Wyszukiwarka Google
5 marca 2016
wzrost

wzrostKilka dni temu pisałem o zmianie, jaką Google wdrożyło w swoim algorytmie.  Była to kolejna w przeciągu miesiąca aktualizacja, która miała na celu zminimalizowanie wpływu zautomatyzowanych działań na wyniki wyszukiwania. Tym razem wpływ na rynek był druzgocący – polskie serwisy oferujące publiczne proxy wykorzystywane do sprawdzania pozycji strony wycofały je (przynajmniej na razie) ze swojej oferty.

Ponieważ problemy z działaniem systemów monitorujących pozycje w Google pojawiały się  już wcześniej  postanowiłem sprawdzić czy ostatnia zmiana powinna zmartwić właścicieli stron internetowych. Jestem zdania, że często komplikujemy sobie życie, niepotrzebnie poświęcając swoją uwagę, czas i … zasoby nie na to, co jest istotne. Fakt, że nie natrafiłem na wątki, w których osoby narzekałyby na Google z tego powodu tylko przyspieszył przeprowadzenie niniejszego testu.

Cel

Sprawdzenie czy pozycja strony pod daną frazę, prezentowana w Search Console, jest zbieżna z pozycją w wynikach wyszukiwania Google.

Metodologia

  1. Analizowano cztery serwisy – blog, portal, stronę firmową oraz sklep.
  2. Porównano pozycje widoczne domyślnie w Search Console (średnią z ostatnich 28 dni, Typ wyszukiwania  „Sieć”) z pozycjami, jakie badane serwisy zajmowały w dniu dzisiejszym.
  3. Analizie poddano frazy, dla których średnia pozycja widoczna w Search Console nie byłą liczbą po przecinku (aby łatwiej było odnieść pozycję w Search COnsole do tej z wyników wyszukiwania)
  4. Ilość fraz – zakres 93 – 302
  5. Frazy dobierano z różnych zakresów – jedynie w przypadku portalu był to zakres 1-6 – ze względu na ograniczenia danych w Search Console nie można było uzyskać bardziej zróznicowanego zakresu jak dla pozostałych serwisów (5-20)
  6. W wyliczeniach nie uwzględniono kilu procent fraz, dla których pozycja strony w Google znalazła się poza TOP50. Podjąłem taką decyzję, ponieważ moim zdaniem wyrównało to fakt, że porównywane są średnie wartości z bieżącymi.

Ważna adnotacja

Zadaję sobie sprawę z faktu, że porównywanie średniej pozycji z 28 dni z jednym wynikiem wydaje się w pierwszej chwili nie na miejscu – jednak to, że w Search Console wyniki uwzględniają personalizację (czyli jak dla danego zapytania jedna osoba widzi stronę na 50 pozycji, a jej właściciel, odwiedzający ją non-stop na 1, co daje nam średnią 25,5)  sprawia, że moim zdaniem można takiego porównania dokonać.

Wyniki

Blog

Analizowano 93 fraz

Pozycja w wynikach wyszukiwania jest 0 1,04 niższa w porównaniu z Search Console.

Portal

Analizowano 302 fraz

Pozycja w wynikach wyszukiwania jest  o 0,25 niższa w porównaniu z Search Console.

Strona firmowa

Analizowano 127 fraz

Pozycja w wynikach wyszukiwania jest  o 1,51 wyższa w porównaniu z Search Console.

Sklep

Analizowano 125 fraz

Pozycja w wynikach wyszukiwania jest 0 0,47 wyższa w porównaniu z Search Console.

Wnioski

Różnice między uśrednionymi danymi prezentowanymi w Search Console a aktualnymi wartościami są prawie żadne – jeszcze jak ze dwa lata temu robiłem podobne badanie to rozbieżności były znacznie większe.

Tytułem zakończenia

Jak rozwijasz swój serwis z ukierunkowaniem na długi okres czasu to w wielu sytuacjach monitoring pozycji jest Tobie zbędny – praca przy stronie  daje rezultaty, ale pod warunkiem, że swoją stroną i cały czas nad nią pracujesz i się zastanawiasz, co możesz jeszcze usprawnić/ulepszyć.

Pozycja to nie wszystko – wiele osób przesadnie skupia się na frazach, zapominając, że o sukcesie serwisu decyduje wiele czynników – jego wygląd, użyteczność czy takie „przyziemne kwestie”  jakość obsługi Klienta. Sprawdzanie pozycji to coś, co na pewno „kręci” – jednak Twój e-biznes nie może się tylko wokół nich kręcić.

Konkurencyjność frazy jest złudna – w związku z masowym sprawdzaniem pozycji wiele wyników prezentowanych w Planerze słów kluczowych ma zawyżone sztucznie dane, Fraza, która w dopasowaniu ścisłym jest wyszukiwana kilka tysięcy razy  może wygenerować w ciągu miesiąca ilość wejść na poziomie zaledwie kilku – kilkunastu procent pierwotnej liczby ! I nie zmienia tego faktu to, że Google pokazuje teraz nawet 4 reklamy nad wynikami naturalnymi, plus oczywiście mapki, co spycha naturalne wyniki wyszukiwania coraz niżej na pierwszej stronie. Już lata temu jeden z serwisów, które analizowałem, był 1 na frazę, która według Planera generowała 600 wejść dziennie. W realu było ich … kilka – kilkanaście.

Na koniec – jak już bardzo chcesz to miej na uwadze pewne frazy – ale bardziej pod względem wizerunkowym, pamiętając jednak, że wizerunek to nie tylko pozycja w Google :)

PS

Jakie są Wasze obserwacje w zakresie porównania pozycji z Google Search Console a tymi z naturalnych wyników wyszukiwania?

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

AdamD 6 marca 2016, 5:10

A co z tzw google dance i DC?

Sebastian Miśniakiewicz 6 marca 2016, 9:20

Dla mnie Google Dance i kwestia Data Center to przesadzone teorie „branżowe” – z moich obserwacji różnice są znikome a jeżeli ktoś bierze pod uwagę dużą ilość fraz to ich wpływ jeszcze bardziej się zaciera.
Nie widzę na serwisie, który jest moim „papierkiem lakmusowym” zmian w algorytmie dużych równic związanych z pozycjami co potwierdza to, co mówię wyżej.
A na koniec – nie lepiej zamiast rozmawiać o GD i DC zastanowić się, co poprawić na stronie? :)

Marek 3 maja 2016, 0:54

Ta 1 pozycja różnicy, np. Między 10 a 11 miejscem to czasami… Dużo. Do tego podałeś uśrednione wyniki, co są równie dobre jak nic. Średnia wypłata w Polsce to ile? A ilu ludzi marzy żeby mieć tyle. Nie można uśredniać pozycji 600 fraz na sklepie. Och, wyszło 0,25 niżej. Ale to jak to policzyłeś, że średnio? Na 50 frazach różnica była +20 na 50 frazach była -20 i średnia jest 0… Dane statystyczne trzeba też umieć przedstawić ;)

Sebastian Miśniakiewicz 3 maja 2016, 8:44

Ale malkontentem jesteś Marek
Ale dam Ci szansę – zrób swoje porównanie i wróć wtedy tutaj z nim – pozwolę Co wkleić link do wpisu :)
Moim zdaniem wpis jest ok. Pokazał to na co mało kto zwraca uwagę – talii był cel

Szymon Owedyk 31 maja 2019, 9:02

Tego nie wiedziałem, więc wielkie dzięki. To dobrze, że raport z pozycjonowanych stron firmowych klienci otrzymują na podstawie wyników w wyszukiwarce :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii