Wyszukiwarka Google

SEO to nie magia – ale ciężka praca…

Do napisania tego wpisu skłonił mnie ciekawy artykuł, jaki pojawił się jakiś czas temu na SEOMozie o wdzięcznym tytule: „SEO isn’t magic – so stop doing SEO trics” – czyli „SEO nie jest magią – więc czas przestać stosować sztuczki (SEO”. Dlaczego uważam go za ciekawy? Oraz fakt, że właśnie toczy się dyskusja na polskim Forum Pomocy Google dla Webmasterów. W jednym z wątków zwolennicy szybkiego pozycjonowania próbują podpuścić zwolenników pracy nad stroną – m.in. Colina – w jaki sposób można „biało” wypozycjonować stronę na frazę „opony” (np.)

Colin- proszę Cię, w ile zrobisz zgodnie z wytycznymi hotel, opony, pozycjonowanie? w 20 lat? Jakie masz na myśli inne metody? Nie mówię o dokładnym przepisie ale o ogólnym zarysie.

Wkurzają mnie takie dyskusje. To tak, jakby dobry student miał się tłumaczyć temu, który przez całe studia ściągał na egzaminach, że jego metoda, polegająca na systematycznej pracy, ma sens.

Osobiście zawsze staram się w dyskusjach na Forum zwrócić uwagę na fakt, że pracować jest warto, że praca to naturalna kolej rzeczy, w każdym biznesie – także i w SEO. A wszystkiego rodzaju sztuczki SEO są dobre na chwilę – podobnie jak dieta-cud działają do czas – a później następuje szara rzeczywistość i powrót do „starej wagi”.

Autor cytowanego wpisu przypomina, jak w 2006 jego działania optymalizacyjne polegały na edycji wpisów na blogu i wytłuszczaniu w nich słów kluczowych. Pomogło? Tak – przez chwilę. Osoby, które siedzą w SEO wiedzą, że tag keywords nie jest już używany przez Google, ze względu na liczne przypadki upychania w nim słów kluczowych. Ale działało kiedyś? działało! Nie wszyscy wiedzą/wierzą, że można dostać filtr za upychanie słów kluczowych w postaci linkowania wewnętrznego (50x na stronie fraza „nieruchomości + MIASTO”. Działało kiedyś? Działało! działa nadal? Często jeszcze tak (ale za jakiś czas będziemy pisać zapewne „działało!) Itp. itd.

Wszystke SEO-triki są dobre na chwilę – dłuższą czy krótszą. Tym bardziej, że w wyniku działania tych wszystkich różnych trików dochodzi do nienaturalnej sytuacji, w której w TOPach znajdują się strony, które … nie powinny tam się znaleźć. Manipulacja linkami doprowadzić musiała w końcu do takich update’ów algorytmu, jak Panda czy Pingwin, które za zadanie miały się skupić na jakości stron – i które, obserwując gorące dyskusje na forach i blogach SEO, moim zdaniem zdały swój egzamin.

Pomijam tutaj fakt pewnych nieprawidłowości w SERPach, jakie pojawiły się przy tej okazji. Niech mi jednak ktoś wskaże system sprawny w 100% – jak Google działa sprawnie w, jak to niedawno na naszym Forum Google ktoś napisał, 99,995% wyników wyszukiwania, to trzeba powiedzieć, że działa doskonale.

Dlaczego zatem wiele osób stosuje sztuczki? Odpowiedź jest prosta:

SEO without doing tricks is hard freaking work

SEO bez sztuczek to ciężka robota – freaking znaczy fucking, przetłumaczcice sobie dosłownie, jak chcecie :).

Osobom zainteresowanym praca przy swoich stronach autor cytowanego wpisu podaje listę czynności, na które powinien zwrócić uwagę specjalista SEO, nastawiony na konsekwentne rozwijanie swojego serisu.

Find the terms that people are using to search for your products, and then talk about your products on-site using those terms, without using them so much you sound crazy.

znajdź frazy/określenia/tematy, których używają ludzie do wyszukiwania Twoich produktów a nastepnie wykorzystaj je na swojej stronie – nie przesadzaj jednak z upychaniem ich na siłę.

Make sure a search engine can find every page on your site, read the content and figure out what the page is about (i.e. what keywords it should rank for).

Upewnij się, że wyszukiwarka jest w stanie dotrzeć do każdej strony w obrębie Twojego serwisu oraz „zorientować się”, o czym jest na niej mowa (tutaj sprawdź np. dla jakiej frazy dana strona powinna rankowac wysoko w Google)

Fix the broken stuff on your site, remove duplicate content and make the whole site faster.

Szukaj błędów na stronie, usuwaj duplicate content, zwiększaj cały czas szybkość strony

Create interesting, relevant, fresh content that is designed to engage users and encourage them to share it

Twórz stronę o takiej treści, aby zainteresowała czytelników, a następnie angażowała ich do podzielenia się wrażeniami ze swoimi znajomymi (media społecznościowe)

Build links to your site from other high-authority sites with which you share a topic or audience – better yet, build relationships with those sites that can earn you links again and again.

Pozyskaj linki z tematycznych stron – o wysokiej reputacji (w Google) – a najlepiej, nawiąż z ich właścicielami taki kontakt, aby pozyskiwać linki cały czas, nie tylko jednorazowo

Make sure you’ve got a good experience for users once they get to the site: the content they see is the content they wanted.

Upewnij się, że treść na twojej stronie jest tym, co czytelnicy chcą dostać.

Proste, prawda? Odkrywcze? Chyba nie :)

A że pozycjonowanie organiczne trwa długo – no cóż, ce la vie. Apple tez od razu nie „miało iPhona”….

GD Star Rating
loading...
SEO to nie magia - ale ciężka praca..., SEO to nie magia - ale ciężka praca..., 7.0 out of 10 based on 3 ratings SEO to nie magia - ale ciężka praca...

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Trigdo 4 czerwca 2012, 9:18

Zawsze beda obozy White i Black i jedni beda wysmiewani przez drugich (przykladem jest PiO, lepiej sie nie przyznawac ze sie udzielamy na forum Google.

Seo-Profi 4 czerwca 2012, 9:32

@Tridgo: osobiście staram się nie ośmieszać PIOwców, moim zdaniem dyskusja jest lepsza od „zabarykadowania się” po swoich stronach. Moje 30+ też „uważa”, że jak ktoś się tylko potrafi wyśmiewać z innej osoby, tylko dlatego, że ma inne zdanie, to jest dzieciakiem z kompleksami. Koniec kropka :).

zakr78 4 czerwca 2012, 9:25

Sebastianie, zanim zrobisz „białe seo” to wyniki organiczne będą na 2 stronie i tyle. Teraz pół strony wyników to już komercja.

Seo-Profi 4 czerwca 2012, 9:33

Masz rację. Knowledge Graph jest moim zdaniem zajawką tego, co nas czeka niedługo – pozycjonowanie oparte o ruch organiczny, nie o TOPy….

cbdss 4 czerwca 2012, 11:05

Wszędzie pojawia się porada, aby pisać ciekawą treść do której będą linkowali czytelnicy… HALO! Jacy czytelnicy?! Jak nie ma mnie w top10, to nie mam czytelników! Kto ma mnie znaleźć na 8 stronie wyników? Chyba jacyś desperaci. Kolejna sprawa – wszędzie trąbimy o tym, aby nie pozyskiwać, nie kupować linków i sztucznie nie psuć wyników wyszukiwania, a we wpisie jak WÓŁ mamy cytat, aby pozyskiwać linki ze stron tematycznych. No cóż, najczęściej aby pozyskać z takiej strony link, trzeba za niego zapłacić, bo za darmo to nawet i w mordę dzisiaj ciężko dostać.

Seo-Profi 4 czerwca 2012, 14:13

Z TOP20 są wejścia.
A link można pozyskiwać też w inne sposoby – za darmo :). Wystarczy napisać coś ciekawego, aby inni zechcieli o tym napisac u siebie |:)

annihilator 4 czerwca 2012, 11:15

Można zamknąć się w swojej twierdzy i nie przyjmować do wiadomości FAKTÓW. „Upewnij się, że treść na twojej stronie jest tym, co czytelnicy chcą dostać”: https://play.google.com/store/apps/details?id=hr.podlanica&hl=pl
Czy to jest spam? W tym kontekście: dlaczego do topów wypłynęło tyle śmieciowych stron, w wynikach na polskie frazy pojawiają się witryny obcojęzyczne, a wybitny algorytm opracowany przez najlepszych inżynierów google, biedaczek, no nie radzi sobie ze spamem z pobieraczka i innym śmieciem? Jeszcze raz Was proszę: otwórzcie oczy – to jest oblicze aktualizacji Pingwin, która powinna nazywać się „skok na kasę”. Z czym sobie algorytm nie poradził, wycięli ręcznie. Brutalna, ale prawda.

annihilator 4 czerwca 2012, 15:05

To ostatni mój komentarz na tym blogu: jedni wolą zamiatać pod dywan niewygodne fakty, drudzy mają odwagę się z nimi zmierzyć. Nie dziwcie się, że ludzie nie traktują Was poważnie. Powodzenia i pozdrawiam :)

Seo-Profi 4 czerwca 2012, 16:17

Przesadzasz, inhalator – każdy ma prawo do własnego decydowania o tym, co robi.
Ja wolę się przyłożyć do jakości strony – Ty „masz to daleko – Twoja sprawa….
Nie narzekam na poważne traktowanie – tym bardziej, że coraz częściej ostatnio musze sprzątać po ‚specjalistach SEO”…

Optymist 5 czerwca 2012, 8:05

Jakby było tu lubie to! to bym dał „cbdss” choć rzadko to robię :)

Seo-Profi 5 czerwca 2012, 8:19

tzn? Sorry, ale nie zrozumiałem :)

cbdss 8 czerwca 2012, 10:42

To znaczy, że White Hat SEO możesz stosować gdy jesteś w top10. Wtedy pisz ciekawą treść, postaraj się o linki z blogów tematycznych, kup jakiś artykuł sponsorowany na tematycznej stronie. Generalnie jak strona jest dostrzegalna (czyli wciąż top10) i ciekawa, to internauci sami o niej piszą. To się samo nakręca. Ale póki nie jesteś w top10 (albo nawet w top20 jak piszesz, ale moim zdaniem nie masz racji) – a na frazy „kredyty” bardzo ciężko być nawet w top40, to dla kogo tą ciekawą treść piszesz? Dla siebie i znajomych? Sprawa dla mnie jest prosta. Dla pozycji 1-10 stosuję white hat seo, dla 10-30 grey hat seo, a dla 30-100 black hat seo. Tak robią wszyscy bo inaczej się nie da. Zaczynam pozycjonować, to wbijam stronę do pierwszej trzydziestki i stopuję działania „nieetyczne”, od 30 dobijam do pierwszej 10 na różne sposoby na granicy przyzwoitości, a jak jestem w pierwszej 10 to internauci sami pozycjonują moją stronę.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *