Etyka branży SEO

Spam od MaxRoya na emailowej skrzynce firmowej – gdzie są granice?

Zastanawiałem się chwilę, czy napisać ten wpis.  Wiem, że mamy wolny rynek, że każdy stara się zdobyć Klientów. Jednak tak, jak od lat stoję na straży etyki w pozycjonowaniu i optymalizacji stron, tak i podobnych zachowań wymagam nie tylko od Klientów, ale i od konkurencji, która potrafi robić czarny PR wokół branży SEO, co przekłada się potem negatywnie na te osoby/firmy, które starają się rzetelnie wykonywać swoją pracę. Ale po kolei.

Wczoraj dostałem emaila na swoją skrzynkę firmową. Emaila reklamowego, którego nazywam „spam emailem” – wiadomość zawierała nie zapytanie o możliwość przesłania oferty, ale … ofertę – w dodatku przesłaną bez standardowej formułki „Na podstawie ustawy…. prosimy o wyrażenie zgody ” itp. itd.

Spam email od Sprawnegomarketingu

 

Nie zostawiłem w żadnej bazie danych adresu email – został on pozyskany z Internetu, a następnie wysłano do mnie ofertę konferencyjna, bez zapytania się, czy mam na to ochotę – czyli niezgodnie z ustawą.

Pikanterii dodaje fakt, że w stopce emaila mogę się … wypisać z bazy FreshEmail. Do której się nie zapisałem !

Wysłałem natychmiast, jak to czynię w takich sytuacjach, emaila z żądaniem przesłania dowodu wyrażenia zgody na otrzymywanie emali reklamowych.

Witam.

Proszę o dowód na to, że zapisałem się do emailingu, dobrowolnie podając swój adres email.


Sebastian Miśniakiewicz

No i spokojnie czekałem. Email na pewno dotarł, został wysłany jako odpowiedź na otrzymanego emaila z adresu [email protected] Odpowiedzi do teraz nie dostałem (chyba nic dziwnego, mojej zgody nie ma)

Ale za to przed chwilą, dostaję coś takiego

Spam emailing Maxroya

Rozumiem, że trwa właśnie wdrażanie przez Google updatu algorytmu. Rozumiem, że wielu osobom lecą strony. Ale wykorzystywanie tego faktu do celów reklamowych stwierdzeniem

Przyjdz poznaj Kaspara Szymanskiego osobiście!
Zadaj mu pytanie podczas panelu dyskusyjnego lub zapytaj o swoją stronę podczas after party…

uważam, za ponowne przekroczenie granicy – już chyba nawet nie dobrego smaku.

Jestem zdziwiony tym faktem, ponieważ firma, która specjalizuje się w szkoleniach powinna znać odpowiednią ustawę i nie robić tak, jak robią to „seło firemki” – spamować emailami na prawo i lewo.

Mam nadzieję, że ten wpis zostanie przeczytany przez decyzyjne osoby, po czym mój email zostanie usunięty z bazy.

Też dostaliście takiego emaila?

GD Star Rating
loading...
Spam od MaxRoya na emailowej skrzynce firmowej - gdzie są granice?, Spam od MaxRoya na emailowej skrzynce firmowej - gdzie są granice?, 8.6 out of 10 based on 23 ratings Spam od MaxRoya na emailowej skrzynce firmowej - gdzie są granice?

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Przemek 26 kwietnia 2012, 19:23

Mi przyszło na 2 adresy, ale jeden był chyba kiedyś u nich zapisany bo miałem się wybrać na jakieś szkolenie, co nie zmienia faktu że już kilka razy się z ich listy „wypisywałem”.. irytujące..

Julian 26 kwietnia 2012, 19:26

Dostałem, ale się zapisałem. Ty też się pewnie zapisałeś :) Albo jesteś klientem, coś od nich kupiłeś, albo byłeś na konferencji :)

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 20:25

Odpisałem Krisowi – dostałem na taki email, który nie podaję. A na emailing się nie zapisałem nadal – i chyba tego nie zrobię, dla zasady.

Mati 26 kwietnia 2012, 19:28

Ja (~4h temu) dostałem dokładnie to samo co na drugim screenie, czarne tło i oczoj..na żółć ;-} Też wysłane z @maxroy.pl tyle, że u mnie to dotarło w ramach subskrypcji w mailingu od SprawnyMarketing.pl do którego się zapisałem jakiś czas temu.

kaja45 26 kwietnia 2012, 19:45

dzisiaj dostałem taki sam spam e-mail

Kris 26 kwietnia 2012, 19:46

Hi Sebastian,
„Też dostaliście takiego emaila?” – dostaliście, i to niejednego :)
ale przyznam, że ja u siebie problemu nie widzę -> nie chcę w tym momencie bronić chłopaków z maxroya, staram się obiektywnie podejść do sprawy, jednakże moje adresy e-mail mają legalnie pozyskane z:
1. ichniejszego forum, na którym kiedyś wykupiłem dostęp
2. z kontaktu ze szkoleń, w których brałem udział
3. z newslettera z ich strony

„mogę się … wypisać z bazy FreshEmail” – tu akurat też nie ma nic zdrożnego, FreshEmail oferuje system do obsługi mailingu, to zdanie nie oznacza automatycznie, że FreshEmail zarządza tymi bazami -> być może zauważyłeś, że w linku jest zaszyty kod śledzący

„Przyjdz poznaj Kaspara Szymanskiego osobiście!”
jest w tym ziarno prawdy -> jeśli ktoś będzie się mocno przepychał przez tłum chętnych to oczywiście mu się to uda
poza tym prelegenci i uczestnicy zapewne mają świadomośc, że organizator konferencji wykorzystuje ich wizerunek (za ich zgodą ??? ) w materiałach promocyjnych

ja osobiście przyczepiłbym się do zdania: „lub zapytaj o swoją stronę podczas after party” -> taaaa….
kiedyś tej sztuki próbowałem na SEMcamp (przyznam, że skutecznie, ale nie było to łatwym zadaniem) :)
w tym zdaniu mogą być znamiona nierzetelnego przekazu reklamowego -> coś w stylu laptop z modemem od 1zł

a wracając do sedna – musiałbys zweryfikować, czy na pewno nie zostawiałeś im swojego adresu e-mail
i ciekawe co na to odpowie maxroy :)

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 20:24

Kris, ciesze się, że odpisałeś Ty właśnie.
– na newslettera się nie zapisałem
– na szkoleniu żadnym ani konferencji nie byłem
– z Forum nie korzystam – mam tyle informacji, że wystarczy :)
Mam pewność, bo tego emaila, na który dostałem, nigdy nigdzie nie podaję – dlatego mogłem tak napisać.
Co odpowie?
Minęła doba i cisza – co jak co, ale nie wierzę, że kilka dni przed konferencją nie ma osoby, która sprawdza emaile na bieżąco – jak zobaczysz wątki w innych miejscach sieci, poszło tego trochę i jest więcej lubi niezadowolonych…
Z tym wizerunkiem Kaspara to śliska sprawa – jak byłem w Google w USA i zrobiono mi fotke, którą potem wrzucono na oficjalnego bloga Google musiałem podpisać stosowne oświadczenie – tylko dla tego zdjęcia. Moim zdaniem kaspar nie wie, że poszedł w tym emailingu – pewnie dlatego na razie MaxRoy nie odpisał mi na pytanie, kiedy wyraziłem zgode na wysyłanie emaili reklamowych na danego emauila…

Arek 26 kwietnia 2012, 19:53

i czym się tu podniecać?

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 20:55

Już widze, jak byś się cieszył dostając codziennie kilkadziesiąt takich emaili na skrzynkę, chyba nie rozumiesz, o czym jest post :)

Marek 26 kwietnia 2012, 20:27

No w tym tygodniu 2 mejle, po 2 skrzynki. Pamiętam, że jeden kiedyś podałem, ale drugi chyba sam się tam znalazł. Chyba mają parcie na tę konferencje, ale najwyraźniej coś nie idzie.

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 21:05

„ale najwyraźniej coś nie idzie.”

Ja tego nie napisałem :)

Oglądałem filmik, z zajawką – https://www.youtube.com/watch?v=YQGEL7wRfuY – jeżeli prelegnet w 2:25 mówi „bullshit” na stwierdzenie „Make pages primarily for users” – to ja osobiście nie widze powodu, aby słuchać takich wywodów.
Sugeruję, aby poczytał sobie tasiemcowy już wątek odnośnie ostatniego updatu – http://www.forum.optymalizacja.com/index.php?showtopic=150179

Kris 26 kwietnia 2012, 21:02

@Sebastian -> dlatego napisałem, że „nie chcę bronić maxroya” :)

w moim przypadku mają na legalu pozyskane maile

co do wizerunku Kaspara ->
napiszę 2 możliwości:

I. NA POWAŻNIE
jak wspomniałem tę kwestię może regulować jakaś umowa pomiędzy: organizator konferencji – prelegent
inna kwestia, to czy Kas (lub ktoś z G) autoryzował, że jego wizerunek w takim mailu z takim tekstem będzie wykorzystany
a tu jest fajne opracowanie o wykorzystywaniu wizerunku:
http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem-eksperta/artykul/wizerunek;w;internecie;-;kiedy;wymagana;jest;zgoda,234,0,562666.html

II. PÓŁ ŻARTEM, PÓŁ SERIO
W Google Drive jest zapis w regulaminie:
„Przesyłając materiały w jakikolwiek sposób do Usług, użytkownik udziela firmie Google (i jej współpracownikom) ważnej na całym świecie licencji na wykorzystywanie, udostępnianie, przechowywanie, reprodukowanie, modyfikowanie, przesyłanie, publikowanie, publiczne prezentowanie i wyświetlanie oraz rozpowszechnianie tych materiałów, a także na tworzenie na ich podstawie dzieł pochodnych (na przykład przez wykonanie tłumaczenia, adaptacji lub innych zmian w celu zapewnienia lepszego działania z Usługami). Użytkownik w ramach tej licencji przyznaje prawa w ograniczonym celu obejmującym utrzymywanie, promocję i udoskonalanie Usług oraz tworzenie nowych. Licencja pozostanie w mocy nawet wówczas, gdy użytkownik przestanie korzystać z Usług (dotyczy to na przykład wpisu o firmie dodanego w serwisie Mapy Google).”
źródło: http://webhosting.pl/Dysk.Google.(Google.Drive).wreszcie.zadebiutowal.Przypomina.ze.warto.czytac.regulaminy

Więc pewnie maxroy wyszedł z założenia, że internautom należy się następujący regulamin :
Pojawiając się w sieci w jakikolwiek sposób w nawiązaniu do świadczonych przez Google usług pracownik Google udziela internautom ważnej na całym świecie licencji na wykorzystywanie, udostępnianie, przechowywanie, reprodukowanie, modyfikowanie, przesyłanie, publikowanie, publiczne prezentowanie i wyświetlanie oraz rozpowszechnianie jego wizerunku, a także na tworzenie na jego podstawie dzieł pochodnych (na przykład przez wykonanie karykatur). Pracownik Google w ramach tej licencji przyznaje prawa w ograniczonym celu obejmującym utrzymywanie, promocję i udoskonalanie Usług oraz tworzenie nowych. Licencja pozostanie w mocy nawet wówczas, gdy pracownik Google przestanie pracować w Google (dotyczy to na przykład wpisu o archiwalnej jego wypowiedzi).”

p.s. a w sprawie maila to oczywiście ciśnij maxroya na wyjaśnienie tego, pamiętaj, że zgoda nie może być domniemana a ich przesyłka była czysto reklamowa

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 21:13

Co do ciśnięcia – ja napisałem emaila, nie mam zamiaru i czasu się napraszać o odpowiedź – to nie mi ma zależeć na wyjaśnieniu.
No, z tym regulaminem Dysku jest ciekawa sprawa :)

Erbit 26 kwietnia 2012, 21:03

Odpowiadają. Odpowiadają na to co chcą. Napisałem o 17:29, o 17.52 (po 23 minutach) Pan Rafał odesłał to do Czarka zaś Czarek odpisał do mnie o 18:08 (po kolejnych 16 minutach). Niestety nie odpowiedział na moje pytanie odnośnie tego czy chcą abym ich uznał za spamerów.

Widocznie tego chcą.

P.s. mojej skrzynki firmowej nigdzie nie podaję w formularzach. Mam od tego kilka skrzynek na darmowych portalach typu WP czy Interia tak więc i ja mam pewność, że moja skrzynka firmowa nie została nigdzie podana… jednym słowem spamerzy.

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 21:06

No to miałeś szczęście, że Ci odpisali.

bartek46op 26 kwietnia 2012, 21:47

Dostałem identyczne maile i nie zapisywałem się u nich a o mojego emaila jawnego w necie trudno…

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 21:49

To nic – ustawa ma Ciebie chronić właśnie przed czyms takim. Kiedys ktoś w końcu się „weźmie”, wygra proces, nagłośni sprawę – jak z tym prawnikiem, co wygrał ze Stalexportem – chciał obniżenia opłaty z aprzejazd wiecznie remontowaną autostradą Kraków-Katowice – i skończą się takie zagrywki…

bartek46op 26 kwietnia 2012, 21:53

http://niebezpiecznik.pl/post/jak-walczyc-ze-spamerem/

Trzeba stosować trik z plusem i kropkami w adresie w gmailu.. Opisane tam jest.

Seo-Profi 26 kwietnia 2012, 22:05

Najlepiej zakodować emaila w JS – wygląda normalnie, ale jest bezpieczny

Erbit 27 kwietnia 2012, 7:34

@bartek46op
Tu nie chodzi o trick taki czy inny. Tu chodzi o to, że MaxRoy złamał prawo.

Wilk 27 kwietnia 2012, 8:05

A nie jest tak, ze szlo to tylko na maile z newslettera Sprawnego Marketingu?

Seo-Profi 27 kwietnia 2012, 8:16

@Wilk, pisałem już – nie zapisałem się na Newslettera. A jak teraz wchodze od czasu do czasu to via smartfon – więc nie widzę formularza.
To raz.
Dwa – adres nie był na pewno podany.

Wilk 27 kwietnia 2012, 9:30

No to dziwnie trochę, bo trafia to tylko do ludzi związanych z SEO. Poszło na maila, z którego korzystasz do newsletterów, czy jakiś ogólny, podany na www?

Seo-Profi 27 kwietnia 2012, 9:51

Podany na www

Seo-Profi 27 kwietnia 2012, 10:04

Dla wyjaśnienia, jak powinien wyglądać właściwy email – właśnie coś takiego dostałem od kogoś innego
===============================================

Szanowni Państwo,

firma nasza zajmuje się dystrybucją artykułów reklamowych z logo firmy (długopisy, smycze, pamięci USB, zegary) oraz drukiem materiałów promocyjno-informacyjnych. Z uwagi na obowiązujące przepisy prawa, by przesłać informację handlową, konieczna jest Państwa zgoda. Jeżeli w najbliższym czasie planują Państwo skorzystać z usług agencji reklamowej, proszę wyrazić swoją zgodę klikając w poniższy link.

tu jest link -> Zgadzam się na przesłanie oferty.

Z poważaniem,

XXXXX YYYYYYY

Niniejsze zapytanie nie jest informacją handlową, lecz jedynie pytaniem o zgodę na przesłanie informacji handlowych drogą elektroniczną, zgodnie z art. 10 Ustawy z dnia 18 lipca 2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

Tomasz Kowalczyk 27 kwietnia 2012, 11:17

http://www.uokik.gov.pl/konsument_w_sieci.php#faq967

Jednocześnie należy podkreślić, że wysyłanie do potencjalnego klienta wiadomości mailowej z prośbą o wyrażenie takiej zgody może być traktowane przez niego jako spam.

To co podałeś Sebastian też jest spamem :).

Seo-Profi 27 kwietnia 2012, 12:01

Tomek, temat ten będę dogłebniej rozgryzał – z tego co pamiętam, mogę się mylic, takie delikatne „wtrącenie” jeszcze przechodzi.
Ale, jak napisałem – niedługo będe lepszy w te klocki, więc będę mógł się wypowiadać bardziej autoratywnie :)

gdaq 27 kwietnia 2012, 14:27

Jestem ciekaw stanowiska MaxRoy.

U mnie jak u Krisa dostałem na skrzynki, które podawałem podczas szkoleń, na forum czy też do newslettera więc dla mnie wszystko jest ok.

Seo-Profi 27 kwietnia 2012, 15:11

Brak odpowiedzi na email jest najlepszą odpowiedzią. Dla mnie temat jest zamknięty.

empty 27 kwietnia 2012, 21:07

Może w MaxROY-u nie odpowiadają na maile zaczynające się od „Witam”, podobnie jak Michał Rusinek :) (http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11588022,Jest_slowo_Witam_na_poczatku_listu__To_nie_odpowiadam.html). Seba, spróbuj jeszcze raz, ale z „dzień dobry”!

Seo-Profi 27 kwietnia 2012, 21:42

Nie mam czasu na takie „zabawy”, życie jest za krótkie… Jutro ma byc ładna pogoda i trzeba to wykorzystać!

Kris 28 kwietnia 2012, 0:40

@Tomasz Kowalczyk – zgadza się, klient może to odebrać jako spam -> ma przecież prawo do subiektywnych odczuć, zwłaszcza jeśli ta sama firma przysyła mu co 2 dni takie samo pytanie (albo, o zgrozo, codziennie po 15 pytań, bo właśnie system do mailingu im szwankuje :) )

zwróć uwagę na sformułowanie „może być odebrane” – UOKIK nie stoi na stanowisku, że jest to spam gdyż samo wysłanie maila z zapytaniem (o ile nie jest nadużywane ! ) jest w polskim prawie dopuszczalne
oklepanej formułki nie będę przytaczał, bo pewnie każdy ją zna na pamięć

oczywiście pod warunkiem, że adres e-mail jest ogólnodostępny na Twojej stronie www
poprzez ogólnodostępny rozumiem sytuację, że posiadasz stronę i na niej udostępniasz adres kontaktowy, służący do wysyłania wszelkiego rodzaju zapytań
przypadek, gdy np. pozyskuje się maile z serwisów ogłoszeniowych, forów, społecznościówek itp. i na te adresy wysyła się zapytanie (niezwiązane z ogłoszeniem) jest nadużyciem

inna kwestia to adresy e-mail osób prywatnych – w niektórych sytuacjach mogą byc uznane za daną osobową

to tyle w teorii -> w praktyce spam jest wykroczeniem i policja zazwyczaj nie zawraca sobie nim głowy w natłoku innych, o wiele ważniejszych spraw :)
chyba, że się uwziąłeś na spamera, masz bardzo dużo czasu i cierpliwości…

Kris 28 kwietnia 2012, 1:19

p.s. sorki, że post pod postem

a zawsze możesz napisać skargę do Prezesa UOKIK -> jeśli dobrze je uzasadnisz i poprzesz mocnymi dowodami to z urzędu Prezes UOKIK, na podstawie art. 48 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 i 5 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów, podejmie decyzję aby zostało wszczęte w tej sprawie postępowanie ustalające, czy powyższa firma dopuściła się naruszenia chronionych prawem interesów konsumentów uzasadniającego wszczęcie postępowania w sprawie zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów oraz ustalenia czy miało miejsce naruszenie chronionych prawem interesów konsumentów uzasadniające podjęcie działań określonych w odrębnych ustawach.

to oczywiście znowu teoria
w 2006 roku było wszczęte takie postępowanie przeciwko portalowi z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, a zakończyło się w ( UWAGA ! ) … 2009 roku :)
decyzja UOKIK: portal nie narusza zbiorowych interesów konsumentów

na swoją obronę mieli to, że zmienili nazwę domeny i pomimo tego, że puścili mailing reklamowy wg definicji z ustawy kwalifikowany jako informacja handlowa to skierowali go do swoich użytkowników (z których to jeden się zdenerwował, bo z nowym portalem, a właściwie z nową nazwą nie miał wcześniej nic wspólnego)

a dla żądnych wiedzy tu link do decyzji :)
http://decyzje.uokik.gov.pl/dec_prez.nsf/xsp/.ibmmodres/domino/OpenAttachment/dec_prez.nsf/83189BBBD5CE776EC125762E0046C644/Body/decyzja%20DDK_61_5_07_JK_JZ%20z%20dnia%2024%20sierpnia%202009%20r.%20Agencja%20Akwizycji%20Commercial%20Travellers%20Przemysław%20P.%20Kowalski%20-%20zbior.%20int.%20kons..pdf

a z własnej praktyki -> w pod koniec kwietnia 2007 złożyłem taką skargę na szkołę językową za stosowanie klauzul uznanych za niedozwolone -> 25 maja 2007 był już wyrok i UOKIK zakwestionował 5 punktów z umowy i dopisał je (wraz ze szkołą) do rejestru klauzul niedozwolonych

więc samo życie :)

Seo-Profi 28 kwietnia 2012, 6:57

Kris – no cóż, z tymi sądami to niestety na razie tak jest i wiele osób to wykorzystuje. Chyba, że jak napisałeś, ktoś ma zaparcie i będzie dążył do tego, aby udowodnić swoją rację. No i że sędzia zrozumie, o co mu chodzi – bo z tego co wiem to i tutaj też trzeba miec szczęście…
Aż sprawdziłem tę szkołę, aby zobaczyc, czy w stosunku do jednej, którą znam to byłeś Ty :)

Kris 28 kwietnia 2012, 8:46

@Sebastian – „czy w stosunku do jednej, którą znam to byłeś Ty”

jeśli składasz skargę jako osoba prywatna do UOKIK a ten z urzędu wszczyna postępowanie to powodem (czyli stroną „oskarżającą”) jest Prezes UOKIK
więc moich danych (na szczęście) nigdzie nie ma :)

Seo-Profi 28 kwietnia 2012, 9:34

Aha – składa się skargę przez www, czy trezba pisać pismo urzędowe?
I – jak spam idzie na firmową skrzynke to też można złożyć skargę?

Kris 28 kwietnia 2012, 11:01

@Sebastian – skargę do UOKIK składa się:
1. pisemnie na „zwykłej kartce papieru”
2. poprzez elektroniczną skrzynke podawczą:
https://esp.uokik.gov.pl/eup/php/index.php?_mod=formmod&_op=welcome

skargę do Prezesa UOKIK może złożyć każdy, nawet przedsiębiorca na innego przedsiębiorcę z zastrzeżeniem, że dany czyn musi powodować naruszenie zbiorowych interesów konsumentów (art. 100 ust. 1)

„jak spam idzie na firmową skrzynke to też można złożyć skargę?”
tak, pod warunkiem, że udowodnisz, że czyn nieuczciwej konkurencji danego przedsiębiorcy godzi jednocześnie w zbiorowe interesy konsumentów (art. 24 ust. 2 pkt 3)

Kiedyś był projekt SpotSpam i pomysł utworzenia spamboxów do zgłaszania spamu, ale…. gdzieś zginął

Ochrona przed spamem – jakie mamy prawa i gdzie zgłosić problem?
link do UOKIK:
http://www.uokik.gov.pl/konsument_w_sieci.php#faq968

przydatne informacje wraz z wzorami zgłoszenia spamu na Policję i UOKIK:
http://antyspam.onet.pl/1140034,0,druk.html

Seo-Profi 28 kwietnia 2012, 12:19

Dzięki Kris za tyle przydatnych linków – pasowałoby z tego zrobić jakiś osobny wpis… – w komentarzach jest bardzo dużo przydatnych informacji, o których większość (chyba) z nas nie ma pojęcia…

Kris 28 kwietnia 2012, 12:31

@Sebastian – „pasowałoby z tego zrobić jakiś osobny wpis”

no to działaj… :)

Mati 28 kwietnia 2012, 12:56

„w komentarzach jest bardzo dużo przydatnych informacji, o których większość (chyba) z nas nie ma pojęcia…”

I tu świetnie sprawdza się Evernote, ciach ciach i zachowane ;)

Maciej Janas 29 kwietnia 2012, 12:49

Co prawda nie jestem w MaxROY-u osobą odpowiedzialną za mailingi, ale korespondowałem swego czasu z autorem tego bloga (jak na ironię, pisaliśmy o rejestrowaniu baz w GIODO) i chciałem „po starej znajomości”, po godzinach swojej pracy spróbować wyjaśnić sytuację. Tym bardziej, że domyślam się, co było przyczyną całego zamieszania. Napisałem o tym wszystkim autorowi tego bloga w mailu wysłanym w piątek (27 kwi 22:59), a później w przypominającym mailu wysłanym w sobotę (28 kwi, 20:56). W mailu poprosiłem o podanie adresu e-mail, na jaki przyszły rzekomo spamerskie mailingi, żeby być pewnym. Do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi. Myślę, że warto, żeby komentujący znali także te fakty.

Seo-Profi 29 kwietnia 2012, 13:53

Hej Maciej.
Email wysłałeś, to fakt.
Ale tylko jeden – to raz.
Dwa – jak ktoś pisze „Nie jestem nawet etatowym pracownikiem MaxROY-a, ani nie wysyłam mailingów, nie czuję się więc odpowiedzialny,” – to sorry, ale ja nie będę emailował z kims, kogo dany temat nie dotyczy, kto nie jest „stroną” w temacie.
Użyję Twojego sformułowania – „Myślę, że warto, żeby komentujący znali także te fakty.”
Pomijam, że na mojego emaila, w którym prosiłem o podanie dowodu na legalne pozyskanie mojego emaila do emailingu do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi. Powtórzę zatem znowu twoje stwierdzenie – „Myślę, że warto, żeby komentujący znali także te fakty.”
Na koniec – jestem pewien, że email dotarł, ponieważ, jak pisałem, został wysłany w odpowiedzi na emailing – a nie wierzę, aby na kilka dni przed konferencją ktoś nie sprawdzał skrzynki non-stop.
Fajne masz wpisy – ale to jest inny temat. Dla mnie fakt, że „niepracownik” próbuje powalczyć o reputację firmy jest, delikatnie rzecz mówiąc, nie na miejscu. I tylko jeszcze bardziej MaxRoya to wkopuje…

Maciej Janas 29 kwietnia 2012, 14:31

1. Albo jesteś zainteresowany wyjaśnieniem sytuacji, albo nie jesteś. Niezależnie od mojego „umocowania” w MaxROY-u , zaoferowałem pomoc, napisałem, że domyślam się, skąd wziął się problem i poprosiłem o podanie jednej prostej informacji – maila, na który dostawałeś rzekomo spamerskie mailingi. Nie skorzystałeś, zastanawiam się dlaczego.

2. Nie jestem przypadkową osobą; pracuję dla MaxROY-a i w jakimś sensie temat mnie dotyczy. W związku z moim mocnym zaangażowaniem w pewien MaxROY-owy projekt, najłatwiej ze wszystkich ludzi w MaxROY-u było mi domyślić się, jak to się stało, że mailingi trafiły do Ciebie. Jeśli więc jesteś naprawdę zainteresowany wyjaśnieniem sytuacji, to jestem dla Ciebie odpowiednim rozmówcą. Chyba, że wcale nie chcesz niczego wyjaśniać.

3. Opublikowałeś publicznie fragment mojego maila skierowanego do Ciebie, wyjęty z kontekstu, co zmieniło jego wydźwięk. Jednocześnie „stoisz na straży etyki w pozycjonowaniu”, hm.

4. Z jednej strony nie chcesz ze mną gadać na ten temat, bo „temat mnie nie dotyczy”, z drugiej w komentarzu piszesz do mnie że nie „dostałeś do dzisiaj odpowiedzi od MaxROY’a” i „„niepracownik” próbuje powalczyć o reputację firmy jest, delikatnie rzecz mówiąc, nie na miejscu. I tylko jeszcze bardziej MaxRoya to wkopuje…”. Czyli jestem z MaxROY-em powiązany na tyle, że można mi nawrzucać, ale nie na tyle, żeby pozwolić mi wyjaśnić Twoje pretensje. O co chodzi?

5. Apeluję raz jeszcze. Napisz mi w mailu, na jaki adres dostałeś rzekomo spamerskie mailingi; skoro oskarżasz MaxROY-a, że ukradł ten adres z internetu, to znaczy, że jest on i tak publicznie dostępny, więc to chyba nie jest problem.

Seo-Profi 30 kwietnia 2012, 9:37

Maciej,

ad 1) Jestem – Nie bawmy się jednak jak dzieci – macie emaila, wiecie, z jakiego adresu wysłałem.
Nie wiem o co chodzi – eweidentnie ktoś próbuje przerzucic na mnie …. no właśnie, pytanie tylko, co?
Boicie się przyznac, że email pozyskano niezgodnie z prawem – i aby to zakryć nastepuje próba dyskredytacji mojej osoby? Żałosne…
ad 2) Powtórzę – odpisałem na email, macie odpowiedź
ad 3) Ty pierwszy publicznie napisałeś, że korespondowalismy. Nie widzę zatem nic dziwnego, że musiałem, niejako ‚w obronie”. też pokazać ludziom, jak stoją sprawy
ad 4) Oczekuję, że sprawdzicie sobie procedury iz amiast „bawić się ze mną w kotka i myszkę”, napiszecie sorry. gdybym chciał inaczej do tego podejść mógłbym zmienić tytuł wpisu, wiążac go z imprezą i szkoleniami SEO – a tego na razie nie chcę robić…
ad 5) „to znaczy, że jest on i tak publicznie dostępny, więc to chyba nie jest problem.”
Jest. Skoro zgłaszasz bazy do GIODO to na pewno to wiesz – dlaczego mącisz ludziom w głowach?: Doskonale wiesz, że nie można puścic emailingu na emaile znalezione w Sieci. O CO CI CHODZI?
Odpisałem na oferte, z prośbą o podanie, skąd mój email wziął się w emailingu.

Maciej Janas 30 kwietnia 2012, 11:09

Okej, poddaję się. Odezwałem się do Ciebie w dobrych intencjach, żeby wyjaśnić sytuację, ale nie chcesz. Trudno.

W tej sytuacji mogę napisać tylko, że niewątpliwie zostawiłeś MaxROY-owi swój adres pocztowy wraz ze zgodą. Pobierałeś mianowicie „SEOmozu Podręcznik SEO dla Początkujących, który tłumaczyłem, a który udostępniliśmy na Sprawnym. Pobranie Podręcznika wymagało podania e-maila i wyrażenia zgody na „wysyłanie informacji o nowościach” (podałbym linka, ale zrobiłem to przed chwilką i wcięło mi poprzednią wersję tego komentarza – pewnie to wtyczka antyspamowa, ale łatwo to wyguglać). Podręcznik pobierałeś 8 września 2009, podając e mail se..za małpa m..x kropka pl, którego używaliśmy w korespondencji sprzed kilku miesięcy.

Tyle mogę w tej sprawie zrobić, wyłączam się.

PS W pkcie 5. napisałem, że nie powinno być problemem, żebyś podesłał mi twojego emaila, na który przychodził rzekomy spam (skoro i tak jest publiczny). Nie napisałem nigdzie, że publiczne maile można bezkarnie spamować.

Seo-Profi 30 kwietnia 2012, 11:52

Maciej,
podany adres nie jest tym, na który przyszedł email – to, co podałeś, to email z bezpłatnej skrzynki, który podaję, jak się gdzieś zapisuje.
Spam przyszedł na inne konto. Sorry. Ale i cieszę się, że to dokładnie sprawdziłeś – przynajmniej widze, że miałem rację.

Dla mnie temat też jest do zamknięcia – nie mam zamiaru iśc z tym „wyżej” – chciałbym „przez Ciebie” poprosić szefostwo MaxRoya, które nie che samo zabrać głosu, aby na drugi raz staranniej budowało bazę – na PiO jest wątek tasiemcowy poświęcony Pingwinowi, wielokrotnie ostatnio przeze mnie podawany, gdzie inni użytkownicy też skarżyli się na to,że otrzymali emaile w/s SearchmarketingWeek…

Wilk 1 maja 2012, 11:58

Seo-pprofi, ten niby „pooprawny prawnie” spam o dlugopisach, ktory zacytowales i tak bedzie w kolizji z przepisami dotyczacymi nieuczciwej konkurencji, a w niektorych przypadkach tez z ustawa o ochronie danych osobowych (e-mail w niektorych przypadkach moze byc daną osobową).

Seo-Profi 1 maja 2012, 13:05

@Wilk, przyznam, że temat w Polsce jest jeszcze mało rozeznany. I nawet jak rozmawiałem z osobami bardziej niż ka siedzacymi w temacie, to część z nich email uważa za dane osobową, a część nie. Temat na pewno będzie musiał szybko rozstrzygnięty, aby mieć jasność chociażby, co wolno, a co nie. Jak widzisz powyżej, nadal uważa sie, że email ma stronie firmowej jest czymś, co uprawnia do wysłania oferty – a przecież keat tp niezgodne z prawem.

Andrzej 1 maja 2012, 21:54

Zastanawiam się, czy oprócz narzekania jeden na drugiego patrzycie, ile czasu tracicie na powyższe jałowe dyskusje. Rozumiem, że coś może się nie podobać. Ale tracić cenny (tak Was rozumiem) czas i wolny długi weekend na pierdoły, zamiast odpocząć, wyspać się, pooglądać coś. To jest Polska właśnie ;(

Seo-Profi 2 maja 2012, 10:22

@Andrzej: w życiu mam jedną zasadę: jak ktoś mi mówi, że białe jest czarne, to … noe zgadzam się z tym. Większość osób odpusci sobie temat, no dla nich to pierdoła, jak piszesz. Ale wiele osób ma dosyć spamu ma skrzynkach i chciałoby wiedziec, jak to jest, np czy można wysyłać oferty na emaile pozyskane z sieci bez wysłania prośby o zgodę.. Nie mogę, jako bloger, pozwolić, aby nie zaprotestować w sytuacji, gdy ktoś pisze, że jest to ok. Nie jest – każdy email z ofertą wysłaną ma email znaleziony w sieci, bez uzyskania zgody odbiorcy, jest spamem. Na blogu pisze sporo o etyce – muszę zatem w takiej sytuacji zaprotestować. Tym bardziej, że próbuje się zatuszować sprawę – idioty z siebie robić nie dam. Niech napiszą ma Sprawnym te tezy – nie zrobią tego, no ludzie by ich zjedli. Trzeba umieć sie jednak przyznać do błędu, a nie robić z innych idiote.

Wilk 1 maja 2012, 23:05

To czy jest daną osobową zależy konkretnie od tego, czy na jego podstawie można zidentyfikowac osobę. Czyli np. [email protected] bedzie daną osobową. W innych przypadkach jest już dyskusyjne (chodzi o przypadki, gdy w inny sposó można przyporzadkowac adres e-mail do nazwiska).

Ale nawet w przypadku gdy nie będzie żadnego powiązania między mailem a nazwiskiem nadal pozostaje jednoznaczna kolizacja z zapisami dotyczacymi zwalczania czynów nieuczciwej konkurencji.

Seo-Profi 2 maja 2012, 10:14

@Wilk – adres email jak podales, chyba nie – w Polsce jest sporo osób o tym samym imieniu i nazwisku. Ale Twoja uwaga jest bardzo trafna, temat mam zapisany na „do zgłębienia”. Chciałbym poznać to w końcu dokladniej, temat jest bardzo intrygujący…

Erbit 2 maja 2012, 12:06

@Maciej Janas

Nie „rzekomo spamerskiej” a perfidny spam.

Chcesz maila ? Proszę: biuro w domenie erbit.pl

Tylko proszę – nie pisz że się gdzieś dodałem bo się nigdzie tym adresem nie dodawałam a jeśli uczynił to „ktoś” to na pewno nie byłem to ja i nie było żadnego potwierdzenia z tego maila.

Rafał Lysik 2 maja 2012, 17:53

Cezary Lech i spółka myślą, że zagarnęli tajemną wiedzę o seło i chcą ją sprzedać lamerom za grube pieniądze.Dajcie sobie spokój z tą konferencją, już sam nieczysty marketing tej firmy źle wróży.Maxroyowi zależy przede wszystkim na kasie, a Kaspara w to nie mieszajcie.To, że dajecie pracownikowi Google darmowy wstęp na tą konferencję nie znaczy, że Google pada do waszych stóp, a wy jesteście władcami seo w Polsce z monopolem na wiedze o serpach.Tak nie jest i tak nie będzie!

Wilk 2 maja 2012, 21:56

To, że moze być ktoś inny o tym samym imieniu i nazwisku nie sprawia, że „zdublowane” nazwisko przestaje być daną osobową. I cały czas powtarzam: nadal pozostaje kwestia zapisów o nieuczciwej konkurencji. I nadal nie jest to komplet możliwości do wykorzystania przeciwko spamerom.

Jędrek 11 maja 2012, 21:46

Pięknie napisane. Ja osobiście spamuje żeby atrakcyjne stronki były wysoko, ale wątpię że ktoś natrafi na śmietnisko.

Przemek 13 listopada 2012, 19:29

Dla mnie MaxRoy się skończył jak zobaczyłem ich reklamy w Adsense w których szkolenia z marketingu reklamuje… streapteserka. Widać, że już łapią się wszystkiego.

Sebastian Miśniakiewicz 14 listopada 2012, 6:29

Wrzucisz linka?
Zauważ jednak, że większość tak robi. Home przez długo czas wykorzystywał skąpo ubraną dziewczynę w reklamach swoich usług. Jakby na to nie patrzyć – gro branży SEO to mężczyźni…

Tomek 7 stycznia 2013, 19:00

Może Sebastian dołączyć do poniższego pomysłu,

Zawsze pare groszy wpadnie :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *