Branża SEO

Koszt pozycjonowania będzie rósł w 2012 roku

Do napisania tego artykułu skłonił mnie wpis na SEOmozie, gdzie autor podaje 6 powodów, dla których należy pobierać … większe opłaty za swoje usługi. M.in. nie powinno się myśleć przy wystawianiu ofert tylko o kosztach stałych. Trzeba też się „cenić” – wiedza w końcu kosztuje. Pojawiają się nowe koszty, trzeba na bieżąco śledzić zmiany zachodzące na rynku (wiem z własnego doświadczenia, ile czasu to zabiera) itp.

Dużym zagrożeniem dla wielu firm zajmujących się pozycjonowaniem, jest konkurowanie ceną. Klienci zostali przyzwyczajeni do tego, że firmy SEO są w stanie zaoferować niskie stawki, do tego połączone z opłatą za efekt. To, że nie zawsze wychodzi – m.in. dlatego, że Klienci chcą uzyskać efekty najlepiej „na wczoraj” – to już się nie liczy. W końcu zawsze znajdzie się inna firma SEO skłonna zaakceptować niskie stawki i opłate za efekt. I wszystko zaczyna się od nowa. Nic dziwnego, że poziom merytoryczny wielu firm SEO nie jest z wysokiej półki – „po co inwestować w siebie, skoro SEO = kupowanie linków”?

Działania, jakie Google podejmuje od pewnego czasu, a zwłaszcza większa uwaga skupiona na domenach regionalnych oraz systemy sprzedaży linków – czy to w formie klasycznych SWLi czy giełd linków – sprawia, że SEO „chcąc nie chcąc” robi się – lub tez niedługo zacznie się robić – coraz droższe. Dla wielu, także i tych dużych firm, pozycjonowanie, co przed chwilą napisałem, kojarzy się tylko z kupowaniem linków w SWLach, o optymalizacji takie firmy często nie mają dużego pojęcia, aby nie napisać żadnego. Klienci są łapani na ceny – a potem się dziwią, że SEO nie działa tak, jakby to sobie wyobrażali.

Od pewnego czasu widzę coraz bardziej trywialne pytania, jakie pojawiają się na chociażby Forum Pomocy Google dla Webmasterów czy PiO. Mało tego – bardzo często pytania te padają nie ze strony właścicieli stron, ale … firm, które je pozycjonują! No ale skoro firmy szkoleniowe potrafią mówić, że meta tagi liczą się w pozycjonowaniu, ponieważ nikt z Google tego nie zakwestionował – to nie należy się dziwić, że i „zwykłe firmy SEO” powielają potem stwierdzenia, które nijak nie mają się do rzeczywistości. Szkolenia SEO to teraz, zamiast zwrócenia uwagi na „podejście biznesowe” promocji strony, często omówienie różnego rodzaju „zabawek”, jak Xrumer oraz terminologii bardziej z zakresu hat niż white hat SEO. SEO coraz mniej przypomina biznes, a coraz bardziej „zabawę”. No cóż – skoro ludzie chcą za to płacić, niech płacą.

Kiedyś, jak zaczynałem, pierwsze co robiłem, to była lektura for czy blogów branżowych, analiza Wytycznych. Teraz tego nie widać – co chwile powstaje „firma SEO”, która jedyne co potrafi, to kupić –  linki w systemie i .. linkować. A to, że strona nie jest zoptymalizowana, ba, czasami zablokowana przed indeksacją – to „pikuś”. W końcu zawsze można zapytać o to na forum poświęconym pozycjonowaniu.

Obserwuję rynek i widzę coraz bardziej postępujący zanik wiedzy SEO wśród osób, które tymże SEO się zajmują. I tam sobie myślę, że chyba dobrze – już niedługo rynek zweryfikuje ten stan rzeczy. Pozycjonowanie ze zniżką 97% na rok, wmanewrowywanie Klientów we frazy, które im nic nie dają – to dla mnie dowody na to, że rynek jest bliski przegrzaniu. Kiedy nastąpi krach, zniknie z niego wielu specjalistów – i chyba dopiero wtedy będzie można powiedzieć, że branża SEO skończyła wiek przedszkolny i poszła do szkoły…

Ważne jest, aby pisać o takich praktykach. Znam wiele osób z branży, które mają już dość „karierowiczów” niszczących rynek. Niszczących dodatkowo także i wizerunek branży.

Na koniec warto zobaczyć krótko wyniki ankiety przeprowadzonej przez SEOmoz, z której wynika, że godzina pracy SEO generuje koszt między 76 a 200 – dolarów. Są to wartości nie z naszego rynku, bo i nasz rynek nie był tutaj brany pod uwagę, ale myślę, że wyniki tej ankiety dadzą do myślenia wielu osobom.

GD Star Rating
loading...
Koszt pozycjonowania będzie rósł w 2012 roku, Koszt pozycjonowania będzie rósł w 2012 roku, 10.0 out of 10 based on 1 rating Koszt pozycjonowania będzie rósł w 2012 roku

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

techformator.pl 12 lutego 2012, 16:25

Kombinowanie to rzecz ludzka, w dobie kryzysu każdy będzie chciał zarobić jak najwięcej, to też stosowanie metod sztucznie zwiększających koszty nie powinno nikogo dziwić, tak już jest z tym i będzie coraz gorzej, jeden będzie uczciwy, drugi na każdym kroku postara się oskubać klienta. Tak to już jest.

Co do wiedzy w seo, trzeba tutaj jasno powiedzieć i oddzielić osoby, które robią w tym biznesie tylko po to aby kaskę zarobić, oskubać klienta. Są też osoby, które to lubią, żyją tym, są pasjonatami z krwi i kości – taka osoba zawsze będzie o krok do przodu niż rutyniarz, który wyuczy się pewnych schematów i je powtarza, a przy tym nie rozszerza swojej wiedzy, tylko tkwi w przeszłości utwierdzony że jego metody są i będą najlepsze.

Seo-Profi 12 lutego 2012, 17:05

Święte słowa, techformator.pl, święte słowa…

Zgred 12 lutego 2012, 16:56

Ale porządnie robiona optymalizacja wskazuje, żeby META ustawiać :P

Fajny art tylko, że nie odnosi się do PL rynku. Nasz rynek jest bardzo specyficzny. Klient nie wie co chce ale wie, że chce za prawie darmo i nei ważne, że fraza jest zarąbiście konkurencyjna i musi wysupłać kilka tysi. Rynek PL jeszcze raczkuje… a nowe firemeczki … no cóż – nie skomentuję ;)

Seo-Profi 12 lutego 2012, 17:04

Myślę zgred, że zaczyna się to zmieniać. Znam i Twoje podejście, tez czytam Twojego bloga czy wypowiedzi w innych miejscach w Sieci :) – będzie ciekawie :)

szook 12 lutego 2012, 19:10

Ja zawsze trochę od siebie i nie krótko by Zgredzicho się nie cieszyło.

Meta – jak to interpretować, które meta znaczniki. Bo są takie, które się liczą i mają odniesienie w pozycji. Nie mówię w mega hard core hasłach choć i tam każdy czynnik ważny nawet jak pozornie się wydaje być zbędny.

Ceny i klienci, zawsze tak było i się nic nie zmieni. Choć osobiście zawsze trafiałem na klientów z tej dobrej pułki jak i cenowej tak i wizerunkowej. Nie nazwę tego szczęściem bo do odpowiednich klientów należy odpowiednio docierać albo pozwolić im dotrzeć.

SEO – jest taki poziom jaki jest.
CO się dziwić – ja znam sporo osób, które twierdzą, że są specjalistami SEO choć nie muszą znać htmla itp. To mnie zawsze zastanawiało jak i tłumaczenie, że od tego mają webmasterów + ich wiedza seo. Śmieszne tłumaczenie ale wielu tych „wymiataczy” tak to tłumaczy.
Ktoś jest webmasterem i ma większą wiedzę o znacznikach html od mistrza SEO :D? podziw. Przecież nawet żeby coś sprawdzić jak działa należy wiedzieć co z czym się je. No ale dobra widać u nas można.
Nie wiele u nas się testuje, ja mimo, że na lato robię sobie przerwę to rocznie wypuszczam około 200 różnych skryptów demo, większość z nich kończy żywot na tym właśnie etapie – cel – różne testy, nawet są to skrypty z pogranicza black hat chociaż nie wykorzystywane a jedynie do celów testowych bądź przyśpieszenia innego testu.
Jak nasza branża ma być super rozwinięta jak nawet narzędzia do seo nie są. SWL? amatorka po tylu latach i zarobionych pieniądzach to powinny być hybrydy z kosmosu, a my mamy 3-4 jakieś systemy których celem jest nadanie punktów wg własnej koncepcji oceny strony – nie koniecznie odzwierciedlaną w porównaniu do Google czy też wysyp jakiś google plusów :D co to każdy średnio ogarnięty phpowiec jest wstanie napisać. Nie no po prostu widać ten nasz potencjał IT :D. Aż się dziwię.
No nie wspominam już o dodawarko rejestratorach bo nawet szkoda wspominać.
Optymalizacja kodu – nie wiele osób robi, mi się np. na stronie firmowej nigdy nie chciało :D choć wiem, że ma to wpływ i jaki. Choć na portalach wprowadzam pełną optymalizację żądań, obrazki w css sprite, cachowanie i minimalizowanie pobran i inne pierdoły, które chyba każdy zna bo znane były od zawsze.
Dziś żeby zrobić dobre SEO wystarczy robić to co było dobre w 2003 i w górę plus zastosowanie obecnie dostępnych nowych technologii + wiedza jaką dają nam statystyki, własne testy bo użyć rumaka swl to chyba każdy potrafi :D choć chyba nie bo są z tego szkolenia. Przypomina mi to czasy pierdół typu nie dodawaj do 20 katalogów dziennie bo dostaniesz filtr.
Tyle było w tym prawdy co nic a mówili o tym :D wszech znani seomajsterzy. CHoć każdy logiczny człowiek mógł to wykluczyć bo wiedział przecież :D, że 20 dodanych dziś nie oznaczało 20 zaindeksowanych jutro. Równie dobrze mogło być przecież 10 dodanych dziś i przez cały miesiąc i nagle zaindeskowanych w 2 dni.
Dobra bo się rozpisałem a ZGRED i tak nie pociągnie do końca.

Seo-Profi 12 lutego 2012, 20:20

Mariusz,
komentarz: 2967 znaków, wpis – 3843. Uff, udało mi się :)

szook 12 lutego 2012, 19:16

tak se napisałem :D i zastanawiam się co jest dłuższe – mój komentarz czy Twój wpis :D.

Zgred 12 lutego 2012, 19:28

Co jak co ale duplicate content po Mariuszu nie będzie ;) :P

Colin 13 lutego 2012, 1:01

Na pewno opłacalność tworzenia własnych dochodowych stron i ich pozycjonowania w porównaniu z pozycjonowaniem stron komuś (przede wszystkim małym firmom lokalnym) będzie coraz wyższa.

W USA już jest tak, że większość elitarnych pozycjonerów nie oferuje usług SEO, tylko tworzy własne strony lub pracuje dla jednej megakorporacji.

Seo-Profi 13 lutego 2012, 10:21

No to chyba idziemy w tę stronę Colin, co nie? Powiedzmy sobie szczerze – jak Google jakoś uda się „namierzyć” publiczne systemy wymiany linków, to zostaną tylko te prywatne – a te z reguły będą zadbane i nie będą dopuszczały do siebie osób z zewnątrz. Co za tym idzie – ich jakość powinna być większa!

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *