Optymalizacja stron
16 marca 2011

Pisałem niedawno o tym, jak moim zdaniem będzie w tym roku wyglądał rynek SEO. Zobaczmy, co myśli na ten temat Matt Cutts. Na jakie elementy należy położyć nacisk w 2011 roku, które mogą mieć duży wpływ na pozcyję naszej strony w indeksie Google? Wprawdzie pytanie, jakie zostało postawione dotyczyło dużej firmy, jednak moim zdaniem można je spokojnie odnieść nawet na małe firmy czy prywatne strony.

Oto one:

1) Optymalizacja strony pod względem szybkości wczytywania – o ile jest to mało ważny element algorytmu, o tyle już, z praktycznego punktu widzenia, szybkość wczytywania strony sprawia np. w sklepie internetowym to, że ludzie dokonują … większej ilości zakupów, na zwykłej zaś stronie – odwiedzają więcej podstron. Zostało to potwierdzone w licznych testach.

Jest to jednak logiczne, prawda? – strona szybko chodzi, nie zawiesza się – więc kupujemy :). Trafiamy na ciekawy blog, szybko wszystko chodzi, nie czekamy 20 sekund na otwarcie nowej strony – więcej czytamy :). Większa ilość odwiedzin to sygnał dla Google, że strona jest popularna – zatem zgodnie z założeniami, jakie przyświecają tworzeniu indeksu wyników wyszukiwań taka strona… powinna iść w górę w SERPach.

Na co należy zwrócić uwagę? Na łączenie javaskryptów, CSS’ów. Na „prostej” optymalizacji grafiki kończąc.

2) Zwrócenie większej uwagi na system CMS, używany do zarządzania treścią na stronie. Jest to bezpośrednio związane z punktem pierwszym. Przykład? Wstawiamy na stronę zdjęcie 100×100 px. Używamy do tego celu zdjęcia 2000x2000px. Jeżeli CMS nie „przytnie” nam ciężaru grafiki, to przy kilkudziesięciu ikonkach z pewnością stracimy użytkowników, którzy nie będą chcieli czekać na załadowanie się całej strony.

Poza tym ważne jest informowanie ludzi w firmie o korzyściach płynących z wdrażania w życie rozwiązań SEO. Wiele osób nie wie nadal, że dobry serwis to „skarb”… To pracownicy mogą zwrócić nam uwagę np. że ludzie szukają porad w zakresie X i dzięki szybkiej reakcji możemy przyczynić się do wzrostu ruchu na stronie poprzez stworzenia działu porad „w zakresie tematu X”.

3) Większe zadbanie o właściwe linkowanie wewnętrzne – to chyba nie wymaga większego komentarza. Im serwis jest logiczniej zbudowany, im łatwiej i szybciej osoby go odwiedzające znajdują informacje, których szukają, tym lepiej. Przy tworzeniu struktury wewnętrznych odnośników należy unikać:

a) powstawania błędów 404 – kierowanie ruchu na nieistniejące strony (z reguły jest to wynikiem „literówek” w adresach)

b) „spamerskiego” tworzenia linków z anchorami składającymi się ze słów kluczowych – np. mamy serwis o nieruchomościach i na stronie jest 100 linków „Nieruchomości Kraków”, „Nieruchomości Warszawa” itp. itd.

c)

3) Media społecznościowe – Twitter, Facebook, Blip. Publikowanie w nich treści to ważne źródło dodatkowego ruchu na stronie – i mimo, że nie przekazuje bezpośrednio Pagerank’u, to jednak przy dużej ilości odwiedzających rośnie prawdopodobieństwo, że ktoś w końcu napisze post o naszej firmie/blogu, zamieści wzmiankę na stronie – i poprzez link, i związany z nim przepływ Pagerank’u, nasza strona dostanie trochę mocy i „pójdzie w górę” w SERPach.

Można powiedzieć, nic nowego, prawda? Jednak aż dziw bierze, jak wiele stron nadal „ma z tym problemy” :)

GD Star Rating
loading...
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *