Wyszukiwarka Google
29 września 2014
Panda - update algorytmu Google

Panda - update algorytmu GoogleKilka dni temu Pierre Far, poinformował na Google+ o wdrożeniu nowego, a właściwie to już kolejnego, updatu skierowanego na strony o niskiej jakości treści – Pandy. Zgodnie z podaną informacją update ten dotknie od 3 do 5 procent wyników wyszukiwania, w zależności od rynku (znając świat, to Polska będzie z pewnością bliżej tych 5%)

Earlier this week, we started a slow rollout of an improved Panda algorithm, and we expect to have everything done sometime next week.

Based on user (and webmaster!) feedback, we’ve been able to discover a few more signals to help Panda identify low-quality content more precisely. This results in a greater diversity of high-quality small- and medium-sized sites ranking higher, which is nice.

Depending on the locale, around 3-5% of queries are affected.

To, co zwraca uwagę w przesłanym komunikacie, to fakt, że wdrażając nową Pandę Google bazowało na … informacjach, jakie dostało od webmasterów, dzięki którym wzięto pod uwagę po raz pierwszy kilka nowych czynników.

Efekty?

Zgodnie z tym, co napisał Pierre „w górę poszły” strony małe i średniej wielkości, zawierające treści, które z punktu widzenia Google są wysokiej jakości. Nie zaobserwowałem jakiś dużych zmian w stronach, którymi się zajmuję. Z drugiej strony – ciężko w dwa dni powiedzieć na 100% stwierdzić, że coś działa.

Jedno jest pewne – Google nie zwalnia tempa we wprowadzaniu kolejnych aktualizacji algorytmu, które mają na celu promować dobre serwisy, jednocześnie „tępiąc” te (nawet dobre), które w promocji korzystają z nienaturalnych linków. O tym, że to działa, pisałem nie tak dawno temu.

Jeżeli chodzi o mnie – proszę o więcej takich updatów :)

GD Star Rating
loading...
Panda 4.1 - nowy update Google. Warto zwracać uwagę?, Panda 4.1 - nowy update Google. Warto zwracać uwagę?, 6.8 out of 10 based on 5 ratings Panda 4.1 - nowy update Google. Warto zwracać uwagę?
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Mateusz 29 września 2014, 16:46

Updejty, updejty, a w topach i tak znajduję strony z linkami z miksera i coraz ciekawsze pomysły…

Sebastian Miśniakiewicz 29 września 2014, 17:10

Ale coraz mniej :)

Rafał Tetzlaff 30 września 2014, 18:20

Ja bym powiedział, że coraz więcej. Zwłaszcza w wynikach lokalnych. W Topach stoją strony z małą ilością treści, z powieloną treścią, strony całe we Flashu, jakieś przekierowania do śmieciowych podstron w katalogach. Mam nadzieję, że ten update zrobi swoje, bo jak na razie to mizeria.

Sebastian Miśniakiewicz 30 września 2014, 21:50

Zobaczymy – jedno jest pewne, Google daje „czadu”.
To, co najlepiej o tym świadczy, to fakt, że … firmy zajmujące się SEO po cichu zmieniają branżę. Co chwilę słyszę, że ktoś idzie w Adwords, ktoś w szkolenia – a ktoś w ogóle zwija interes…
Rynek zaczyna się oczyszczać z tych, co już teraz nie widzą na nim dla siebie miejsca
Firmy te łączy jedno – dla nich SEO to były TYLKO linki z róznych systemów …

krzysztof 1 października 2014, 8:53

ale google jednoznacznie nie podaje do wiadomości, że zdobywanie linków z katalogów stron jest złe

Sebastian Miśniakiewicz 3 października 2014, 6:38

odnośnie seokatalogów tak robi …

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *