11 listopada 2010
Wyszukiwarka Google

Od kilku dni Google serwuje nam nową nowość, a mianowicie podgląd graficzny stron, które wyświetlają się w SERPach. Aby skorzystać z tej funkcjonalności należy kliknąć w “lupkę”, znajdującą się za linią Title.

Nowa funkcjonalność, jak chyba wszystkie ostatnio, wzbudza sporo kontrowersji, znajdując zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników, co widać m.in. na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

Jak pisze Google na swoim blogu: “Z testów jakie przeprowadziliśmy wynika, że osoby, które korzystają z podglądów są o 5% bardziej zadowolone z wyników wyszukiwania. Podgląd dostarcza nowych sposobów oceny wyników wyszukiwania, sprawiając, że łatwiej będzie Ci znaleźć to, czego szukasz.”

Hm… mam wątpliwości.

Przede wszystkim 5% to wynik bardzo zbliżony do 3%, zaś 3% to tzw. błąd statystyczny, wskazujący na to, o ile mogą wyniki różnić się od zakładanych (nie mówimy tutaj oczywiście o polityce, gdzie rozbieżności między sondażami a rzeczywistymi wynikami już nie raz zaskoczyły Polaków :)

Po drugie, na podstawie małego obrazka nie można ocenić zawartości strony. Nie raz przekonałem się, że strona z ładną grafiką nie zawsze jest przydatna użytkownikowi, a strona z mizerną grafiką, czy jej wręcz brakiem, ale za to bogata w treść znajduje uznanie w oczach internautów. Niewątpliwie podgląd grafiki będzie nam przydatny w sytuacji opisanej przez Google: “Podgląd strony pozwala zobaczyć ci co jest na stronie, bez wchodzenia na nią. Szukasz wykresu, zdjęcia, mapy czy listy? Podgląd podpowie ci co znajdziesz na stronie.” – i tutaj w pełni się z tym zgodzę. Pytanie jednak, czy nie lepiej poprawić wyszukiwarkę obrazów, a nie rozbudowywać “zwykłą”?

Osoby, które nie chcą, aby grafika ich strony pojawiała się w nowych wynikach wyszukiwania mogą zablokować to za pomocą meta tagu

<meta name=”googlebot” content=”nosnippet”>

Więcej informacji o “lupce” dostępnych jest na blogu Google.

Warto pokreślić na koniec, że dopóki nie klikniemy w “lupkę” nie będą nam prezentowane podglądy graficzne strony – zatem “chwałą” Google za to, ze możemy wybierać, czy będziemy korzystać z nowej opcji, czy też nie :)

A jakie jest Wasze zdanie na temat tej funkcjonalności?

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !
Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    Google umożliwia podgląd strony w SERPach

    9.0101

    OPINIE I KOMENTARZE

    Egipt 11 listopada 2010, 14:18

    Przez te googloweskie lupki pprzestał działać rewelacyjny plugin firefoxa – search preview. Mam nadzieję, że wyjdzie aktualizacja.

    Seo-Profi 11 listopada 2010, 14:20

    Dokładnie, nie działa :)
    Wątpię, aby wypuścili, skoro teraz jest lupka.
    Zauważyłem, że nie działa mi seoquake w SERPach – pewnie też to jest tym spowodowane…

    Egipt 11 listopada 2010, 18:54
    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii