Filtry, bany

Po ostatniej akcji Kaspara robi się w branży SEO bardzo gorąco…

Ledwo jeden dzień upłynął od tego, jak Kaspar ogłosił kolejną odsłonę walki z nienaturalnymi profilami backlinków, a już po wypowiedziach w wątku, który założyłem na PiO widać, że robi się gorąco.

Po prostu boki zrywać. Ja rozumiem filtrować na jakieś frazy, ale na nazwę firmy (Bank Millenium)… Przecież to głupota. Może jeszcze zafiltrować na adres www?

Śledząc wypowiedzi widzę, że SQT znowu celnie uderzył…. Już dawno zauważyłem, że poziom trafności należy mierzyć poziomem emocji.

Przy okazji wychodzi brak wiedzy – przecież filtr polega na tym także, że po adresie nie można znaleźć strony. Oj, czekają niedługo branżę SEO czasy podszkalania się kolejny dowód na to, że usługi SEO będą musiały pójść w górę. Nie wyobrażam sobie bowiem, jak bank można pozycjonować z SWLi, co zauważył Sphyo.

Dobrze, że trafiają się też w wątkach o ostatnich zmianach także i stwierdzenia, które są bliższe prawdy niż szerzenie teorii spiskowych

Google to nie jest dobro narodowe, tylko prywatny biznes.
Bank złamał umowę i koniec współpracy.

W końcu mamy wolny rynek. Google to firma. Skoro większość ludzi narzeka na spam, to Google „musi uderzyć” w tę część branży SEO, która najbardziej – według wyszukiwarki – nie stosuje się do jej Wytycznych.

Co mnie osobiście denerwuje w całej tej sytuacji to fakt, że co niektórzy trochę zapędzają się, pisząc, że pewne strony znikają z indeksu. Owszem, Bank Millennium poleciał – nie znajdziemy banku wpisując w Google adres jego strony internetowej, ale tablica.pl czy okazje.info.pl, co napisano na Antywebie – są w indeksie.

https://www.google.pl/search?q=tablica.pl&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

https://www.google.pl/search?q=okazje.info.pl&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

Sugeruję dokładniej sprawdzać i … nie dać się ulegać emocjom. W końcu SEO jest dla cierpliwych :)

Zauważyliście jeszcze, kto poleciał?

GD Star Rating
loading...
Po ostatniej akcji Kaspara robi się w branży SEO bardzo gorąco..., Po ostatniej akcji Kaspara robi się w branży SEO bardzo gorąco..., 5.7 out of 10 based on 12 ratings Po ostatniej akcji Kaspara robi się w branży SEO bardzo gorąco...

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

dave84 15 maja 2012, 10:59

I tak wrócą, Google jak zawsze wydyga. Małych filtrują na długi okres, tych większych średnio 3-7 dni, zwykła pokazówka. Znowu Interie itp. będą miały czym straszyć innych. Czy jest ktoś wielki w Polsce w ogóle zafiltrowany na dłużej? Może ktoś podać adres?

Edgar 15 maja 2012, 11:03

Play.pl też poleciał, wygląda jak filtr +50

Pawel 15 maja 2012, 11:07
Seo-Profi 15 maja 2012, 11:17

W sumie jak sprawdzi sie inaczej niż po adresie – kiedys przyznaję, lepiej to działao – to nie ma.
No cóż – w takim razie jest ciekawie…

Przemek Sztal 15 maja 2012, 11:37

Nie chodzi o obecność w indeksie, bo cały serwis może być w indeksie, ale z obniżonymi pozycjami. Poza tym zaprezentowana metoda działa tak samo dla serwisu banku Millennium i dla zapytania „bankmillennium.pl” (a także z literówkami „bankmillenium.pl”) witryna widnieje na pierwszej pozycji. Po prostu Google uznało, że dla zapytań nawigacyjnych filtr nie powinien mieć zastosowania. Mogliby zrobić to samo dla jednoznacznych zapytań z nazwą, np. „bank millennium”, tylko i wyłącznie ze względu na użytkowników.

Seo-Profi 15 maja 2012, 12:07

Otóż to, Przemek. Dlaczego nie zawsze serwis jest usuwany? Czym kieruje sie google, że zpo wpisaniu play.pl serwis jest widoczny, ale już dla bankmillennium.pl nie? Wiesz może? Z tego co widzę najlepiej sprawdzać po adresie serwisu wpisując pauze, przerwę zamiast kropki.

Kapsel 15 maja 2012, 12:15

A teraz spójrz z drugiej strony – użytkownika/klienta.

Szuka człowiek w Google strony Banku Millenium i nie ma.
On nie będzie się zastanawiał nad metodyką SEO prowadzoną przez bank, tylko uzna, że Google nie daje mu znaleźć czego szuka, vide jakość wyników pogorszyła się (a nie poprawiła, jak niektórzy próbują wciskać).

Seo-Profi 15 maja 2012, 16:04

Kapsel – z punktu widzenia użytkownika – masz rację
Popatrzmy się na to jednak pod kątem sytuacji policjant-kierowca (złapany za prędkość).
Kierowca – ma rację, bo mógł się spóźnić itp.
Ale Policja musi egzekwować prawo.
Podobnie jest z Google. Prawem jest tutaj regulamin wyszukiwarki – i czy się komuś to podoba mniej czy bardziej – jak dobra strona jest wysoko, a łamie Wytyczne, musi liczyć się z konsekwencjami.
Dobrze byłoby na te cała sytuację popatrzyć się z większej perspektywy – mam wrażenie, że w tych dyskusjach tego bardzo brakuje…

Jakub Sawa 15 maja 2012, 12:26

Sebastian : zadzwoń do gugla i zapytaj ;)
co do umowy – to podpisywali jakąś ? chyba nie
gugiel rzuca jakieś wskazówki – to nawet nie są wytyczne i oczekuje, że wszyscy będą tego przestrzegać jak prawa stanowionego
nie popieram śmietników w necie ale to problem gugla, że pozycjonowanie swlami działa a nie banku millennium czy playa
widać, że algo gugla nie radzi sobie z swlami a to oznacza, że są skuteczne ;P
ps.
kogo jak kogo ale bank stać na zbudowanie solidnego zaplecza i tylko różnicowanie profilu linków drobnymi ilościami swli a nie jechanie prakrycznie w 100% i to jeszcze rotacyjnymi ;)
ps2.
filtr jest nie tylko nakładany na adres strony czy domenę ale również na pojedyncze frazy – więc proponuję się douczyć a nie przyganiać innym ;P

Seo-Profi 15 maja 2012, 16:06

@Kuba: super to napisałeś: „kogo jak kogo ale bank stać na zbudowanie solidnego zaplecza i tylko różnicowanie profilu linków drobnymi ilościami swli a nie jechanie praktycznie w 100% i to jeszcze rotacyjnymi ;)”

Dlatego mówię od dawna, że SEO coraz bardziej dorośleje, a to oznacza też, że i będzie stawało się coraz droższe….

Co do filtra na jedną frazę – nie widzę takiej możliwości. Moim zdaniem tzw filtr na jedną fraze bardziej wynika z efektu przegrzania linkowaniem. Ale to moje zdanie – oparte tez na wypowiedziach osób, które znam i blogów, które czytam.

zoozool 15 maja 2012, 12:31

http://goo.gl/HNQJG
Może jednak filtr ?

http://goo.gl/9yPt1

Tu inny przykład

Seo-Profi 15 maja 2012, 16:10

@zoozool: tak – sprawdzając w inny sposób widać. Swoją drogą – dlaczego np. dla „play.pl” widać? Chciałbym poznać zasady, jakimi kieruje się pracownik SQT pod kątem tego, dlaczego raz można zobaczyc dla zafiltrowanej domeny wynik z nią samą dla zapytania składającego się z jej adresu – a dlaczego czasem nie…

shpyo 15 maja 2012, 12:53

Chyba powinienem rozdawać jakieś nagrody dla każdego kto dobrze napiszę mój pseudonim artystyczny!
NIE „Sphyo” a „shpyo”, zamieniłeś „p” z „h” :D

Seo-Profi 15 maja 2012, 15:45

Bo wymyśliłeś sobie „takie cuś” – nie mogłeś jak ja – po prostu imię? :)

Przemek Sztal 15 maja 2012, 13:49

@Seo-Profi: Nie wiem, bo ja dla zapytania „bankmillennium.pl” widzę http://www.bankmillennium.pl na pierwszej pozycji ;) U Ciebie jest inaczej?

Seo-Profi 15 maja 2012, 15:45

Ja nie widziałem – i stąd tak napisałem.
Niekiedy dla filtra Google pokazuje strone, jak jest dla play.pl np. – a niekiedy nie – jak u mnie dla Millennium. Nie wiem, czy za tym stoi człowiek – tzn. czy wciska przycisk „Umożliwić pokazywanie adresu www w SERPach”.
Może Ty wiesz?

Janusz 15 maja 2012, 14:45
Ajatol 15 maja 2012, 14:53

Jak to czym się kieruje ? Przecież Kaspar ma kredyt w millenium, a od playa dostał darmowe minuty dla całej rodziny i wszystko jasne.

Seo-Profi 15 maja 2012, 15:43

Dobre :)

Wilk 15 maja 2012, 14:59

Najpierw piszesz, ze zafiltrowało strony też na nazwy ich nazwy, a potem, że SQT uderzył celnie – mógłbyś się zdecydować? Bo chyba zgodzisz się, że precyzyjne trafienie to by było wtedy, gdyby zafiltrować frazy „wyspamowane”, potężnie osłabić moc witryny, ale jednoczesnie zachować przyjazność dla użytkownika końcowego. Wątpię, by dużo firm pozycjonowało się na własne nazwy, a jednoczesnie w przypadku dużych marek ich obecnosć lub nieobecność pod nazwą własną to przeszkoda lub ukłon dla phishingu.

Seo-Profi 15 maja 2012, 15:43

Wiesz, zastanawiam sie, kto wcześniej ustapi”… Google, jak widzę, jest bardzo zdeterminowane, czytając wątki np. na PiO widze, że branża SEO też. Rok 2012 będzie przełomowym rokiem chyba – zobaczymy, kto będzie miał większą cierpliwość, kto „wygra”…

imb 15 maja 2012, 15:52

Google straciło trochę na wiarygodności ogłaszając ręczną manipulację wynikami. Nie mniej jednak żaden automat, nie wiadomo jak dopracowany, tego nie załatwi. Czas pokaże, ale z „historii SEO” możemy wywnioskować jedno – prędzej czy później ktoś znajdzie sposób by obejść nawet ręczną ocenę pracowników Google. Będą głośne aktualizację i itd.

Seo-Profi 15 maja 2012, 16:09

Wiesz imb, staram się być obiektywny. I jednej rzeczy nie rozumiem – najpierw ktoś nawala linkami, a potem krzyczy, że Google jest złe.
–> Sorry, ale moim zdaniem branża SEO nie powinna się w ogóle nie wypowiadać w zakresie czystości wyników <-- tak teraz sobie pomyślałem i zamierzam się tego mocno trzymać. Nie może - sorry za porównanie - złodziej krzyczeć, że "ratunku, Policja mnie napadła". Jak ktoś łamie Wytyczne, musi być świadomy tego, że prędzej czy później wpadnie. Koniec kropka.

imb 15 maja 2012, 16:39

„…najpierw ktoś nawala linkami, a potem krzyczy, że Google jest złe…”

Problem w tym, że ponad 90% osób uważa, że SEO to linki. Pamiętam fajne sformowanie, którego autorem jest Rand Fishkin (po prostu lubię jego Whiteboard Friday), które w luźnym przekładzie brzmiało „wyobraźmy sobie SEO jako sieć, która wiąże wszystko”. Ludzie dopalający strony docelowe SWLami nie pomyślą nawet, że wystarczy 1-2 h na Facebooku promując {stronę|usługę|produkt} i osiągniemy więcej.

Seo-Profi 15 maja 2012, 21:29

„Ludzie dopalający strony docelowe SWLami nie pomyślą nawet, że wystarczy 1-2 h na Facebooku promując {stronę|usługę|produkt} i osiągniemy więcej.” – świetnie to ująłeś. Faktycznie, u nas SEO = linki. I dlatego takie larum jest ostatnio – Google uderza w emitentów i odbiorców takich linków – skoro dla kogoś SEO to TYLKO linki, no cóż musi głośno krzyczeć, że Google jest be – pytanie tylko, czy nie szkoda na to czasu? Przecież i tak to nic nie zmieni… Lepiej wziąć się za lekturę np. jakiejś książki czy poczytać coś ciekawego w Sieci – chociażby … Wytyczne, z którymi większość osób zajmujących się SEO jest na bakier…

Przemek Sztal 15 maja 2012, 17:05

@Seo-Profi: Może to kwestia rozpropagowania zmian, może filtr został już po uruchomieniu wyedytowany, żeby „odblokować” zapytania z adresem URL. Ja dla zapytań „bankmillennium.pl”, „okazje.info.pl”, „play.pl” za każdym razem widzę odpowiedni wynik na pierwszej pozycji.

Moim zdaniem jest to po prostu minimalny krok w kierunku wygody użytkowników, którzy chcą wejść do konkretnego serwisu. Taki warunek IF nie byłby niczym specjalnym ze strony Google, skoro to i tak filtr nakładany ręcznie.

Btw, jeśli pisałem o utrudnieniach dla użytkowników, to nie z perspektywy pozycjonera tylko klienta banku :)

Seo-Profi 15 maja 2012, 21:26

@Przemek, napisałeś „Moim zdaniem jest to po prostu minimalny krok w kierunku wygody użytkowników” – i tutaj jestem właśnie ciekawy, czym się kierują, umożliwiając to. Czy tylko większym firmom to sie „dostaje”?
Sprawdziłem teraz Millennium na fraze „bankmillennium.pl” i … teraz też i mi się wyświetla. Ciekawe… – może SQT stwierdził, że trochę nie fair potraktowali ich właśnie i postanowili odznaczyć jakąś opcję w filtrze? :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *