholera wie. Pamiętaj, że w Unii nawet marchewka jest owocem a banany mają normę na krzywiznę – z tego , co mi powiedziano, z powodu krzywizny najsmaczniejsze banany „przechodzą nam koło nosa” :)

imb 24 lipca 2012, 12:10

Wreszcie…Te techniki monopolistyczne i wykorzystywanie pozycji już sięgają zenitu.

Ciekawe kiedy strona EU wyleci z SERPów ;)

Seo-Profi 24 lipca 2012, 12:13

@imb: Co masz na myśli, pisząc „strona EU”? czyżbyś doszedł do tego, że np. strona parlamentu Europejskiego kupuje linki :) ?

Dariusz Wroński 24 lipca 2012, 13:52

Nie rozumiem, jaki związek w tym kontekście ma Microsoft z Google? Google Inc. nie narzuca korzystania z wyszukiwania Google. Nawet używając Chrome bez problemu i ograniczeń mogę korzystać z innych wyszukiwarek (a Wy?). W czym więc rzecz, w czym problem?

Co do powodów obaw Google… z tego co mi nieśmiało wiadomo, to już dwa postępowania zostały wszczęte przez KE.

Seo-Profi 24 lipca 2012, 16:00

Darek, a domyslne ustawienie wyszukiwarki w przeglądarkach? Na pewno jest grupa ludzi, dla których „uwalenie” Google byłoby sukcesem wizerunkowym. Urzędnicy europejscy wiele dziwnych rzeczy robią…

Sebastian Jakubiec 24 lipca 2012, 17:14

Jak dla mnie Google jest poza ich zasięgiem – prywatna firma oferuje prywatny ranking. Na sam ranking wpływu nie mają, zresztą od razu były by głosy o cenzurę. Mogą się czepiać monopolizacji rynku czy innych rzeczy, natomiast do wyników raczej nie sądzę by ktoś miał haczyk się przypiąć.

imb 24 lipca 2012, 20:02

„do wyników raczej nie sądzę by ktoś miał haczyk się przypiąć.”

Jeżeli wg EU ślimak winniczek to ryba lądowa…to możemy spodziewać się wszystkiego :)

Seo-Profi 24 lipca 2012, 22:18

@imb – no właśnie, wiedziałem o jakimś absurdzie , tylko nie mogłem sobie przypomnieć :)

Dariusz Wroński 24 lipca 2012, 20:05

Sebastian,

oczywiście, że do wszystkiego można chcieć się przyczepić. No ale bez przesady, domyślnie ustawiona własna wyszukiwarka, we własnej przeglądarce jest marnym zarzutem o monopolistyczne działania Google Inc., zwłaszcza w sytuacji, kiedy tę domyślną wyszukiwarkę można zmienić bez najmniejszego problemu w ustawieniach przeglądarki.
Z MS była o tyle inna sytuacja, że Ci uniemożliwiali odinstalowanie IE z systemu czy innym razem odmawiali dostępu do danych niezbędnych do tworzenia niezależnego oprogramowania współpracującego z Windows.

Sebastian Jakubiec,
z tego co pamiętam, to właśnie ze dwa lata temu zarzuty dotyczyły świadomego manipulowania wynikami przez G., a to przez celowe, niealgorytmiczne obniżanie pozycji w rankingu witryn oferujących konkurencyjne usługi.
KE wszczęła postępowanie ale jak to się potoczyło nie śledziłem.

Seo-Profi 24 lipca 2012, 22:15

@Dariusz, masz rację. Ale wiesz – w Unii marchewka jest owocem, kto wie, co wymyślą „z Google”. Na pewno wielu osobom taka mocna pozycja Google się nie podoba i szukają na lewo i prawo sposobów na to, aby jakoś „dopiec” firmie. Skoro im się na razie nie udało, skoro nie ma żadnego hot newsa w tym zakresie – oznacza to, że … trzeba dalej szukać :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *