2 czerwca 2011
Wyszukiwarka Google

Od niedawna, jeżeli np. nasz znajomy buduje dom i skorzystał z usług projektanta wnętrz – a następnie napisał na swoim blogu, poświęconym budowaniu domu, artykuł o projektowaniu wnętrz, to możemy zobaczyć, po pojawieniu się tego postu w SERPach informację, że  “X to udostępnia”

Wyniki wyszukiwania w Google - widać, kto co udostepnia z naszych znajomych

Jeżeli ktoś ocenił naszą stronę/informację o naszej stronie – to też to zobaczymy.

Wyniki wyszukiwania - w Google widać, kto wystawia nam teraz recenzje

Zmiana polega na sprytnym wpleceniu w SERPy informacji, które, pochodząc od znanych nam osób, mają pomóc nam w podjęciu optymalnej decyzji podczas surfowania po Sieci.

Oczywiście widzimy to tylko wtedy, kiedy jesteśmy zalogowani do naszego konta Google.

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Google dla Webmasterów.

    OPINIE I KOMENTARZE

    Michal 2 czerwca 2011, 18:16

    Witam

    Miniaturki pod wynikami ‘X to udostępnia’ powinny kierować do Google Profile, według ich prasówek. Często widze, ze kieruja do Facebooka, lub Twittera (najczęściej) – jak Google kontekstowo wiąże te konta, i skąd wie kto jest moim znajomym, jak na Google Profile nie mam żadnego?

    Jakaś integracja z FB i Twitterem?

    Seo-Profi 2 czerwca 2011, 22:48

    Przyznam, że … na razie, z racji tego, że jest to w miarę świeży temat za bardzo się tym nie interesuję. Wychodzę z założenia, że jak ktoś będzie chciał coś “polubić” to to zrobi.
    Jak to robi Google? Nie wiem :)

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii