9 marca 2012 | Aktualizacja: 10 listopada 2021
Wyszukiwarka Google
indeksowanie grafik
Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczAutor bloga,
specjalista SEO

Wielu webmasterów nie docenia roli zdjęć, jaką mogą one odegrać z punktu widzenia generowania ruchu na stronie. Tymczasem odpowiednio zoptymalizowana witryna potrafi generować właścicielowi znaczny ruch z wyszukiwarki grafiki. Jest więc o co powalczyć.

Ruch, jakie na stronie generują grafiki w większości przypadków nie jest duży. Kiedy Google prezentowało Jakiś czas temu spotkałem się ze stroną, gdzie odsetek ten kształtował się na poziomie około 20%. Ktoś powie, że to nie tak dużo – ale są branże, gdzie użytkownicy szukają przede wszystkim realizacji, np. na etapie urządzania obejścia domu (ogrodzenia) czy jego otoczenia (ogrody) i w takich przypadkach ładna, pojawiająca się wysoko w wynikach wyszukiwania jest w stanie generować całkiem niezły ruch na stronie.

Aby się tak jednak stało należy dostosować się do paru zaleceń.

Nazwa pliku

Nadal większość grafik, umieszczanych na stronach przez webmasterów, nazywa się “systemowo”, tak, jak nam to generują np. aparaty czy telefony komórkowe, np. “image020.jpg” – zamiast opisywać już w nazwie to, co przedstawia dane zdjęcie –  “robertkubica-podium-grand-prix-monaco.jpg”.

Tymczasem, jak można przeczytać w Pomocy Google

Nazwa pliku może stanowić dla Google wskazówkę dotyczącą tematyki obrazu. Postaraj się, aby nazwa pliku stanowiła dobry opis tematyki obrazu. Na przykład nazwa moj-nowy-czarny-kot.jpg zawiera znacznie więcej informacji niż nazwa IMG00023.JPG. Opisowe nazwy plików mogą być również przydatne dla użytkowników. Jeśli na stronie, na której znajduje się obraz, nie można znaleźć odpowiedniego tekstu, nazwa pliku zostanie użyta jako fragment opisu obrazu w wynikach wyszukiwania.

 

Atrybut ALT

Grafika musi być opisana za pomocą atrybutu ALT – za pomocą którego informujemy roboty odwiedzające stronę, co ona przedstawia, pamiętając, że nie możemy przesadzać z opisem

alt=”szczeniak pies młody pies szczenię szczeniaki szczeniaczki pieski szczenięta legowisko piesek retriever labrador wilczur seter pointer szczeniak jack russell terier szczeniaki psia karma tania psia karma karma dla szczeniąt”

ponieważ umieszczanie słów kluczowych w atrybucie alt („upychanie słów kluczowych”) łamie regulamin wyszukiwarki, co wpłynąć może na obniżenie jej widoczności w wynikach wyszukiwania.

Wielkość grafiki

Elementy graficzne powinny być odpowiednio dobrane do strony, tak, aby wyświetlały się poprawnie na wszystkich urządzeniach – komputery stacjonarne, laptopy, tablety czy komórki.

Grafiki odpowiadają za najczęściej pojawiające się problemy związane z szybkością działania stron, ponieważ jako ciężkie elementy stanowić mogą większość “ciężaru strony”. Dlatego tak ważne jest, aby optymalizując stronę zadbać o ich optymalny rozmiar. Pomocne są tutaj narzędzia GTmetrix oraz web.dev autorstwa Google, które wskazują elementy wymagające poprawy.

Google zwraca uwagę też na inne kwestie, które warto wziąć pod uwagę:

Obrazy często stanowią największą część rozmiaru strony i mogą sprawiać, że otwieranie stron jest powolne i kosztowne. Stosuj najnowsze techniki optymalizacji obrazów i techniki tworzenia elastycznych obrazów, aby zapewnić wysoką jakość i szybkie otwieranie stron.

Otoczenie grafiki / zdjęcia

Dobrze jest zadbać o to, aby obok grafiki znalazł się tekst, który w jakiś sposób do niej nawiązuje. Taki tekst jest wskazówką dla robota odnośnie tego, co dany obraz przedstawia, zwiększa też prawdopodobieństwo wyświetlania się grafik pod frazy, na których nam zależy.

Do tekstu, jaki znajduje się w okolicy grafiki, należy się przyłożyć, aby uniknąć sytuacji, gdzie np. strona, na której znajduje się obraz, i treść wokół niego (w tym wszelkie podpisy i tytuły obrazów) mogą dostarczyć Google sprzecznych informacji o tematyce obrazu. Jeżeli np. na stronie o motoryzacji umieścimy zdjęcie basenu, to wyszukiwarka może “przyjąć mylne założenia co do tego, co przedstawia obraz basen.jpg”.

Umieszczaj obrazy w optymalnym miejscu: o ile to możliwe, zawsze umieszczaj obrazy obok związanego z nimi tekstu. Czasem dobrym pomysłem może być umieszczenie najważniejszego obrazu na górze strony.

Oryginalność tekstu/grafiki

Google nie potrafi czytać tekstu, który znajduje się na zdjęciu/grafice; dlatego zamiast nakładać go na plik powinniśmy zamieścić go na stronie.

Należy podkreślić w tym miejscu mocno jedną rzecz – Google kładzie duży nacisk nie tylko na oryginalność tekstu, ale i zdjęć. jak czytamy w materiałach Pomocy

Sugerujemy umieszczanie obrazów tylko tam, gdzie wzbogacają one stronę o coś oryginalnego. Zdecydowanie odradzamy tworzenie stron, na których ani obrazy, ani tekst nie są treściami oryginalnymi.

Mapa witryny

Dodając informację o grafikach do mapy witryny (co zdarza się stosunkowo rzadko), dostarczamy Google więcej informacji o stronie.

Dane uporządkowane

Na chwilę obecną (listopad 2021) Grafika Google obsługuje uporządkowane dane typów Produkt, Film oraz Przepis. Jeżeli chcemy, aby nasze grafiki zostały wyróżnione w wyszukiwarce grafik, należy zastosować się do zasad, jakie obowiązują w tym zakresie.

Cierpliwość

Na koniec należy pamiętać, aby uzbroić się w cierpliwość. Jak możemy przeczytać w materiałach pomocy Google proces indeksowania grafik zajmuje “some time” – nie oczekujmy więc, jak nasze nasze np. wpisy z bloga indeksują się w kilka godzin czy czasem i minut, że podobnie będzie i w przypadku grafik.

FAQ

W 2012 roku na blogu Google opublikowano ciekawy artykuł odnośnie indeksowania grafiki. Chciałem zwrócić uwagę na kilka kwestii, które nie straciły na znaczeniu mimo, że od ich publikacji minęła już prawie dekada. Pytania i odpowiedzi, jakie zostały w nim umieszczone, nadal często się pojawiają w dyskusjach na blogach i forach poświęconych pozycjonowaniu.

Czy oryginalny obraz może wyświetlać się niżej w SERPach niż ten sam, znajdujący się na stronie, która go później opublikowała?

Q: We sometimes see the original source of an image ranked lower than other sources; why is this?
A: Keep in mind that we use the textual content of a page when determining the context of an image. For example, if the original source is a page from an image gallery that has very little text, it can happen that a page with more textual context is chosen to be shown in search.

Odpowiedź – TAK. Jeżeli inna strona bardziej zoptymalizuje swój content poprzez dodanie tekstu na stronie, tak właśnie się stanie.

To samo zdjęcie na wielu stronach a ich indeksowanie

Q: Is it a problem if my images can be found on multiple domains or subdomains I own — for example, CDNs or related sites?
A: Generally, the best practice is to have only one copy of any type of content. If you’re duplicating your images across multiple hostnames, our algorithms may pick one copy as the canonical copy of the image, which may not be your preferred version. This can also lead to slower crawling and indexing of your images.

Odpowiedź – TAK. Jeżeli system znajdzie tę samą grafikę na kilku witrynach algorytm wybierze sobie sam wersję kanoniczą

Konkluzja

Grafika jest nadal niedoceniana przez webmasterów i pozycjonerów. Nazwy zdjęć nie mają odpowiednich nazw, nie używamy altów, niektóre branże, jak fotograficzna, “rękami i nogami” bronią się przed wstawieniem na stronie jakiegokolwiek tekstu. Czy słusznie?

Chcesz pozyskiwać więcej klientów z Google poprzez swoją stronę?

Zapisz się na newsletter

OPINIE I KOMENTARZE

Wojtek 9 marca 2012, 9:07

Witaj
Niedawno szerzej opisałem dlaczego ALT jest tak ważny.
http://wojtektylus.com/mysl-alternatywnie/

Jak widać spora część ludzi nadal nie zdaje sobie z tego sprawy nadając nazwy obrazkom np. “Dg%$r^0png.png” – ostatnio zanotowany przypadek ale to jeszcze nic – kilka dni temu znalazłem na jakiejś starej stronie obrazek starego, amerykańskiego auta z ALTem “Biust Dody” :D

Seo-Profi 9 marca 2012, 9:27

No cóż, Wojtek – ja obserwuję coraz większy rozdźwięk między poziomem wiedzy o SEO ogólnie – a jej poziomem wśród webmasterów czy nawet specjalistów SEO. Rysa jest coraz większa – prognozuję, jakby się Google udało załatwić publiczne systemy wymiany i sprzedaży linków, że branża będzie “leżeć i kwiczeć” – bo poza kupowaniem linków wielu “specjalistów” o SEO nie ma zielonego podejścia.

Wiesiek 12 listopada 2021, 11:50

Sebastian, z poziomem wiedzy bym nie przesadzał. Jest grupa która ma dużą wiedzę, robi swoje i nie dyskutuje zawzięcie nad szczegółami. Ale do SEO weszło mnóstwo osób, podobnie jak do copywritingu. Zapytaj przeciętnego Copy o title czy description to tak jakbyś zapytał o fizykę kwantową ;-)
Ktoś przeczytał jakiś poradnik i jestem SEOwcem ;-)

Sebastian Miśniakiewicz 15 listopada 2021, 8:26
zosia--samosia ;) 11 grudnia 2012, 22:01

Witam
Mam pytanie odnośnie upychania słów kluczowych.
Zazwyczaj na stronie mam do 10 obrazków, nazywam je słownie, zazwyczaj podobnie np. przedmiot-zielony.jpg, przedmiot-czerwony.jpg itd.
Do tej pory dodawałam dla każdej grafiki alt, z tym że opis alta był zawsze podobny np. alt=”słońce do wydruku”, a w następnej grafice “słońce do wydrukowania”. Ciężko urozmaicić mi opis alt, gdyż grafiki bardzo mało się różnią.

Wiem, że w tekście nie można używać za dużo podobnych słów kluczowych, gdyż wygląda to nienaturalnie.
Mam pytanie dotyczące altów zdjęć, które mało się różnią. Czy nie lepiej nie dawać altów do wszystkich grafik, tylko np. dać 3 alty dla 10 grafik? Pytam się, gdyż zastanawiam się czy 10 altów ze słowem słońce na 1 stronie nie zrobi więcej złego niż pożytku.
Pozdrawiam

Sebastian Miśniakiewicz 11 grudnia 2012, 23:00

Alt, jak sama nazwa wskazuje, ma byc alternatywnym opisem zdjęcia – poprzez alty masz “powiedzieć” użytkownikom, którzy np. mają zablokowaną grafikę, co znajdą na zdjęciach.
Pomyśl o tym w ten sposób – a zobaczysz, że będzie Ci się lepiej opisywać obrazki.
Bo teraz myślisz o robotach – nie o ludziach – na pierwszym miejscu :)

zosia--samosia ;) 12 grudnia 2012, 20:44

Dziękuję za odpowiedź

poral.eu 9 października 2016, 11:17

Artykuł totalna bzdura, co widzę po swojej stronie wyszukiwarka google ma dziwne prawa indexowania i żadna metoda nie jest uniwersalna.

Sebastian Miśniakiewicz 9 października 2016, 11:42

Totalna bzdura powiadasz… Wskażesz konkretnie CO JEST BZDURĄ? :)

Na moich stronach się sprawdza – podejrzewam, że masz jakieś problemy z witryną i stąd masz inne obserwacje.

Zauważ, że blog dotyczy promowania dobrych stron – czyli opartych o dobrą treść, linki oraz zaangażowanie ich właścicieli w promocję witryny. Wystarczy, że zaczniesz chociażby “gmerać przy linkach” i już całą Twoją strategię diabli wezmą.

Salonmodyxxl.pl 20 sierpnia 2017, 14:02

Mam pytanko odnosnie sugerowanej liczby grafik w danym wpisie na blogu. Przeważnie tworzę teksty na około 1500-2000 znaków i wstawiam 2-3 grafiki. Czy taka ilość jest dobra?

Sebastian Miśniakiewicz 1 listopada 2017, 9:43

Kieruj się użytecznością wpisu – Google nie promuje stron za ilośc grafik, ale za jakość tekstu. Grafika to dodatkowy czynnik rankingowy dla DOBREGO tekstu, która może go dźwignąć jeżeli zadbamy o właściwe nazewnictwo grafiki oraz ALTy

Salonmodyxxy.pl 1 listopada 2017, 10:14

Dziękuję za sugestię !!!!
Pozdrawiam
Marcin

Sebastian Miśniakiewicz 1 listopada 2017, 10:35

Proszę :)

BPIL 30 marca 2019, 8:50

Witam stary temat ale chciałbym do niego wrócić.
Jak nazywać pliki ( zdjęcia) kiedy jest ich kilka i przedstawiają ten sam przedmiot? Czy można dodać do opisu cyfrę, jako kolejny numer zdjęcia? Czyli np samochód-czerwony-1.jpg itd?
Druga sprawa to opisy w polu alt. Czy w takim przypadku też należy je jakoś urozmaicać czy powinny być jednakowe jesli de facto przedstawiają ten sam przedmiot?
Pozdrawiam.

Sebastian Miśniakiewicz 30 marca 2019, 15:28

Z reguły zdjęcie się różni, więc da radę i opis, i nazwę zróżnicować (np. samochód może mieć zdjęcie z przodu, z boku itp
Ale jak są faktycznie takie same, to ja bym dawał albo numer kolejny, albo jakiś ciąg znaków – ostatnio widziałem system, który do nazwy zdjęcia dopisywał 8-znakowy ciąg znaków, czyli np. “zdjecie-samochodu-12345678.jpg”; kolejne byłoby np. “zdjecie-samochodu-47645622.jpg” itp

Iga 14 listopada 2021, 19:16

Dziękuję, artykuł bardzo wiele mi wyjaśnił, jeśli chodzi o umieszczanie zdjęć na stronie. Szczególnie cenna jest dla mnie informacja, że “ładne” i oderwane od treści zdjęcie, samo w sobie nie poprawi pozycjonowania strony. Może ją tylko niepotrzebnie obciążać. Aby dodawanie zdjęcia miało sens, zdjęcie powinno być możliwie unikalne i powiązane tematycznie z (wartościową) treścią. Poza tym oczywiście odpowiednio zwymiarowane i opisane.

Sebastian Miśniakiewicz 15 listopada 2021, 8:25

Otóż to, otóż to :) – nawet, jak zdjęcia pobieramy ze stocka, warto je opisać – zawsze to dodatkowy sygnał dla Google, że “staraliśmy się doszliwować stronę” :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii