Filtry, bany

Precyl.com – nie rozumiem, jak można samemu usunąć z Google działający serwis

W sierpniu, dokładnie 2, zauważyłem pojawienie się na blogu ruchu z referala – precyl.com. Ponieważ wejść było kilka, postanowiłem sprawdzić, jaki to odnośnik do mojego bloga pojawił się na tej witrynie. Wszedłem na precyl.com i … zamiast serwisu zobaczyłem oświadczenie, w którym przeczytałem m.in

W chwili obecnej serwis precyl.pl / precyl.com jest niedostępny z przyczyn niezależnych. Powodem obecnego stanu rzeczy jest sytuacja z jaką poprzedni oraz obecny usługodawca serwisu boryka się od początku roku. Zgodnie z zapowiedzią, dnia 31 stycznia Google ™ podjęło szereg działań mających na celu eliminacje „witryn manipulujących przepływem PageRank”

Serwis został zamknięty 1 sierpnia. Jeszcze 26 lipca autor założył wpis na Forum Google, w którym napisał m.in.

Pojawiają się pytania:
1) Czy witryna może zostać wykluczona / zafiltrowana w całości za linki które prowadzą do danej strony?
Jeśli tak to proszę o informacje w jaki sposób zapobiegać takim działaniom np przez konkurencje – co jest bardzo prawdopodobne w wielu segmentach IT.

2) Jakie kroki należy podjąć aby witryna została odblokowana?

Odpowiedź Kaspara była konkretna i wskazywała na błędna interpretację sytuacji przez webmastera

Precyl a Google

Jednak wnioski nie zostały wyciągnięte – 1 sierpnia serwis zostaje zamknięty, a wina … zrzucona na Google

Chcemy aby niniejszy komunikat był przestrogą dla wszystkich webmasterów posiadających własne strony WWW, którzy niezależnie od pozycji i metodyki pozycjonowania serwisu mogą zostać wykluczeni z naturalnych wyników wyszukiwania Google za linki przychodzące np. w wyniku działań konkurencji.

Mocne – widać, że autor nie tylko nie przeczytał pierwszej odpowiedzi Kaspara, ale i nie odniósł się do kolejnej – znajdującej się w tym samym wątku na Forum Google

Precyl na Forum Google - jakośc treści przyczyną filtra

Pojawia się pytanie – po co zadawać pytania, skoro i tak się ich nie słucha?

Na początku sierpnia dostałem na bloga emaila w sprawie nagłośnienia tematu, cytat

Myślę że warto poruszyć kwestie ignorancji przez Google (nikt przecież nie wymagał że odblokują serwis jednym kliknięciem), doskonałym przykładem wydaje się tutaj choćby IAI który również poniósł znaczne straty finansowe, nasze starty sięgają na chwilę obecną sięgają około 1 mln złotych.

Podobnie jak sprawdziłem temat IAI (gdzie moim zdaniem nie jest do końca wszystko jasne), tak i teraz postanowiłem zbadać temat dokładniej, czego efektem jest ten wpis. Przyznam, że jestem zdziwiony podejściem – chociażby takim stwierdzeniem

Kolejnych odpowiedzi ani jakiegokolwiek nawiązania do sytuacji witryny czy którejkolwiek z prób kontaktu (a było ich wiele za wykorzystaniem różnych form) nie otrzymaliśmy po dziś dzień.

które w świetle przedstawionych powyżej dowodów jest co najmniej śmieszną próbą usprawiedliwienia się przed użytkownikami własnych niedociągnięć w zakresie dbania o jakość serwisu.

Dlaczego napisałem wpis?

Aby był przestroga …. dla webmasterów, którzy zamiast dbać o serwis nie tylko nie słuchają porad, ale go usuwają z serwerów!

Z tego miejsca chcemy podziękować wszystkim naszym użytkownikom, których na chwilę obecną mamy prawie 3 miliony – dziękujemy za zaufanie jakim nas obdarzyliście, serwis był odwiedzany średnio przez 180 tysięcy absolutnie unikalnych użytkowników dziennie. Sumarycznie serwis precyl.pl od początku działalności odwiedziło ponad 100 milionów osób z całego świata, a w najlepszym momencie notował 77 miejsce w Polsce według rankingu Alexa!

Filtry się zdarzają, ale co ze stałymi użytkownikami? Skoro są ich miliony „wycięcie serwisu” bez jego naprawy jest kompletnym nieporozumieniem i najgorszym rozwiązaniem, jakie można zrobić. Informacja w stylu

Zawieszenie działalność serwisu nie oznacza zakończenia działalności, w odpowiednim czasie powiadomimy wszystkich naszych użytkowników o dalszych poczynaniach, do których można zaliczyć wznowienie działalności serwisu Precyl lub uruchomienie nowej autonomicznej, nowoczesnej platformy do publikacji tematycznych treści w Internecie – jesteśmy ciągle otwarci na nowe wyzwania;

może nie być wystarczającym motywatorem dla dotychczasowych userów, aby powrócili na „nowy serwis” – w bliżej nieokreślonej przyszłości. Internet nie uznaje pustki – ludzie znajda sobie nowe serwisy, a właściciel precyl.com będzie nadal mówił, że to Google go uwaliło. Moim zdaniem duża część winy spada na niego – Google obniżył tylko serwis w SERPach – ale to właściciel zamknął go dla użytkowników.

Przykład serwisu precyl.com pokazuje, jak bardzo zaniedbania w zakresie dbania o serwis mogą odnieść odwrotny do zamierzonego skutek. Nie powielajcie ich na swoich stronach. Spadek w Google nie może prowadzić do usunięcia serwisu – tym bardziej, że praktycznie każdy przypadek na Forum można wytłumaczyć złamaniem Wskazówek – po których usunięciu strona wraca do Google. Jeżeli ktoś dba o serwis, to o niego dba – a nie się jego pozbywa.

Dodatkowo – Internet jest miejscem, gdzie wiele mówimy i piszemy. Jak napisało się gdzieś A, to nie piszmy, że nie napisaliśmy – albo zasiądźmy do pisania oświadczenia spokojnie, napiszmy go kilka razy, dajmy do przeczytania innym osobom przed jego publikacją.

GD Star Rating
loading...
Precyl.com - nie rozumiem, jak można samemu usunąć z Google działający serwis, Precyl.com - nie rozumiem, jak można samemu usunąć z Google działający serwis, 5.5 out of 10 based on 21 ratings Precyl.com - nie rozumiem, jak można samemu usunąć z Google działający serwis

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Szymon 11 sierpnia 2012, 13:11

Wszystko ładnie i pięknie, ale takie akcje do tego prowadzą.

Precyl – żeby go utrzymać potrzeba było wielu serwerów i zaawansowanych technologicznie rozwiązań. To są koszty i to bardzo duże. W momencie spadku ruchu cała infrastruktura przestaje być rentowna i generuje straty. To nie było takie zwykłe forum na VB.

Od co w takim przypadku kończy się przygoda z Google Dream i trzeba podejmować decyzje bo albo dokładasz do interesu, albo musisz zwinąć sprzęt.

Krystian 11 sierpnia 2012, 14:19

W czym problem? Przecież właściciel precyla (nie wiem czy nadal tam rządzi) od zawsze „walił” SWL’ami w tematy w których były popularne gry czy filmy. Każdy kto korzystał z pewnego SWLa na pewno widział linki na swoich spamach typu „wiedzmin pobierz rapidshare” itp. No, ale to nie tylko właściciel tego wareza tak robił ;)

Precyl 11 sierpnia 2012, 18:45

Sebastian, dzięki za opisanie tego przypadku. Mam nadzieje że chociaż na tym blogu, będziemy mogli prowadzić konstruktywną dyskusje bez żadnej cenzury czy zamykania wątków.

W mojej opinii problematyczną kwestią jest dość rychła analiza ze strony innych webmasterów (również Ciebie), przez którą pomineliśmy kilka dość istotnych faktów. Nikt z naszego zespołu nie oczekiwał że serwis zostanie odblokowany, jedynie z powodu swojej wielkości czy skali (takie domniemania również się pojawiły). Od 31 stycznia, zaczeliśmy podejmowac już działania mające na celu wyjaśnienie tej problematycznej sytuacji (tak, straciliśmy ponad 90 % ruchu z Google) – opisaliśmy nasze grzechy, nikt tutaj nie twierdzi że takich nie było. Udzieliliśmy szeregu wyjaśnień, żródeł, informacji przedstawiających różne fakty.

Pierwszą odpowiedz otrzymaliśmy miesiąć póżniej, definitywnie został nam wskazany powód wykluczenia – były to SWL’e. Zgodnie z tym co zapowiadał Kaspar, wiele serwisów zostało wykluczonych tego dnia, właśnie z tego powodu. Ba, informacja ta była dla nas bardzo pomocna! Od razu nasz zespół podjął wszelkie działania mające na celu wyjaśnienie sprawy, wskazanie miejsc, opisanie sytuacji, działań które zostały podjęte aby uniknąć takich problemów w przyszłości – i na tym się kontakt skończył, mimo wielu kolejnych prób nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi, żadnej informacji – jest to jedyna rzecz o którą mamy żal do Google, które de facto wykorzystuje swoją dominującą pozycje na Polskim rynku, dowód na zainstałą sytuacje nie trzeba szukać daleko.

A więc w czym cały problem? To proste, brak jakichkolwiek wyjaśnien, informacji, odsyłanie nas z jednego działu do drugiego, prośba o pisanie do Google.com i inne różne pomysły osób mniej lub bardziej powiązanych z Google (których personaliów nie chcielibyśmy udzielać za wykorzystaniem, tak nieofoicjalnego kanału).

Więc proszę abyś z tego miejsca zrozumiał, że doskonale zdajemy sobie sprawę ze zmiany algorytmów, dmca, walki z piractwem i innymi czynnikami które mniej lub bardziej wpływają na jakość SERP’ów. Głównie chodzi tutaj o ignoracje, jakiej doświadczyliśmy. Ponadto, informacja którą umieściliśmy na stronie głównej nie mówi o tym że serwis został zamknięty raz na zawsze, powiedzmy że kwestia jest bardzo płynna.

Krystian, masz racje. Zespół odpowiedzialny za promocję serwisu korzytał z SWL na samym początku działanośći forum oraz w ostatnich dwóch latach w pewnych interwałach (kilka razy w ciągu dwóch lat), ale komu to potrzebne? Skoro szczegółowe informacje na ten temat zostały udzielone w ramach wyjaśnienia do Google, a nikt nie raczył nawet odpisać przez okres 6 miesięcy?

Szymon, dzięki za wiadomość. Masz racje, utrzymanie serwisu który generuje statystyki rzędu 250 000 unikalnych odwiedzin dziennie nie należy do najtańszych. Mimo wykluczenia ze strony Google, próbowaliśmy wypracować jakiekolwiek porozumienie LUB uzyskać jakąkolwiek oficjalna informacje (pozwoliło by nam to na podjęcie dalszych, strategicznych decyzji). Jednak nasza cierpliwość miała swój koniec właśnie 1 sierpnia, co skutkowało właśnie taką a nie inna decyzją w stosunku do serwisu w stanie „stegnacji”.

P.S Co do wątku na forum Google, masz racje Guglarz udzielił Grzecznie wypowiedzi – ale oprócz tej „oficjalnej” wypowiedzi na łamach forum, była wymiana korepsondencji, były inne fakty – nawet ze strony Guglarza.

„Zespół SQT skontaktuje się z właścicielami wartościowych witryn” (po 31 stycznia)

A i owszem, skontaktował się – jednak co z tego wyszło?
To że póżniej na łamach forum padają określenia typowe:
domiemania, to algorytm, precyl nie miał filtra

… A wątek został zamknięty.

Akceptacja tego typu zachować, zamiast rozwiązać problem może wynikać conajmniej z kilku powodów – ale na to pytanie niech już sobie każdy odpowie!

Sebastian Miśniakiewicz 11 sierpnia 2012, 18:55

@Precyl – u mnie nie ma zamykania wątków. Inne blogi SEO usuwają coś? Które – możesz podać?
Co do twojej sytuacji – poprzez kombinowanie w ostatnich latach, które się bardziej rozwinęło, Google musiało szerzej ustawić celownik, więc dlatego jest teraz sytuacja, jaka jest – że linki przychodzące mogą, jak to wiele osób zgłasza, szkodzić ich stronom. Tematykę tez masz „z deka śliską” – wystarczy zobaczyć, ile treści jest zgłaszanych do usunięcia ostatnio =- http://www.google.com/transparencyreport/removals/copyright/. A od nowego tygodnia będzie to nowy czynnik rankingowy…
Ale akcja rodzi reakcje – Google pracuje nad narzędziem do dewaluowania linków – jednocześnie cały czas szlifując algorytm. W moim odczuciu depozycjonowanie skończy się równie szybko, jak się zaczęło.
A że Google lepiej wychwytuje spamerskie linki – to tylko zasługa tych osób, dla których SEO = TYLKO linki.

Sebastian Miśniakiewicz 11 sierpnia 2012, 18:59

Zobacz – sporo requestów zebrał precyl.pl – http://www.google.com/transparencyreport/removals/copyright/domains/precyl.pl/, podobnie co – http://www.google.com/transparencyreport/removals/copyright/domains/precyl.com/

To wszystko i tak wskazuje, że biznes tego typu to chyba już powoli pprzeszłość….

Precyl 11 sierpnia 2012, 19:14

Na jednym z for dla webmasterów (tych z bardziej oficjalnych), wątek został zamknięty. Masz racje, celownik został postawiony i szczerze mówiąc, popieram te akcje. Natomiast w Google w chwili obecnej pod frazą „precyl.pl” ostatnie 24h zobaczysz 1000 wyników do pobieraczka i tak codziennie, a to pewnie nie poprawia jakości wyszukiwania prawda? Fakt jest taki że cały long tail z precyla spadł na takie spamy, ale nie odbiegajmy od tematu.

Treści były usuwane na bieżąco, mieliśmy do tego odpowiednie mechanizmy. Ponadto pamiętaj, że zostaliśmy wykluczeni w styczniu za SWL’e i w związku z tym próbowaliśmy sprawę wyjaśnić, obecne narzędzie które przedstawiłeś jest dobrym pomysłem – pozwala chronić treści właścicieli, a to na pewno dobry krok w kierunku praw autorskich.

tomek 11 sierpnia 2012, 20:54

Ja bym precyl podejrzewał, że były firmy które Wam moc dawały swl-ami. Ale to chyba wiadome jak ktoś ma DUŻE zatory płatnicze.
Ale też już ktoś wyżej napisał pełno było na swl-owych spamach Waszych linków

Normal 28 października 2012, 17:14

Walić homo google.. tyle w temacie.

Tomek 3 listopada 2012, 0:35

Widac, że precyl powrócił czyżby p. PR potrzebna była znów kasa :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *