Wyszukiwarka Google

Po 31 lipca Google+ niedostępne dla prywatnych profili

Zmiany, jakie zachodzą w obrębie nowego produktu Google, jakim jest Google+, nabierają tempa. Po 31 lipca każdy, kto będzie chciał być obecny w „systemie” będzie musiał wyrazić zgodę na upublicznienie swojego profilu. Osoby, które nie wyrażą na to zgody nie będą mogły korzystać z nowego medium społecznościowego.

Czy to dobrze? Ma to swoje dwa oblicza.

Po pierwsze – przestajemy być nieznani w Sieci. Nasz profil będzie mógł teraz być odwiedzany przez inne osoby, koniec „z ukrywaniem się”. Pytanie jednak, czy jest to wada czy zaleta? Skoro ktoś decyduje się brać czynny udział w medium społecznościowym to automatycznie … przestaje być anonimowy. Pytanie tylko, czy upublicznienie profilu, na którym będzie np. tylko nasza ksywka, i tak do znalezienia np. na forum, które często odwiedzamy albo na Youtube, gdzie często komentujemy zdjęcia, jest zagrożeniem?.

Po drugie jednak – zaczynamy czerpać z tego tytułu profity. Po wpisaniu swojego imienia i nazwiska w Google możemy zobaczyć informacje o sobie, razem ze zdjęciem :)

 

Sebastian Miśniakiewicz - Szukaj w Google

I to akurat powinna być zaleta, a nie wada. Jeżeli ktoś bierze aktywny udział w serwisach społecznościowych, to chyba zależy mu – mniej lub bardziej – na byciu rozpoznawalnym?

Jeżeli ktoś natomiast „nie życzy sobie”, aby nawet i „pusty publiczny” profil wyświetlał się w Google – no cóż, powinien przyzwyczaić się do tego, że życie idzie naprzód i coraz więcej informacji zostawiamy w Sieci ALBO … odpuścić sobie Internet. Oczywiście nie całkowicie, ale w „rozbudowanym stopniu” :)

GD Star Rating
loading...

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Colin 12 lipca 2011, 0:30

zależy mu – mniej lub bardziej – na byciu rozpoznawalnym

Jeśli *wszędzie* podasz swoje imię i nazwisko, będzie można powiązać każdą twoją działalność z inną, co jest dla niektórych osób bardzo dużym problemem.

odpuścić sobie Internet

Serwisy społecznościowe to nie internet, tylko jego bardzo mały podzbiór, chociaż niektórzy prawdopodobnie chcieliby zamiast paska URL mieć przycisk z białą literą f na niebieskim tle.

Seo-Profi 12 lipca 2011, 7:37

Świetnie to ująłeś :) Nie wiem, jak można spędzać całe dnie na Facebooku. No chyba, że jest się studentem albo np. nie ma się pracy…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *