Wyszukiwarka Google
11 lipca 2011

Zmiany, jakie zachodzą w obrębie nowego produktu Google, jakim jest Google+, nabierają tempa. Po 31 lipca każdy, kto będzie chciał być obecny w „systemie” będzie musiał wyrazić zgodę na upublicznienie swojego profilu. Osoby, które nie wyrażą na to zgody nie będą mogły korzystać z nowego medium społecznościowego.

Czy to dobrze? Ma to swoje dwa oblicza.

Po pierwsze – przestajemy być nieznani w Sieci. Nasz profil będzie mógł teraz być odwiedzany przez inne osoby, koniec „z ukrywaniem się”. Pytanie jednak, czy jest to wada czy zaleta? Skoro ktoś decyduje się brać czynny udział w medium społecznościowym to automatycznie … przestaje być anonimowy. Pytanie tylko, czy upublicznienie profilu, na którym będzie np. tylko nasza ksywka, i tak do znalezienia np. na forum, które często odwiedzamy albo na Youtube, gdzie często komentujemy zdjęcia, jest zagrożeniem?.

Po drugie jednak – zaczynamy czerpać z tego tytułu profity. Po wpisaniu swojego imienia i nazwiska w Google możemy zobaczyć informacje o sobie, razem ze zdjęciem :)

 

Sebastian Miśniakiewicz - Szukaj w Google

I to akurat powinna być zaleta, a nie wada. Jeżeli ktoś bierze aktywny udział w serwisach społecznościowych, to chyba zależy mu – mniej lub bardziej – na byciu rozpoznawalnym?

Jeżeli ktoś natomiast „nie życzy sobie”, aby nawet i „pusty publiczny” profil wyświetlał się w Google – no cóż, powinien przyzwyczaić się do tego, że życie idzie naprzód i coraz więcej informacji zostawiamy w Sieci ALBO … odpuścić sobie Internet. Oczywiście nie całkowicie, ale w „rozbudowanym stopniu” :)

GD Star Rating
loading...
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Colin 12 lipca 2011, 0:30

zależy mu – mniej lub bardziej – na byciu rozpoznawalnym

Jeśli *wszędzie* podasz swoje imię i nazwisko, będzie można powiązać każdą twoją działalność z inną, co jest dla niektórych osób bardzo dużym problemem.

odpuścić sobie Internet

Serwisy społecznościowe to nie internet, tylko jego bardzo mały podzbiór, chociaż niektórzy prawdopodobnie chcieliby zamiast paska URL mieć przycisk z białą literą f na niebieskim tle.

Seo-Profi 12 lipca 2011, 7:37

Świetnie to ująłeś :) Nie wiem, jak można spędzać całe dnie na Facebooku. No chyba, że jest się studentem albo np. nie ma się pracy…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *