22 maja 2018 | Aktualizacja: 16 listopada 2021
Wyszukiwarka Google
Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczAutor bloga,
specjalista SEO

Z roku na rok właściciele stron są coraz bardziej świadomi – zauważają, że nic im po pozycjach, gdy strona będzie nieatrakcyjna, BOK nie będzie potrafił rozmawiać z Klientami a ceny będą “oderwane z kosmosu”. Najbardziej jednak cieszy fakt coraz większej uwagi, jaka kładziona jest na promocję marki. W końcu zaczyna być to ważny element składowy procesu pozycjonowania stron.

Każdy chce, aby jego strona była widoczna w wyszukiwarce pod interesujące ich frazy.

Jedni czekają na to latami, mozolnie budując wizerunek witryny w Internecie. Inni mają to szczęście, że tworzą nowy serwis w ramach już istniejącej grupy kilku serwisów i cieszą się wysokimi pozycjami znacznie szybciej (osoby mozolnie rozwijające swoją stronę nie mogą jednak zapomnieć o tym, że stworzenie w przeszłości grupy dużych serwisów kosztowało i czas, i pieniądze, nie ma nic za darmo).

Nie za często jednak zwracamy większą uwagę na coś, bez czego nawet TOP1 ni da nam zarobić – na konwersję.

Konwersja to – mówiąc prostymi słowami – pożądane, z punktu widzenia właściciela strony, zachowanie osoby, która ją odwiedza. Sklep internetowy tworzymy dla sprzedaży, bloga – dla odwiedzin, stronę firmową – dla pozyskiwane zapytań od potencjalnych Klientów.

Oczywiście uproszczam wcześniejszym stwierdzeniem pojęcie konwersji, ponieważ może nią być cokolwiek, co uznamy za ważne z punktu widzenia zachowania internauty – np. dla sklepu konwersją może być przeglądanie 5 produktów podczas jednej sesji, dla bloga – spędzanie na artykule minimum jednej minuty, a dla strony firmowej – odwiedzenie strony kontakt.

Temat konwersji poruszył niedawno John z Google, słusznie podkreślając, że pozycja bez konwersji jest niczym (“ranking is nothing without conversion):

Tymczasem nadal spotykam się w rozmowach ze stwierdzeniem, że celem pozycjonowania są … pozycje – właściciele nie zawsze “chcą/potrafią” zrozumieć, że pozycje same z siebie “nie zrobią Klientów”:  jak witryna jest brzydka, nie można dodać produktów do koszyka, ceny w sklepie są znacznie wyższe niż u konkurencji a numer na stronie jest nieaktualny to nawet bycie na 1 miejscu nie sprawi, że zamówienia będą spływały szerokim strumieniem.

Ale to nie wszystko.

Błędy techniczne to jedna strona medalu –  zaniedbania są też natury ludzkiej. Niekiedy ktoś narzeka, że sklep mu nie sprzedaje, a jak się wejdzie w szczegóły to okazuje się, że:

  • właściciel sklepu nie potrafi rozmawiać z ludźmi, przez co zniechęca podczas rozmowy do dokonania zakupu  – dlatego jeżeli źle czujesz się w rozmowach z Twoimi potencjalnymi Klientami, pozwól komuś innemu z nimi rozmawiać, a Ty skup się na zarządzaniu firmą;
  • pracownik odpowiedzialny za pozyskiwanie zamówień mówi podczas rozmowy, że nie ma teraz czasu i prosił o telefon w późniejszym terminie – dlatego cały czas nadzoruj to, co robią Twoi pracownicy. Łatwiej jest zoptymalizować ten proces niż mieć dwa razy więcej telefonów, z których i tak połowę “zepsuje” pracownik.

Jeżeli chcesz zatem, aby Twoja strona zarabiała powinieneś przestać myśleć o promocji swojej strony w Internecie jedynie przez pryzmat pozycji, a skupić się na tym, co jest najważniejsze – na konwersji.

Dowiedz się, jak pozyskiwać więcej klientów z Google poprzez swoją stronę.

Zapisz się na newsletter

Na start otrzymasz aż cztery ebooki, dzięki którym dowiesz się:

1) Dlaczego strona może być niewidoczna w Google?
2) Jak wybrać firmę SEO?
3) O co musisz zapytać firmę SEO?
4) Jakie błędy popełniają klienci firm SEO?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii