24 marca 2021
Branża SEO

Zdarzyło Ci się dostać emaila, który zaczyna się od takich słów?

przy okazji analizy konkurencji jednego z moich potencjalnych klientów trafiłem na Państwa stronę – XXXXXX.pl. Po krótkim rozeznaniu zauważyłem, że serwis posiada błędy optymalizacyjne, które w znaczącym stopniu wpływają na jego widoczność. Na chwilę obecną indeksuje się on na XXXXX fraz. Na podstawie tych danych stwierdzam, że strona ma potencjał i chętnie podzielę się z Państwem swoimi spostrzeżeniami.

Witaj w klubie.

Dlaczego dostajemy takie oferty

Rozsyłanie tego rodzaju mailingów “jak popadnie” – zarówno do stron słabo widocznych, jak i do tych lepiej wyszukiwanych w Google – to typowa praktyka (z reguły) dużych agencji, które za pomocą tysięcy maili, rozsyłanych w ramach mailingu, próbują nakłonić nas do współpracy.

Przy czym postawmy sprawę jasno – nie liczy się to, czy masz słaby serwis, czy też dobrze widoczny – jesteś, drogi Czytelniku, “tylko leadem”, który należy pozyskać, aby potem, w rozmowie “z uroczą konsultantką” lub “czarującym konsultantem” skłonić nas do współpracy.

Kiedy trafiamy na listę spamu

Im nasza witryna staje się lepiej widoczna w Google, tym częściej będziesz takie emaile dostawać – niezależnie od tego, czy Twoja witryna będzie zoptymalizowana, czy też nie. Pamiętaj, liczy się tylko to, abyś stał się leadem – wyrażając jakiekolwiek zainteresowanie trafiasz na listę kolejkową do telemarketera, który będzie potem Ciebie “podgrzewał”, zachęcając do podpisania umowy.

Jak często możemy otrzymywać wiadomości

Im masz lepiej widoczną domenę tym maili będziesz dostawać więcej – zarówno od tych dużych, znanych firm, jak i od tych małych, które w kontakcie podają adresy email w domenie Gmail czy innego systemu bezpłatnych skrzynek pocztowych.

Poniżej screen wiadomości od jednej firmy, która próbuje nakłonić mnie do przedstawienia swojej oferty dla jednego serwisu

Uwaga !

Takie emaile dostaję też dla swojego bloga :)

Jestem wielkim przeciwnikiem nachalnego atakowania takimi emailami, które potrafią się powtarzać nawet co kilka miesięcy.

Dlaczego ?

Firma posiadająca mocną markę nie robi takich rzeczy

Dla mnie tego rodzaju emailingi to znak, że firma ma problemy z pozyskiwaniem Klientów, a jej firma nie posiada marki (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). I nie są to tylko puste słowa – po latach rozmów z osobami, które dały się skusić na współpracę po otrzymaniu takiej wiadomości, wiedz, że po świetnym telemarketerze, który obieca Ci, że “czarne jest białe, a białe czarne”, przyjdzie potem szara rzeczywistość – zderzysz się ze ścianą i procedurami molocha, i módl się, aby strona nie spadła w wynikach wyszukiwania Google.

Wysyłanie mailingu o błędach do idealnej strony obnaża jakość świadczonych usług

Jakbyś się czuł, gdyby na podjeździe Twojego domu stało auto prosto po umyciu, z pięknie nałożoną powłoką ceramiczną i nagle dostałbyś telefon: “Przejeżdżałem właśnie koło Pana i zauważyłem, że Pana samochód wymaga umycia. Świadczymy usługi z dojazdem do domu – kiedy możemy umówić się na pierwszą wizytę?”

Nierealne?

Wręcz przeciwnie – znam wiele przypadków, gdzie świetne witryny dostają informacje o rzekomych błędach. I teraz wystarczy zadać sobie pytanie – jeżeli rzekomy specjalista nie potrafi ocenić, czy nasza strona jest dobra, czy zła podczas pierwszego kontaktu, który często ważą się losy współpracy, to co można o takiej firmie sobie pomyśleć?

Wiem, wiem – spam rozsyła automat; ale to tym bardziej pokazuje, z jakim “specjalistą” mamy do czynienia.

Co zrobić, jak dostaniemy taką ofertę

Najlepiej nic – pamiętajmy, ze to automaty wysyłają wiadomości; najlepiej jest zignorować taki email, ponieważ w innym przypadku zaczniemy za chwilę dostawać więcej tego rodzaju emaili, a konsultant będzie naciskał na pierwszy kontakt, aby, stosując metody wywierania wpływu na ludzi, przekonać nas do podjęcia współpracy.

Chociaż ostatnio zdarzyło mi się odpowiedzieć prowokacyjnie na emaila i zadać pytanie:

O jakich błędach optymalizacyjnych Pan mówi, które “w znaczącym stopniu wpływają na jego widoczność?

aby sprawdzić, kiedy i jakiego emaila zwrotnego otrzymam.

Czekam od tygodnia na odpowiedź – serwis jest mega zoptymalizowany, szybki, w 100% mobile- oraz user-friendly – ciekawy jestem, co Specjalista SEO/SEM, Pan Michał mi odpisze.

Jak dostanę odpowiedź na pewno się nią podzielę z Wami :)

A Wy – co sądzicie o tego typu emailach, jak na nie reagujecie?

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Google dla Webmasterów.

    OPINIE I KOMENTARZE

    DZG 24 marca 2021, 10:25

    Też dostaję tego spamu masę. Jest to tylko denerwujące. Najchętniej bym odpisywał, aby “wyp***”, ale boje się, że oznaczą mój adres jako aktywny i będą spamić jeszcze bardziej.

    Sebastian Miśniakiewicz 24 marca 2021, 10:58

    W sumie mogłoby się tak zdarzyć :)

    Grzesiek 24 marca 2021, 12:38

    Chyba najlepiej wskazywać konkretne “firmy” które tak robią. Może się opamiętają trochę.

    Sebastian Miśniakiewicz 24 marca 2021, 13:50

    Lepiej opisać proceder niż wskazywać konkretne firmy – wskazanie mechanizmu daje do myślenia.
    Chociaż kto wie, może ten wpis będzie trzeba rozbudować …

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii