Optymalizacja stron

Przekierowanie 301 a limity – co warto wiedzieć na ten temat

Po „nagraniu” prawie 400 (dokładnie 375) wideo tutoriali Matt w końcu doszedł do wniosku, że czas najwyższy poświęcić więcej uwagi sprawom podstawowym związanym z optymalizacją stron – a  nie tylko odpowiadać na pytania internautów, którzy często pytają o sprawy trudne, jednocześnie … nie znając podstaw rządzących wyszukiwarką Google. Całkowicie się z tym zgadzam i mam nadzieję, że nowy cykl filmów sprawi, że świadomość zagadnień SEO wzrośnie chociaż w małym stopniu i ludzie wezmą się do pracy, samodzielnie czytając Wytyczne – a nie będą zadawać pytania w stylu „Co to jest przekierowanie 301”? Dziwne, prawda? Ktoś „zajmuje się SEO” a nie wie, jak używać … wyszukiwarki Google. Wystarczy wpisać pytanie, a zaraz dostanie się odpowiedź. No cóż, chyba za bardzo się rozleniwiliśmy :)

Pierwszy z filmów, z jakim „zmierzył się” Matt, dotyczył zagadnień poruszających tematu przekierowania 301. Zadane pytanie brzmiało: „Czy jest jakiś limit ilości przekierowań 301, które można wykonać w stosunku do danej strony? Ile przekierowań 301 można połączyć ze sobą?

Podstawowym powodem, który stoi za przekierowaniem 301, jest przeniesienie strony internetowej z jednego adresu na drugi (z reguły w wyniku zakupu nowej domeny, bardziej trafnie odzwierciedlającej firmę – np. przez lata operatorzy PLUS oraz PLAY niemieli adresu plus.pl czy play.pl, tylko odpowiednio plusgsm.pl oraz playmobile.pl). Aby dotychczasowych Klientów nie stracić (wchodziliby na stary adres strony, a tam nic), a jednocześnie aby uniknąć powielania treści w Google (pod dwiema domenami nie mogą występować jednocześnie dwa serwisy o identycznej w 100% strukturze i zawartości) wymyślono przekierowanie 301, poprzez które informuje się roboty sieciowe o adresie, pod który został przeniesiony serwis. A ludzie odwiedzający stary adres są automatycznie przekierowywani na nowy – stąd nazwa przekierowanie.

Standardowo używa się przekierowań domena -> domena. Ma to jednak swoje … wady.

Jeżeli ktoś szuka określonej strony, znajdzie ją zaindeksowaną w Google, kliknie w SERP i znajdzie się na stronie głównej nowego serwisu – jest duża doza prawdopodobieństwa, że … wróci do wyszukiwarki, ponieważ oczekiwał trafnego wyniku,  anie konieczności szukania od nowa „igły w stogu siana”. jest to denerwujące, prawda? Wyobraźmy sobie, że (bazując na przykładach operatorów) znaleźliśmy w SERPach stary cennik z 2008 roku i chce zobaczyć, ile płacimy teraz za połączenie, aby podjąć decyzję, czy zmieniać taryfę, czy też nie. Klikamy zatem w link i … lądujemy na stronie głównej. Wkurzające, prawda?

Dochodzimy do sedna tematu – skoro nie należy robić przekierowania 301 domena -> domena, tylko strona -> strona – czy jest jakiś limit w ilości zastosowania takich przekierowań 301? Czy 100.000 jest … OK? Odpowiedź jest prosta – nie ma żadnych limitów. Przekierowanie 301 stosujemy, aby pomóc użytkownikom znaleźć interesujące je treści. Zatem jeżeli uznamy, że 125.000 przekierowań 301 jest właściwym rozwiązaniem – zastosujmy je. Po prostu.

To pierwsza część pytanie. teraz czas na drugą.

Ile przekierowań 301 można zastosować jednocześnie

Mamy stronę „starą”. Robimy teraz przekierowanie do domeny A. Z domeny A do domeny B. Z domeny B do … domeny C. I tak dalej…. Czy jest tutaj jakiś limit, kiedy Googlebot powie „wystarczy”?

Według słów Matta idealnym rozwiązaniem, jak już musimy zastosować coś takiego, jest jeden punkt pośredni. Czyli z domeny starej na domenę przejściową, a z przejściowej na docelową. Można stosować dwa czy trzy „przystanki” – jednak przy czwartym/piątym robot może się „zmęczyć” i … nie dojść tam, gdzie byśmy chcieli.

GD Star Rating
loading...

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

rewn 6 grudnia 2011, 23:27

Witam,
a jak przekierować kilka tematów?
Mam zaindeksowane strony, jak i dodane po różnych stronach linki, które prowadzą do adresów które już nie istnieją, tzn. dlatego nie istnieją bo przez optymalizacje SEO zmienił się adres.
Przykładowo wcześniej był adres https://blog.seo-profi.pl/jakiś dział.html
i ten powyższy adres już nie istnieje, a teraz mam taki:
https://blog.seo-profi.pl/jakiś dział/
czyli brak .html

Seo-Profi 7 grudnia 2011, 9:55

Do bloga używam wtyczki. Na innych serwisach mam „normalny układ”, oparty na html’u. Nie zmieniam struktur serwisów. Musisz poszukać w sieci odpowiedniej formułki

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *