Kolejna odsłona walki Google z upychaniem/chowaniem treści na stronie.

Niepozorny element schowany w stylach widocznie podpadł Google, ponieważ co chwilę pojawiają się wątki na Forum Google, gdzie właściciele (lub firmy pozycjonujące strony Klientów – mam wrażenie, że w większości przypadków…) pytają się o przyczynę filtra nałożonego na witrynę.

Jak widać np. na tym wątku za filtr odpowiada taki zapis

ul#nav a{text-indent:-9999px; }

Powodów jest więcej, m.in. były upchane w Title słowa kluczowe – ale text-indent jest wspólnym elementem chyba już 10 wątku na Forum w ciągu ostatnich paru dni. Biorąc pod uwagę ilość webmasterów, którzy o to pytają, wniosek nasuwa się oczywisty – „przegięcie” w tym zakresie prowadzi do filtra. Koniec i kropka.

Ktoś powie banał? No cóż, jak widać „myk” często jest używany – i nikt mi nie wmówi, że podana wartość  -999px wynika z potrzeby zoptymalizowania serwisu :)

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

shpyo 18 grudnia 2011, 18:24

Czyli co, jeżeli mam dość spore menu (graficzne, bo tak wymyślił grafik) i jak użyje w każdym wypadku text-indent z ujemną wartością (bo tak jest łatwiej z punktu widzenia kodera by potem np. podmienić obrazek tła – css sprites) to dostanę filtr? Przecież to jakaś kpina i żart ze strony Google!

Seo-Profi 18 grudnia 2011, 18:32

@shpyo: szukamy wspólnego mianownika, ten styl jak na razie pojawia się prawie wszędzie, widzę, że zgred jest na to „uczulony” :)
Zatem, jak to w SEO, można domniemywać, że tak jest – no chyba, że chodzi o upychanie słów kluczowych czy linki nietematyczne w stopce – czyli stary, „nieśmiertelny” powód filtrowania stron przez Google…

RedSEO.pl 20 grudnia 2011, 16:34

Do tej pory stosowanie tak zwanych „css sprites” o których pisze shpyo było w porządku i Google nic nie miało do tego. Technika wygodna i etyczna jeżeli tekst na obrazku był identyczny z tekstem w kodzie. W dodatku to było zdrowe do przeglądarek tekstowych i czytników ekranowych dla niepełnosprawnych…

Seo-Profi 20 grudnia 2011, 16:36

Musiało coś się zmienić widocznie. Keywords’y też się już nie liczą… Z drugiej strony – żadna sztuka napisać stronę bez takich „usprawnień” – na wszelki wypadek.
Pasowałobyy to jakoś przetestować, niestety, nie mam takiego przypadku, aby po usunięciu zapisu zgłosić stronę do ponownego rozpatrzenia i poczekać na wynik…..

Colin 22 grudnia 2011, 7:55

CSS sprites to jedno, a ukrywanie tekstu to drugie. Stosowanie jednego nie wymaga stosowania drugiego.

Tekst ze słowami kluczowymi niewidoczny w przeglądarce o żadnej sensownej konfiguracji (wyłączony dodatkowymi rozszerzeniami CSS taką konfiguracją nie jest) to spam.

Dla nieprzezroczystego background-image możesz dodać tekst alternatywny bez spamowania, w sposób naprawdę zwiększający dostępność, bo działający też w przeglądarce obsługującej CSS: Gilder/Levin method.

Seo-Profi 22 grudnia 2011, 9:38

Nasz rację, Colin.
Specjalnie napisałem tego posta, aby używać tego rozwiązania z głową – jak pokazują wpisy na blogach Guglerek http://maileohye.com/html-text-indent-not-messing-up-your-rankings/ czy pada to podczas organizowanych przez nie sesji http://luigimontanez.com/2010/stop-using-text-indent-css-trick/ – można zostać za „przegięcia” ukaranym.
Osobiście preferuję taką strukturę strony, gdzie takie techniki są nie używane. Można zrobić fajną stronę bez CSS sprites – a jak się go już używa to trzeba uważać…

JJack 22 grudnia 2011, 16:35

Jest i mój post na forum Google :)
Dodatkowo Cufon używa text-indent, więc jeżeli to jest powodem filtrów to trochę słabo, ze względu na dużą ilość stron, które korzystają z tej technologii.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii