Wyszukiwarka Google

Narzędzie propozycji słów kluczowych nie zawsze działa dobrze, można się „przejechać”

Czy zauważyliście, że niekiedy sprawdzacie sobie słowa w Narzędziu Propozycji Słów Kluczowych Google, zauważacie, że danego słowa nie ma w propozycji – mimo, że uważacie, że być powinno? Po czym dla „świętego spokoju” wpisujecie je ręcznie i … jest! Pojawiło się!

Od pewnego już czasu chciałem się temu bliżej przyjrzeć, ale „zawsze coś wyskakiwało” :). Po lekturze wpisu Rand’a Fishkin’a postanowiłem jednak to zrobić, ponieważ jest to, jak widać większy problem, niżby się mogło wydawać.

Co radzi Rand?

When searching in AdWords, start broad, and then enter narrower queries and note the new phrases that come up. Make sure to use exact match, and be diligent in testing variations. Google only lies through omission.

czyli najpierw zaczynamy szukać szeroko – wpisujemy listę fraz, od której rozpoczynamy poszukiwania. Następnie wpisujemy krótsze zapytania przy czym zapisujemy nowe propozycje, które pokazuje nam Narzędzie. Upewnijmy się, że zaznaczyliśmy właściwą opcję – „[fraza]”

Pamiętajmy, aby „nie oszczędzać się” w wymyślaniu różnych kombinacji. Jak na coś nie zwrócimy uwagi, Google nam tego może nie „wybaczyć”. Jak napisał Rand, Google pomyli się tylko wtedy, gdy my … czegoś nie uwzględnimy :)

No cóż… nie ma to jak sprawdzanie „fraza po frazie” – co potwierdzam z obdukcji. Z reguły staram się wpisywać góra kilkanaście fraz, często jednak „poprawiam” „wsad”, pozostawiając jedynie kilka – lub niekiedy nawet tylko jedną frazę.

Osoby zainteresowane szczegółami zachęcam do lektury całego wpisu Rand’a oraz komentarzy pod postem.

Jakie jest Wasze doświadczenie w tym zakresie? Jak sprawdzacie słowa kluczowe?

GD Star Rating
loading...
Narzędzie propozycji słów kluczowych nie zawsze działa dobrze, można się "przejechać", Narzędzie propozycji słów kluczowych nie zawsze działa dobrze, można się "przejechać", 10.0 out of 10 based on 2 ratings Narzędzie propozycji słów kluczowych nie zawsze działa dobrze, można się "przejechać"

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Tomasz 16 lutego 2012, 9:53

Fajnie by było, jakbyś tłumaczył te cytaty, nie każdy tak świetnie zna angielski ;)

Ja korzystając z propozycji najpierw wpisuję kilka głównych fraz, potem dodaję kilka fraz, które wyskoczą w wynikach i wydają się interesujące. A potem jeszcze raz to samo.

Na koniec zostawiam te najbardziej wartościowe dla mnie i je wykorzystuję.

Seo-Profi 16 lutego 2012, 10:10

Tomek, dodałem dwa akapity pod wypowiedzią Rand’a – dzięki za zwrócenie uwagi.
A angielskiego nie znam tak świetnie – eh, ale jak znaleźć czas na jego szlifowanie/ :)O

Łukasz Rajzer 16 lutego 2012, 12:30

Linki konkurencji dużo podpowiadają i.. pewne schematy. W każdej branży można znaleźć schemat wyszukiwania. Albo [najpierw miasto, później słowo], albo [tanie rzeczy] ale [rzecz tanio], [najlepsze usługi] ale [usługa marka].

Adwords jest słabiutki i na początku służy za wskazanie kierunków, później dobry mikser tekstów i sprawdzasz [słowa]. Adwords dziś sprawdza do 2500 słów kluczowych, ale poprawnie chyba działa dla mniejszej ilości. Ja ostatnio sprawdziłem w nim ponad [50 000 ważnych słów kluczowych] i wydaje mi się, że się bardzo nie myli (-;

Na pewno linki konkurencji to dobry początek, a później GWT jak mamy możliwość. Z GWT jest tak, że nawet mając 100 pozycję łapiemy dużo wyświetleń dla ważnych fraz, bo są np. często monitorowane, albo SEO’wcy szukają miejsc na „narural link building” – jakiś komentarzyk na zapleczu u konkurencji, jakieś forum, blog etc.

Seo-Profi 16 lutego 2012, 12:44

Tak, dlatego tak ważne jest, aby rozwijać swój serwis. Im jest bardziej rozwinięty i ma większy ruch, tym jest on wyżej pod … większą ilość fraz :) Widzę to np. po tym blogu…

Łukasz Rajzer 16 lutego 2012, 12:36

A i jedna ważna rzecz o Adwords. Jak już patrzycie na te dobre frazy dobre, to patrzcie na szacunkowy CPC. Dziś dojrzałość kampanii Adwords jest już na tyle wystarczająca, że tylko około 30% kampanii rywalizuje o słabe frazy. Dlatego CPC powinien być wskaźnikiem przyszłych ROI.

Seo-Profi 16 lutego 2012, 12:42

Łukasz, dobrze napisałeś :) Trzeba też zwrócić uwagę na to, że jak mamy np. 5 konkurentów w Adwords w pierwszym przypadku, a w drugim – 20 – to i podobnie będzie w SEO :) – mimo, że szacunkowy CPS będzie taki sam, to jednak koszt pozycjonowania będzie z dużą dozą prawdopodobieństwa znacznie większy w drugim przypadku.

gdaq 17 lutego 2012, 8:02

Polecam sprawdzac strony konkurencji, scrapebox i narzedzie google

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *