Filtry, bany

Strony, które miały linki z SAPE, ukarane

sapeSAPE to system sprzedaży linków, o którym – jak pisze Barry – do tej pory nie było głośno. Także i dla mnie ta nazwa do dzisiaj była obca. Ale teraz to się zmieniło – po tym, jak strony, które korzystały z linków tam umieszczonych, zostały ukarane przez Google i zaliczyły spadki w SERPach.

Użycie linków z systemu jest wskazywane na forach BHS jako bezpośrednio przyczyna spadków pozycjonowanych za jej pomocą stron. Można o tym przeczytać tutaj czy tutaj.

To, co jest ciekawe, to fakt, że jakiś czas temu Matt dał do zrozumienia, że “musi się temu przyjrzeć z bliska”

Jak widać, Google nie potrafi jeszcze w pełni działać tutaj automatycznie i takie większe akcje podejmuje ręcznie – co w końcu nie powinno dziwić. Jednak z pewnością każde takie działanie sprawia, że i system, i SQT bardziej się uczy w wychwytywaniu nieprawidłowości.Każdy system zostawia ślady – uważam, że dopóki jesteśmy małym rynkiem niewartym uwagi, dopóty systemy będą miały się (w miarę dobrze).

Zauważyłem już jakiś czas temu, że sporo ze stron, które miałem okazję wyciągać z filtrów miały jedną cechę wspólną – linkowanie z giełd linków. W każdym przypadku były to jednak filtry ręczne. Ciekawy jestem, co nas czeka w przyszłości. Mamy już marzec i jak na razie zero “większych działań” Google. Ciekawy jestem, czy do 26 kwietnia (“rocznica” wprowadzenia Pingwina na rynek) coś ciekawego się wydarzy…

GD Star Rating
loading...
Strony, które miały linki z SAPE, ukarane, Strony, które miały linki z SAPE, ukarane, 5.3 out of 10 based on 9 ratings Strony, które miały linki z SAPE, ukarane

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Piotr 7 marca 2013, 22:11

“linkowanie z giełd linków. W każdym przypadku były to jednak filtry ręczne” – po SeoPilocie nie ma żadnych powiadomień, czyli nie ma co się obawiać i czekać na wiadomości od Google…algo załatwia wszystko :)

slawek 8 marca 2013, 9:41

@Piotr: jesteś pracownikiem SEOpilota? :)

Piotr 11 marca 2013, 13:27

Obecnie pomagam dwóm domenom (portal i sklep) wyjść z filtra po SeoPilocie. Sebastian pisał o karze ręcznej. W obu przypadkach nie było żadnych powiadomień i wiadomości, kara nałożona przez algorytm. Po prostu spadek -100, -150 pozycji na pozycjonowane frazy. Sądząc również po opiniach w internecie można podejrzewać, że Google nauczyło się identyfikować ten system (co w zasadzie nie jest trudne). Wysłałem prośbę o ponowne rozpatrzenia i podałem w sumie ponad 2700 domen biorących udział w systemie, a to dlatego, że linki wykupiła nieuczciwa konkurencja moich Klientów.

Sebastian Miśniakiewicz 12 marca 2013, 12:31

Wiesz Piotr – pytanie, jaki jest profil linków. Seopilot mógł być tylko dopełnieniem.
Albo – co napisałem dzisiaj na blogu – Google znalazło sposób na wychwytywanie takich linków algorytmicznie. Informacja od Ciebie, obserwacje moje oraz komunikat o wdrożeniu niedługo updatu Pingwina skłądają się powoli na całościowy obraz układanki…

Piotr 12 marca 2013, 14:20

W przypadku pierwszej strony rzeczywiści, Pilot przeważył szalę. Natomiast druga nie była w ogóle pozycjonowana – sklep z nietypowymi artykułami, po optymalizacji wbił się na top i wtedy dostał. Tak więc jego profil to praktycznie same strony z pilota(ponad 1500 domen z exact match anchor) + typowe naturalne linki(kilkadziesiąt, wzmianki na blogach i forach, głównie jako linki do podstron).

Ostatnio depozycjonowanie stało się modne, bo łatwiej wrzucić strony konkurencji do automatu z kiepskim tekstem, niż postarać się zbudować porządny profil linków.

Sebastian Miśniakiewicz 12 marca 2013, 15:57

“Ostatnio depozycjonowanie stało się modne, bo łatwiej wrzucić strony konkurencji do automatu z kiepskim tekstem, niż postarać się zbudować porządny profil linków.”

Na pewno – przy czym wiemy dobrze, że
a) to działanie na krótką metę
b) firma, która w ten sposób walczy o pozycję, jest d…, a nie firmą – biznesu i marki nie buduje sie na kopaniu pod kims dołków :)

Maxi_K 8 marca 2013, 10:12

Ja tam nie zauważyłem tego problemu,. Podaj jakiś dowód, że to na pewno przez Giełdę a nie przez SWL czy też inne metody? Czy aby strony były linkowane tylko giełdą? Pozycjonuję “naście” stron, robię to wszelkimi dostępnymi metodami. Od kilku ładnych lat otrzymałem tylko jeden filtr akurat na stronę która nie była w żadnej Giełdzie. Artykuł to takie “pitolenie o szopenie” niepoparte żadnym dowodem.
PS. Ja nie używam SeoPilota i może dlatego nie mam filtrów :P
PS1. Jedna dobra rada, dywersyfikacja źródeł linków załatwia wszystkie problemy.

Sebastian Miśniakiewicz 8 marca 2013, 11:55

Korzystasz z SAPE?
Jak napisałem w artykule, są to uwagi osób, które korzystały z tego systemu.

Konstantin 9 marca 2013, 12:21

O czym tutaj można dyskutować skoro ten Barry nawet nie znał adresu strony Sape – najpierw podał link do jednego z resellerów Sape.ru. Kompletnie nie wie o czym pisze, nie zna całej sytuacji, to jakie może wnioski robić?
“Nie było o nim głośno” bo tacy wielbicieli googla jak Barry Schwartz raczej nie interesują się BHS i nie zauważają wątków jak np. http://www.blackhatworld.com/blackhat-seo/buy-sell-services/500918-speed-rank-100s-1000s-high-google-page-ranking-backlinks-powered-russian-sape-network-30.html które sobie żyją i cieszą się zainteresowaniem klientów

dave84 9 marca 2013, 17:06

Bo to taki amerykański antyweb, pisać byleby pisać, przecież każdy o tym wie hehehe

Free 11 marca 2013, 11:41

Ja dostałam informację z google, że filtr jest za używanie Seopilot.

Sebastian Miśniakiewicz 12 marca 2013, 12:31

Wklej w komentarzu jego treść, OK?

dave84 13 marca 2013, 12:00

Pewnie używał Seopilota, a dostał informację o nienat. lub kupionych linkach, nie sądzę by wprost miał napisane Seopilot;)

Sebastian Miśniakiewicz 13 marca 2013, 12:28

@dave84 – ja też nie sądzę :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *