Wyszukiwarka Google

Przekierowanie 30X nie powoduje utraty PageRank

Dzisiaj na Twitterze Gary Illyes poinformował o ważnej zmianie w algorytmie związanej z przekierowaniami 30x.

Do tej pory przekierowanie 301, przy zmianie domeny, zawsze prowadziło do pewnej (minimalnej, jak to określali Guglarze, ale jednak) utraty PageRank. W praktyce oznaczało to, że jeżeli posiadaliśmy domenę A, która rankowała nam na średniej pozycji X, to po zmianie adresu witryny na domenę B domena ta rankowała nam na pozycji Y (która była „mniej więcej równa” X.

Od teraz przekierowanie 301 nie będzie pociągało za sobą utraty PageRanku

Kolejna ważna zmiana w algorytmie.

Pytanie tylko, czy wzbudzi ona aż tak duże zainteresowanie, jakie wzbudziłaby jeszcze rok czy dwa lata temu – mam wrażenie, że(w końcu) ludzie coraz mniejszą wagę poświęcają takim informacją – a większą na ciągłej pracy przy swojej stronie.

PS

Zastanawiam si, czy to aby nie zachęci do tworzenia spamu w Sieci :)

napisał/a 1322 artykułów na rzecz Bloga SEO

Działaniami z zakresu SEO zajmuję się nieprzerwanie od 2008 roku - swoje usługi świadczę w Polsce oraz na rynkach anglo- i niemieckojęzycznych. W 2010 roku roku założyłem pierwszego bloga SEO (na którym mam przyjemność Ciebie gościć) skierowanego stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam zmiany w algorytmie oraz publikuję wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google. Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC.

Opinie i Komentarze

Paweł 27 lipca 2016, 21:04

Przepraszam że zadam pytanie nie w temacie ale widzę że jest to świeży wpis i jest większa szansa że Pan odpowie :). Czytałem Pana post pt”Czy duża ilość linków nofollow może zagrozić pozycji strony w Google” i mam pytanie czy jeśli mam n stronie 16,000 linków nofollow i 660 dofollow to powinienem zmniejszyć ilość linków no follow ( np. usuwając linka z danej strony) czy tak duża ilosc linków nie przekazujących mocy zupełnie nie wpływa na pozycje strony w wyszukiwarce googla? Bardzo prosił bym Pana o odpowiedz. Dziękuję serdecznie!

Sebastian Miśniakiewicz 27 lipca 2016, 21:09

Pytania najlepiej zadawać pod danym wpisem – inaczej robi się bałagan.
Na wszystkie odpowiadam – powiadomienia są od tego, aby być na bieżąco.

Ale jak już tutaj padło pytanie – nie wiem, co robisz ze stroną; ja patrzę na użyteczność linków – niezależnie od tego , czy są to moje strony, czy strony osób/firm, którym doradzam.

Liczy się JAKOŚĆ linków – a nie ich ilość :)

Paweł 28 lipca 2016, 9:48

Dziękuję za odpowiedz. Zdaję sobie sprawę że liczy się jakość linków parametry mam na poziomie tf 22 cf38 wiec nie jest chyba źle. Chodzi mi o to czy warto usunąć linki które oddały mi bardzo dużo zwrotnych no follow? Teraz proporcja nofollow do do follow jest za duża. Czy zmniejszenie ilość no follow wpłynęło by na pozycje pozytywnie czy było by to bez znaczenia?

Sebastian Miśniakiewicz 28 lipca 2016, 23:29

tf, cf – to wymyślili pozycjonerzy; kompletnie się na to nie patrzę – wiele serwisów, będących w TOPach, genrujących tysiące wejść dziennie, ma NISKIE wskaźniki
Kieruj się użytecznością serwisu i jego przydatnością

Benedykt Gebler 29 lipca 2016, 15:13

A jak zmierzyć użyteczność lub przydatność serwisu ? Jakieś wskaźniki lub wytyczne trzeba przecież przyjąć.

Sebastian Miśniakiewicz 29 lipca 2016, 15:37

Wskazówki dla Webmasterów i … kierowanie się tym, czego potrzebują osoby odwiedzające serwis.

Trudno inaczej odpowiedzieć – ludzie latami szlifują serwisy, poświęcając im godziny pracy. Jedno jest pewne – praca przy stronie jest teraz „w cenie” – zauważ, że spamerzy i „cudotwórcy” są niewidoczni już praktycznie – a Ci, co najgłośniej krzyczeli, że Google nie dba o jakość i daje się „kiwać” – ucichli.

SEO zrobiło się normalną branżą – czasy kombinowania i bylejakości odeszły w przeszłość.

W końcu :)

Paweł 29 lipca 2016, 15:33

Dziękuję bardzo Panu za odpowiedz i rady :). Pozdrawiam serdecznie.

Sebastian Miśniakiewicz 29 lipca 2016, 15:37

Nie ma sprawy – jak coś wpadaj tutaj częściej :)

Sebastian 30 lipca 2016, 12:40

Ciekawe kiedyś 301 przenosiło całą moc, potem z tego zrezygnowali ze względu na spamowanie przez 301 itp. Ciekawe czemu teraz wracają do tego co było kiedyś? Wiadomo od kiedy ta zmiana algo będzie całkiem wdrożona i działająca?

Sebastian Miśniakiewicz 30 lipca 2016, 12:47

Ja na razie nie wiem.

Ale odpowiadając popatrz na to, jak wyglądało SEO kiedyś, a jak wygląda teraz. Dzisiaj, aby serwis odniósł sukces musi być bardzo dobrze zrobiony – a Google „podniesie go” wysoko dopiero po pewnym czasie, jak zobaczy, że „nic przy nim nie jest majstrowane”.

Moim zdaniem ta zmiana to dowód na to, że Google uznało, że dotychczasowe działąnia antyspamowe odniosły zamierzony efekt.

Kto wie – może w końcu Pingwin nad „odwiedzi” ? :)

Sebastian 30 lipca 2016, 12:57

Może coś w tym jest. Przynajmniej dzięki tej aktualizacji algo zmiana domeny będzie miała mniej negatywnych skutków itp.
Czy dotychczasowe działania Google odniosły zamierzony efekt? Moim zdaniem nie, w topach dalej pełno spamu.
Co do Pingwina moim zdaniem od jakiego czasu działa on w „czasie rzeczywistym” tak samo jak Panda.
Wynika to z moich i innych osób obserwacji po zachowaniu jak strony rankują itp.
Ale prawdą jest także, że strony „uwalone” przez ostatniego pingwina dalej mają problemy z rankowaniem.

Sebastian Miśniakiewicz 30 lipca 2016, 13:43

Jak w TOPach jest dużo spamu to … dobrze; z reguły tak jest przed updatem – ludzie narzekają, że Google sobie nie radzi, a po chwili sprawa się wyjaśnia.

Dwa – to tylko algorytm; zwykli użytkownicy nie patrzą na wiele rzeczy – jednak i ja np. jak szukam czegoś to nie trafiam na spam, a na strony, na których znajduję odpowiedzi na zapytania, jakie wpisuję w Google :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *