Wyszukiwarka Google

Maile Ohye przybliża najczęstsze błędy popełniane przy działaniach SEO

Od pewnego czasu coraz częściej widzę filmy lub czytam wypowiedzi osób związanych z SEO (nie tylko pracowników Google), którzy podkreślają, że aby myśleć o wysokich pozycjach w Google należy przede wszystkim zadbać na początku o własne podwórko. I to przed tym, zanim zacznie się działania SEO przy stronie. Strona ma się wyróżniać od konkurencji – ofertą, usability, podejściem do Klienta. Nie da się wygrać Grand Prix Monaco stara Syrenką, o czym każdy wie – a tymczasem nadal widzę usilne próby konkurowania z dobrymi serwisami przez strony, które chcą zająć ich miejsce tylko poprzez pozyskiwanie setek tysięcy, jak nie milionów (bo i to się zdarza) linków. Zastanawiam się wtedy, napiszę to mocno, kto jest większym idiotą – „firma SEO, która wmówiła Klientowi, że się da za 19 zł wejść w TOP10 na frazę „krzesła”? Czy może Klient, który chciałby zaistnieć w telewizji za 500 zł – z nagraniem spotu i wynajęciem Chucka Norrisa w roli głównej – i znajduje firmę, która się podejmuje takiego zadania.

Błąd ten można podsumować krótko:

Zanim zaczniesz pozycjonować serwis upewnić się, że masz co zaoferować swoim Klientom

Kolejny błąd także dotyczy marketingowego podejścia

Nie da się osiągnąć sukcesu w sytuacji, gdy prowadzimy tylko działania SEO

Aby osiągnąć sukces musimy wziąć pod uwagę wiele czynników – strategie marketingową, budżet itp. Nie osiągnie firma długofalowego sukcesu, jeżeli tylko o SEO będzie myślała osoba za to odpowiedzialna – w oderwaniu od działów marketingu, produkcji, research itp. Jeżeli zaczniemy prowadzić działania SEO w oderwaniu od rzeczywistości, od firmy jako całości, to albo nie osiągniemy zakładanego celu, albo też – po jego osiągnięciu – będziemy zmuszeni go zrewidować – a w konsekwencji stracić nie tylko czas, ale i ponieść tzw. koszty utraconych możliwości. Częsty przykład: nietrafiony wybór fraz kluczowych, pod które była pozycjonowana strona. dwalata pracy, TOP10 i … nic. Zero ruchu w interesie.

Dobrze prowadzone SEO to nie tylko wybór słowa kluczowego lub/i zdobywanie linków, ale zadbanie o całość działań promocyjnych – od ustalenia celu na konwersji kończąc. czy się to komuś podoba czy nie :)

Kolejną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę jest to, że

należy dążyć do lepszej organizacji pracy

Zamiast generować mapy witryny, wgrywać je do Narzędzi wystarczy teraz wybrać odpowiednią opcję z Narzędzi i pobrać cały serwis jako Googlebot. Po co tracić czas na coś, co jest dobre, ale już nie tak efektywne jak nowe rozwiązanie?Trzeba iść z duchem czasu i śledzić zmiany w branży, wdrażając nowe rozwiązania na swoim stronach – bez pracy w postaci ciągłego poszerzania swojej wiedzy, chociażby poprzez czytanie publikacji na blogach poświęconych SEO, odwiedzaniu Forum Pomocy Google dla Webmasterów będzie ciężko :). No ale nie od dzisiaj wiadomo, że „bez pracy nie ma kołaczy”, prawda? Dziwię się, że ktoś oferuje usługi SEO uważając, że np. strona z ofertą firmy, bez treści, bez obrazków, jedynie z kilkoma (!) nagłówkami H1 – w dodatku o tej samej zawartości! – jest w pełni zgodna z Wytycznymi Google dla Webmasterów. To tak, jakby pediatra oferował usługi stomatalogiczne – w końcu obydwoje mają białe fartuchy, więc może Klient się nie zorientuje…

Omawiana sytuacja prowadzi do kolejnego błędu, gdzie

firma SEO, zamiast na użytkownikach, skupia się na robotach (wyszukiwarkach)

zapominając, że to nie Googlebot dokonuje zakupów w sklepie internetowym, że to nie Googlebot zamawia pranie dywanów czy malowanie domu – a robi to osoba, która szuka takich usług czy produktów. Można mieć stronę napisaną pod roboty – co z tego jednak, jak nie będzie generowała ona zysku?

Prowadzi to nas do ostatniego, piątego błędu – zaniechania.

Aby osiągnąć trwały sukces trzeba cały czas pracować/testować/wdrażać/analizować

Tylko ci, co cały czas pracują nad swoją stroną, nieustannie wdrażając nowe rozwiązania, oferowane przez Google, jak chociażby prezentowanie w SERPach plików wideo, osiągną sukces – w postaci ciągłego zwiększania popularności ich witryny. Ci, co tego „nie zauważą”, wypadną z obiegu = prędzej niż później. Aby osiągnąć sukces trzeba zrobić coś takiego, co sprawi, że użytkownicy polubią naszą stronę bardziej, od konkurencyjnych witryn. To nasza ma być odjazdowa, to o naszej ma się mówić, pisać.

Jak to osiągnąć? No cóż, wymaga to czasu, zaangażowania, na pewno też coraz większych środków finansowych. Jeżeli jednak chcemy mieć świetny serwis, nie mamy wyjścia – trzeba, jak jeszcze tego nie zrobiliśmy, zakasać rękawy i … wziąć się do pracy :)

GD Star Rating
loading...
Maile Ohye przybliża najczęstsze błędy popełniane przy działaniach SEO, Maile Ohye przybliża najczęstsze błędy popełniane przy działaniach SEO, 10.0 out of 10 based on 1 rating Maile Ohye przybliża najczęstsze błędy popełniane przy działaniach SEO

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Marek 30 marca 2012, 19:50

Też mi się podoba taka twarz Google;)
Argument o współpracy z resztą działów w firmie uważam za warty szczególnej uwagi. Przykład z tego tygodnia:
Kompleksowa oferta dla dużego oddziału w Polsce firmy produkcyjno-usługowej siłą rzeczy zawierała informacje, których nie dałem rady obrazowo przełożyć pani manager odpowiedzialnej za wybranie najlepszej oferty. Miałem wrażenie, że na biurku miała kilka wycen „po 19zł”, bez optymalizacji i kłopotliwych warunków przebudowy serwisów. To są kolejne bariery do pokonania.

Seo-Profi 30 marca 2012, 19:57

@Marek, życie to zweryfikuje. SEO jest dla cierpliwych – jak się Pani raz sparzy na „19 zł”, to na drugi raz będzie wiedziała, dlaczego należało wydać 100x więcej…

Rafał Mróz 31 marca 2012, 19:54

@Sebastian: obawiam się że jak się sparzy, to będzie miała opinię że „Internet nie działa, pozycjonowanie się nie sprawdza, a w ogóle to ulotki najlepiej roznosić”. Żeby się nauczyła czegoś na swojej porażce, musi mieć świadomość, a niestety koszt edukacji top-managementu jest ogromny. Ale mam nadzieję, że rynek i konkurencja wyedukuje „poziom C” automatycznie. Ot, taki biznesowy darwinizm ;)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *