Filtry, bany

Prośba o ponowne rozpatrzenie nie może być zbyt enigmatyczna

John Mueller z GoogleNiniejszym wpisem chciałbym zwrócić uwagę na sposób pisania prośby o ponowne rozpatrzenie, który poruszył John podczas jednej z dyskusji na Forum Google:

My general recommendation for reconsideration requests would be to make sure that you’re really submitting the right & relevant information there, so that it’s clear to those processing the request what steps you’ve taken to resolve this issue: linking to the doc you mentioned is great, linking to a forum discussion is great, providing more context in the message directly is also very useful.

“Jeżeli piszesz prośbę o ponowne rozpatrzenie upewnij się, że zawarłeś w niej właściwe informacje odnośnie czynności, które podjąłeś (w celu zdjęcia ze strony ręcznej kary), tak, aby osoby, które czytają u nas RR dokładnie wiedziały, jakie kroki przedsięwziąłeś w tym zakresie. Zamieszczenie linku do dokumentu jest super, podobnie jak linku do dyskusji na Forum. Nie zapomnij jednak także i o tym, aby dokładnie opisać nam to, co zrobiłeś.”

W dyskusji padło jeszcze jedno, ważne stwierdzenie:

One of the things we noticed was that your last reconsideration request was a bit short & basic, which when taken on its own, gave the team a wrong impression about the steps you’ve taken to resolve this issue on the web.

“Zauważyliśmy, że Twoje ostatnie RR było trochę za krótkie i ogólnikowe, co dało zespołowi, który rozpatrywał je mylne wrażenie odnośnie kroków, które podjąłeś w celu zdjęcia ze strony filtra.”

Zauważyłem już jakiś czas temu, że ogólnikowe RR mają małe szanse na pozytywne rozpatrzenie. Słyszałem, że ktoś wysłał kolejnego RR nic nie robiąc i filtr został zdjęty – jednak tylko raz się z tym spotkałem, zatem nie liczyłbym na to, aby takie sytuacje często się zdarzały. Z mojego doświadczenia Google bardzo ciśnie i nie jest skłonne puszczać z filtrów “zbyt łatwo” stron, które były ostro pozycjonowane, co sprawia, że wyciągnięcie ich z filtra wymaga sporego nakładu pracy.

GD Star Rating
loading...
Prośba o ponowne rozpatrzenie nie może być zbyt enigmatyczna, Prośba o ponowne rozpatrzenie nie może być zbyt enigmatyczna, 4.0 out of 10 based on 6 ratings Prośba o ponowne rozpatrzenie nie może być zbyt enigmatyczna

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Jacek 27 sierpnia 2013, 18:36

Może i tak twierdzą, ale ostatnio usunęli mi filtr po RR o treści “Proszę o zdjęcie filtra”.

Sebastian Miśniakiewicz 27 sierpnia 2013, 18:41

A co zrobiłeś poza tym? Możesz nakreślić sytuację?
Ja miałem też przypadek, gdzie zdjęto filtr ze strony po napisaniu pytania “Czy strona ma filtr?” – ale tam po prostu podjęto wcześniej działania oczyszczające, przy czym nikt nie sprawdził, czy witryna miała ręcznego filtra. A miała.

Jacek 27 sierpnia 2013, 22:03

w sumie, to nic, z tym że było to moja druga prośba, pierwsza była bardziej rozległa, w której pisałem że niby coś się dało to pousuwałem, a część linków była zamieszczona bez mojej wiedzie. Wtedy otrzymałem odpowiedź odmowną. Potem nic nie robiłem przez jakiś czas. Potem ponowienie prośby i filtr zdjęty.
Wydaje mi się że pomimo nazwy “Działania ręczne” wszystko idzie z automatu.

Sebastian Miśniakiewicz 27 sierpnia 2013, 22:12

Równie dobrze część linków mogła zniknąć – i dlatego dostałeś odmowę za pierwszym razem, a za drugim już nie.
Bardziej obstawiam to rozwiązanie niż bład ludzki – w Google nie pracują idioci, jak to niektórzy utrzymują.

arve_lek 27 sierpnia 2013, 22:20

Ja napisałem “Zdjąłem wszystkie linki niezgodne z wytycznymi Google” i przeszło :)

Sebastian Miśniakiewicz 27 sierpnia 2013, 23:10

No to musiałeś przekonac Google :) – zrobiłeś to, czego oczekiwali. Tyle moge powiedzieć :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *