Branża SEO
15 marca 2011

Ostatni update algorytmu, o ciekawej nazwie Panda/Farmer, odciśnie w nadchodzącym roku spore piętno na polskiej branży SEO.

Wiele firm czy tzw. freelancerów opiera swoją działalność jedynie na linkach, pozyskiwanych z takich źródeł jak Xrumer czy SWL. Bardzo często systemy wymiany instalowane są na stronach, których content nie jest oryginalny, pochodzi bardzo często z kanałów RSS – czy też jest najzwyczajniej w świecie kopiowany z innych serwisów.

Już wkrótce, kiedy zmiany związane z tym updatem wejdą w życie także i w naszych kraju, przy coraz mniejszej roli, jaką odgrywa Title czy system nagłówków na stronie, pozostanie chyba „tylko” to, co zawsze leżało u podstaw algorytmu – „dobra, unikalna treść, przydatna dla użytkownika”.

Panda wymusi na braży zmianę podejścia do tematu, sprawi, że koszty związane z pozyskiwaniem linków pójdą w górę, a co za tym idzie także i usługi SEO. Popularność SWLi czy Xrumera wynika z faktu, że można w łatwy i szybki sposób zdobyć dużą ilość linków. Przy „wycięciu z indeksu” kiepskich stron automatycznie spadnie i ilość linków, które będzie można wykorzystać w procesie pozycjonowania stron (pomijam fakt, że Google coraz lepiej sobie radzi z pomijaniem takich stron przy przepływie PR między witrynami).

Coraz więcej osób zwróci się ku tworzeniu wartościowych stron – a to nie jest takie proste i … tanie. Z ciekawością będę obserwował zmiany, ponieważ są one, co może nie wszyscy jeszcze zauważyli, dosyć rewolucyjne. Polskie SEO opiera się bardziej na zabawie niż na tym, co powinno leżeć u podstaw każdej prowadzonej działalności – kryteriach biznesowych i rzetelnemu podejściu do wykonywanych obowiązków. Czy nam się to podoba, czy też nie „Miś” zmusi osoby związane z SEO do ciężkiej pracy – co z pewnością wielu z nich, dla których jest to dodatkowe/hobbistyczne zajęcie, się nie spodoba. Zyskają na tym Klienci, obsługiwani przez osoby z większym doświadczeniem i właściwym podejściem do tematu. Zyska także i Google – zaoszczędzając zasobów na indeksowanie śmieci, jakie co chwilę pojawiają się w Internecie. Zyskają także i użytkownicy – którzy szybciej znajdą poszukiwane informacje w Sieci.

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Eryk 2 czerwca 2011, 14:20

Tak naprawdę pozycjonowanie stron w Polsce można scharakteryzować jednym krótkim zwrotem: „SPAM”.

solutio 21 czerwca 2011, 12:36

Witam,

Dzięki za ten wpis.
Mam nadzieję, że faktycznie będzie tak jak piszesz.

Pozdrawiam

Seo-Profi 21 czerwca 2011, 14:26

Poczekamy na Pandę, zobaczymy :) – od kilku dni widzę spore zmiany/roszady w SERPach…. coś mi się wydaje, że to jest TO.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii