31 lipca 2014 | Aktualizacja: 31 stycznia 2016
Wyszukiwarka Google
Pigeon inaczej gołąb - update algorytmu Google

Pigeon inaczej gołąb - update algorytmu Google24 lipca Google wdrożyło nowy update algorytmu, o wdzięcznej nazwie Pigeon (z ang. gołąb). Skąd taka nazwa? Jak czytamy na Searchengineland

this is a local search update and pigeons tend to fly back home.

“jest to update, który wpływa na wyniki lokalne – (stąd nazwa, ponieważ jak wiemy) gołębie mają zwyczaj wracać do swojego domu”

Poza tym samo Google nie zdecydowało się nadać nazwy, więc SEL zrobił to za nich – i tak się przyjęło…

Na chwilę obecną update dotknął wyniki lokalne tylko w Stanach Zjednoczonych (to wiemy od Google) – na razie jest to jedyny rynek, na którym został on wprowadzony. Jest to zgodne polityką Google, zgodnie z którą updaty są wprowadzane najczęściej najpierw na rynku lokalnym (Google ma siedzibę w USA), aby potem, po zebraniu danych odnośnie wpływu update’u na SERPy, są wdrażane na innych rynkach.

Celem updatu jest bardziej wyraźne pokazywanie w wynikach wyszukiwania wyników związanych z lokalnymi frazami. Np. jeżeli do tej pory firma z siedzibą w Warszawie miała swój mały oddział w Krakowie, o którym była tylko małą wzmianka na stronie, to dzięki mocy strony Google prezentowało dla tej firmy frazy krakowskie wysoko w SERPach. Po updacie więcej mają zyskać firmy lokalne – aktywnie działające i reklamujące się na danym rynku.

Searchenginelandowi nie udało się uzyskać większej ilości informacji odnośnie updatu  – np. odnośnie procentu wyników wyszukiwań, które zostały dotknięte tym updatem.

Jaki będzie wpływ Gołębia na Polskę?

System rezerwacji wizyt online dla Twojego gabinetu, salonu, klubuTestuj przez 30 dni !

Analizując budowę stron oraz profile linków bardzo często widzę, że np. firma z Krakowa ma upchane “pod Google” w stopce 20 miejscowości ościennych. Do tego dochodzą linki z nazwami tych miejscowości z seokatalogów, precli czy “szeptanki”.

Moim zdaniem, biorąc pod uwagę takie a nie inne podejście do SEO, uważam, że Pigeon zostanie mocno odczuty na naszym rynku.

Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google? Umów się ze mną na 15 minut bezpłatnych konsultacji. Sprawdzę na czym stoimy i co mogę dla Ciebie zrobić





    SEBASTIAN
    MIŚNIAKIEWICZ
    Autor bloga,
    specjalista SEO
    Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

    Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.

    GD Star Rating
    loading...
    Pigeon (Gołąb) - czy nowy update Google zakołysze polskimi SERPami?

    6.41017

    OPINIE I KOMENTARZE

    K. 31 lipca 2014, 7:08

    Myślałem że nazwa “Gołąb” to otwarte przyznanie się do tego, że Google po raz kolejny ze*ra się na problemy Webmasterów z ich absurdalnymi wymaganiami co do jakości stron czy jednych słusznych wskazówek… których nota bene sami nie przestrzegają. Kiedyś pisał o tym Pan Paweł Rabinek o ile się nie mylę.

    Sebastian Miśniakiewicz 31 lipca 2014, 7:45

    Z Pawłem wszedłem wtedy w polemikę – tamten artykuł był napisany “pod branżę”
    Ja kibicuję takim zmianom, bo zyskują strony dobre plus dobrze prowadzone :)

    mandat 4 sierpnia 2014, 10:52

    A co to znaczy dobra strona? I jak sie prowadzi dobrze strone? Takie samo gadanie.

    Sebastian Miśniakiewicz 8 sierpnia 2014, 10:24

    Jak tak piszesz, to wielu rzeczy jeszcze nie wiesz :) – zamiast pisać “takie gadanie” lepiej się nie wypowiadać w temacie, w którym nie ma się wiedzy

    kwas 1 września 2014, 9:57

    proste kupujesz dobra kiere np. cos z fanateca do tego dwa pedaly i jazda prowadzisz dobrze kazda strone.

    tajemna wiedza seo zakazuje zdradzania co kryje sie pod stwierdzeniem “dobrze prowadzonej strony”
    obstawiam, ze padnie odpowiedz: dobrze prowadzona strona to taka ktora spelnia zalecenia wszechmogącego googla” monopolisty na monopolistami.

    btw a ten tekst nie jest pisany “pod branżę”? zal

    Sebastian Miśniakiewicz 6 września 2014, 11:14

    “Pod branżę”? Raczej pod zwykłych webmasterów :)

    Leave reply to kwas anuluj

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Inne wpisy z tej kategorii