Optymalizacja stron
26 czerwca 2011

Niby jest to jasne, ale patrząc się na wątki na naszym Forum Google, śledząc inne blogi widać, że w dalszym ciągu na pierwszym planie jest nie to, aby zrobić super stronę dla człowieka, ale to, aby … Google ją polubił. Czyli robimy optymalizację – title, nagłówki, alty w obrazkach. Roboty się cieszą, ludzie … chyba też?

Niedawno pisałem o tym, jak Panda zmieni świat SEO. A teraz oglądam zaległy filmit z Matt’em i … proszę, potwierdzenie.

Proste pytanie – czy lepiej spędzić czas z pełni zoptymalizowaną stroną czy z … kociątami? Odpowiedź jest szybko – z kociętami. Dlaczego? Koty mają w sobie to „coś”, co wyzwala emocje.

Przesłanie jest proste – dobra strona to nie taka, gdzie wszystko „gra pod kątem SEO”. Ale taka, która sprawia, że ludzie chętniej ją odwiedzają, dzielą się jej adresem ze znajomymi itp. Wiem, wiem – pisałem już o tym nie raz. Jednak jak czytam o Pandzie, jak widzę kolejne zalecenia czy spostrzeżenia osób, które działają na rynku, gdzie „miś” jest już widoczny nie mogę robić inaczej – dopóki nie mamy Pandy w Polsce (chyba…) możemy się przygotowywać do zmian. Ale jak wejdzie (jest???) to Ci, co szybciej odrobią zadanie domowe będą na czele – pamiętajmy o tym :)

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Colin 26 czerwca 2011, 0:17

Optymalizacja pod kątem usability jest często sprzeczna z SEO. Na przykład dla ludzi pełne posty na stronach głównych blogów są lepsze niż fragmenty, podobnie myślniki w adresach i długie adresy są niepożądane.

Seo-Profi 26 czerwca 2011, 0:40

Dlatego dobrze kiedyś ktoś powiedział. Tzw. na uwagę webmastera, że ze strony głównej nie powinno wychodzić za dużo linków wewnętrznych, że lepiej jest pogrupować ofertę w działy, aby była bardziej przejrzysta i … lepiej indeksowała się Google: „Mam gdzieś Google, liczą się moi Klienci, a oni chcą TO i TAK właśnie będzie”.
Jest to coraz bardziej zgodne z tym, co piszą na SEOMozie np. czy co powiedział niedawno Matt – dla Google nie będzie liczyć się strona w pełni zoptymalizowana, ale taka, którą będą lubić ludzie…
Idą nowe czasy – czuję, że Panda coraz bliżej :)

Anonim 8 listopada 2016, 23:43

Moim marzeniem jest zaspamować google tak bardzo, by zbankrutował. Pieprzony monopolista

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii