Branża SEO, Etyka branży SEO, Filtry, bany

Spadła Ci strona w Google, bo linkuje do niej konkurencja? Zgłoś jej linki – i wyjdź z filtra

Sukces w wyjściu z filtra GoogleTemat wpisu nie jest taki przewrotny, jakby się to mogło wydawać. O tym, że linki przychodzące mogą szkodzić przyznał w lutym br Kaspar w wywiadzie, który miałem możliwość przeprowadzić na swoim blogu. Od tego czasu zacząć się mały szum w branży, w stylu „jak to teraz łatwo wysłać stronę konkurencji na księżyc. Wystarczy trochę śmieciowych linków i voila”. Czy jednak aby na pewno?

Jedna rzecz nie podlega wątpliwości – prawdą jest, że domena, nawet mocna, może za linki przychodzące otrzymać filtr od Google. Niekoniecznie musi to być domena nowa, bez historii. Nie to jest jednak tematem wpisu. Chciałem zwrócić uwagę na banalnie prostą rzecz, która – na razie na jednym przykładzie – pokazuje, że można sobie z tymi linkami … w bardzo prosty sposób poradzić.

Dzisiejszy wątek na Forum Pomocy Google dla Webmasterów. Niby kolejny wątek, w którym udaje się pomóc webmasterowi w wyjścia z filtra nałożonego na stronę za naruszanie Wskazówek Google dla Webmasterów. Tym razem jednak sytuacja jest trochę inna. Jak to już było ostatnio podkreślane – chociażby w licznych wypowiedziach JohnaMu – aby wyjść z filtra otrzymanego za nienaturalne linki przychodzące należy usunąć ich „możliwie dużą” liczbę aby liczyć na to, że przy zgłoszeniu prośby o jej ponowne rozpatrzenie SQT cofnie ręczną interwencję.

W omawianej tutaj kwestii mamy do czynienia z czymś innym. Wątek na Forum dotyczy sytuacji, w której użytkownik dziękuje za pomoc w wyjściu z filtra. Zgodnie z przedstawioną sytuacją użytkownik nie usuwał linków, ale … po prostu napisał, że nie są jego. Podpytałem:

Czyli mam rozumieć, że strona wpadła w filtr za nienaturalne linki, napisalaś, że nie są one Twoje i … domeną wróciła? Sprawdzalas czy linki dostalas jakoś ostatnio – czyli … pd kogoś życzliwego?

Zobaczcie na odpowiedź

Ja się nie znam na linkach i ich sprawdzaniu. Tyle co widzę w webmasterze to spis domen do mnie linkujących. No i tych co nie znam to zgłosiłam.

Reasumując:

Webmaster nie ma pojęcia, co za witryny linkują do niego, witryna wpada w filtr, strona spada, więc zostaje wysłana prośba o ponowne rozpatrzenie, z zaznaczeniem, że „dziwne linki nie są moje”

Efekt? SQT cofa ręczną interwencję – bez dowodu na usuwanie tych linków!

Nadal mało kto wie, że SQT analizując wniosek o przywrócenie strony na jej pozycje sprzed nałożenia kary sprawdza stronę bardzo dokładnie – zdarza się, że strona ma filtr algorytmiczny, właściciel pisze prośbę o sprawdzenie strony – i w odpowiedzi dostaje informację o … ręcznej interwencji (np. za ukrywanie tekstu na stronie). Dlatego warto dobrze sprawdzić stronę, zanim poprosimy pracownika Google, aby się na nią „popatrzył” :)

Wyjście z filtra analizowanej strony pokazuje, że jeżeli domena jest zadbana, to do wyjścia z filtra wystarczy …. zwyczajna prośba. Wiemy już, że pojedyncze blasty z Xrumera są ignorowane przez Google i nie mają negatywnego wpływu na pozycje w SERPach w Google strony nimi dotkniętymi. W opisanym przypadku musiało moim zdaniem chodzić o linki z SWLi, w których webmaster nie zablokował sobie możliwości linkowania swojej domeny (o tym, jak to zrobić, pisałem niedawno na blogu) – świadczy o tym fragment wątku, który przybliża nam kilka informacji odnośnie charakterystyki tych niechcianych linków przychodzących.

To było tak falami, tzn raz mniej raz więcej. Musiałabym tam jeszcze poszperać i przeanalizować.
Te domeny się zmieniały, przez jakiś miesiąc albo 2 tygodnie były inne, potem inne itd.

Jest to na razie pojedynczy przypadek, który utwierdza mnie w tym, że wiele osób zajmujących się SEO nie docenia Google. A to – wie o naszych stronach coraz więcej i, jak pokazuje omawiany przypadek, coraz lepiej robi z tej wiedzy użytek.

Co sądzicie o całej sytuacji?

GD Star Rating
loading...
Spadła Ci strona w Google, bo linkuje do niej konkurencja? Zgłoś jej linki - i wyjdź z filtra, Spadła Ci strona w Google, bo linkuje do niej konkurencja? Zgłoś jej linki - i wyjdź z filtra, 5.0 out of 10 based on 21 ratings Spadła Ci strona w Google, bo linkuje do niej konkurencja? Zgłoś jej linki - i wyjdź z filtra

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Michał 21 sierpnia 2012, 8:04

W moim przypadku po napisaniu do google żeby interweniowało w sprawie filtra nałożonego na domenę dostałem tylko automatyczną odpowiedź, że prawdopodobnie jest to kara nałożona algorytmicznie i że mam zoptymalizować stronę…
Szczegół jest taki, że strona już chyba lepiej nie może być zoptymalizowana, za to ma sporo linków dodanych przez konkurencję, które pochodzą z systemów wymiany. Nie mogę tych linków usunąć. I jak tu sobie poradzić teraz w takiej sytuacji skoro google nie pomaga?

Sebastian Miśniakiewicz 21 sierpnia 2012, 8:50

Sorry, ale Google informuje o ręcznych karach, nie o algorytmicznych – może wkleisz tutaj to, co Tobie wysłali?

Zirgin 21 sierpnia 2012, 9:05

Kupiłem zbanowaną domenę (o czym nie wiedziałem), postawiłem fajne rzeczy na stronie i cofnęli bana ale do site:nazwastrony.pl wróciły wszystkie śmieci sprzed paru lat (łącznie na subdomenach) mimo, że fizycznie one już nie istnieją (i site: ma kilkadziesiąt tys. wyników a na stronie 10 podstron w rzeczywistości :))

Sebastian Miśniakiewicz 21 sierpnia 2012, 9:12

Skoro jesteś nowym właścicielem to te linki wyzerowali, więc nie ma powodów do obaw.

Seweryn 21 sierpnia 2012, 11:32

Potwierdzam fakty z w/w artykułu, bardzo dobrze że Sebastian to propaguje bo na Forum dla Webmasterów Google już się wręcz robiła panika i odczucia innych, że każdy może zdepozycjonować czyjaś stronę Internetową. Fakty są inne, jest narzędzie, proszę z nich korzystać ogólnie zgłaszać strony do kont Google i korzystać z nich.

Sebastian Miśniakiewicz 21 sierpnia 2012, 18:31

Tja – polecam lekturę wątku na PiO – ktoś się wstawi za mną, czy mam sam sobie radzić? :) – http://www.forum.optymalizacja.com/topic/159408-jak-wyjsc-z-filtra-nalozonego-za-linki-od-konkurencji-bez-ich-usuwania/

Rob Ertos 15 czerwca 2015, 13:27

Ja też zauwazyłem podoną rzecz z moją stronką, która ma co prwada PR 0 ale w Alexa sobie nieźle radzi i była w rankingu średnio w okolicach 500-900 tyś. I nagle z dnia na dzień zaczęła tracić po około 1- 2 mln i spadła w ciągu kilku dni na pozycję 8mln. Straciła też wszystkie BL. Tak było ze dwa tygodnie. Po czym nagle zaczęła odzyskiwac pozycję i wróciła znów w okolice 600 tyś. Nie rozumiem tego.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *