Wyszukiwarka Google
11 marca 2010

Kupując domenę nie zawsze sprawdzamy, co się z nią kiedyś działo, np. jaki serwis na niej był postawiony. Bywa, że „polujemy” na jakiś adres i nagle widzimy, że … jest wolny! Szybko logujemy się u swojego providera na koncie, rezerwujemy domenę, opłacamy, stawiamy serwis i … po pewnym czasie ze zdziwieniem widzimy, że niby wszystko jest w porządku, ale strona „za nic” nie chce się pojawić w SERPach.  Po sprawdzeniu dokładnym, z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzamy, że na domenę jest nałożony ban. I co teraz?

Na całe szczęście, jeżeli jesteśmy nowym właścicielem domeny, sytuacja nie jest tak tragiczna, jakby to mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Google przewidziało taką sytuację i umożliwia nowym właścicielom szybkie „wyczyszczenie” złej historii naszego nowego adresu poprzez  zgłoszenie zbanowanej domeny do ponownego rozpatrzenia w Narzędziach dla Webmasterów, gdzie należy napisać, że jesteśmy nowym właścicielem domeny i w związku z tym prosimy o „niepokutowanie za jej dawne grzechy”.

Z opinii, jakie znalazłem na kilku forach, wynika, że dosyć szybko Google przychyla się do naszej prośby i możemy cieszyć się jej obecnością w indeksie wyszukiwarki.

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii