20 lutego 2017 | Aktualizacja: 19 kwietnia 2020
Branża SEO
Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczAutor bloga,
specjalista SEO

Na rynku widać coraz większy pęd ku zarabianiu. Rozumiem, że firmy nie prowadzi się charytatywnie – jednak przy braku wykupienia „pakietu szybkiego reagowania” sprowadzenie SEO do „jakiś działań”, bez kontaktu z osobą prowadzącą projekt, uważam za „skok na kasę”

Do czego prowadzi kreatywne nazywanie usług ? Jak wiadomo, że do niczego dobrego – z reguły wychodzi gorzej, niż planowano. Od jakiegoś czasu (nie wiem, jak długo) jedna z firm SEO, dodam, ze duża firma, oferuje swoim Klientom Pakiet szybkiego reagowania

Co zawiera pakiet szybkiego reagowania

W skład pakietu wchodzi

  1. możliwość kontaktu z konsultantem w dni robocze w godzinach 8 – 16
  2. możliwość spotkania się w biurze

Dodam, że pakiet w ramach promocji jest oferowany, uwaga ! – bezpłatnie.

Nie wiem, co więcej napisać – może to, że rozszerzyłbym pakiet o odbieranie telefonu od Klienta?

Brak słów.

OPINIE I KOMENTARZE

dniedzwiecki 22 lutego 2017, 0:33

Telefony i maile dodatkowo płatne. Do końca lutego promocja 50% taniej przyda zakupie FULL PAKIETU

Sebastian Miśniakiewicz 22 lutego 2017, 9:26

Podasz prosze szczegóły?
Full Pakiet ile ksozztuje i za co?

Rafał 22 lutego 2017, 13:55

Powiem Ci mnie już nic nie dziwi. Jak rozmawiam z Klientami i okazuje się, że firmy pozycjonujące ich strony (dodam też, że nie są to jakieś małe firemki ale liczą min. kilku pracowników) nawet nie pytały o dostęp do strony. Pozycjonowanie tych firm polega na linkowaniu z katalogów i precli i TYLE. Nie ma mowy nawet o zmianach na stronie, o ustalaniu z Klientem jakiejś strategii. Kontakt z Klientem kończy się po podpisaniu umowy i jest ponownie jedynie w przypadku gdy Klient pisze po kilku miesiącach o braku jakichkolwiek efektów ich prac. Jedni dopiero po pół roku od rozpoczęcia prac i braku jakichkolwiek efektów poprosili o dostęp do strony aby coś na niej zmieniać :).

Sebastian Miśniakiewicz 22 lutego 2017, 15:16

Od dawna mówię, że branża SEO niestety ale jest w wielu przedszkolnym – ewentualnie „poszłą do szkoły”.
Dobrze, że Google w końcu przycisnęło temat nienaturalnych linkó bardziej – co przetrzebiło rynek z wielu „specjalistów”

Marcin 24 lutego 2017, 20:52

Cała branża Seo to nieporozumienie i robienie ludzi w balona. Logiczne jest gdy ktoś zakłada stronę by czerpać z niej zysk to musi mieć takze pomysł jak ją promować. Jeśli nie ma pomysłu to chyba musi zająć sie biznesem stacjonarnym.

Sebastian Miśniakiewicz 25 lutego 2017, 17:14

Ja nie robię w balona :) – ale fakt, branża jest „specyficzna”..
Co do tego, że właściciel strony musi miec pomysł na promocję powiem tak – nie każdy to potrafi; wiele osób „idzie w Internet” bo wiedzą że sporo potencjalnych Klientów sie tam przewija. Jednak sama strona nie wystarczy, aby być widocznym w Google – i dlatego sporo osób szuka pomocy czy wsparcia. Jedni czytaja blogi, inni wybierają – z większym lub mniejszym szczęściem – firmy SEO …

Marcin 26 lutego 2017, 23:41

Możliwe ze niektórzy nie maja świadomości ile kosztuje promocja w internecie jak zakładają swoją stronę. Ale jak podziałają z „ekspertami” seo to sie dowiedzą. Ja z ekspertami seo działałem przez 2 lata gdzie średnia pozycja interesujących mnie fraz kluczowych była w zakresie 40-50 miejsce po działaniach seo. Gdy ja to przejąłem po pół roku średnia pozycja była 10-20. Teraz jest średnio 5-10. Widać różnicę. Branża bardzo konkurencyjna z międzynarodowymi firmami.

Damian 16 marca 2017, 20:54

Trochę to dziwne. Ludzie biorą pozycjonowanie z allegro..

Piotr Bydłowski 20 maja 2017, 20:56

Es Es ?

Sebastian Miśniakiewicz 20 maja 2017, 20:59

Piotr,

możesz rozwinąć? :)

Piotr Bydłowski 20 maja 2017, 21:00

firma :)

Sebastian Miśniakiewicz 20 maja 2017, 21:01

A, późno już i weekend :)

Yes yes

Piotr Bydłowski 20 maja 2017, 21:04

to jeśli już poruszyłeś temat kreatywnego nazewnictwa które na nieszczęście działa to co powiesz na – SEO Cloud, to nawet jest równie zabawne…

Sebastian Miśniakiewicz 20 maja 2017, 21:08

Daj linka, abyśmy rozmawiali o tym samym

Piotr Bydłowski 20 maja 2017, 21:18

Tu raczej chodzi o to czego nie ma w tej ofercie ale po przedstawieniu zostaje tak przedstawione:
Zacytuje pewną wypowiedź „z sieci”

-Czyli podsumowując: nieświadomy klient uwierzył że ma nieograniczoną ilość fraz a u konkurencji jest gorzej bo jest ograniczona.
-Tak, w wielkim uproszczeniu tak

Sebastian Miśniakiewicz 20 maja 2017, 22:16

No cóż – o takich rzeczach trzeba pisać – bo inaczej nie tylko Klienci mają problem, ale i firmy z branży, bo zamiast skupić się na pracy muszą udowadniać, że koło nie jest kwadratowe :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii