Filtry, bany, Wyszukiwarka Google
27 stycznia 2012

Ciekawa dyskusja pojawiła się dzisiaj na PiO, dotycząca … powrotów domen regionalnych, które w związku z nowym updatem algorytmu znajdowały się w filtrze od grudnia 2011 roku.

Czytając wątek ma się wrażenie, że … to, co Google wtedy zrobiło nie zadziałało chyba zbyt dobrze i wyszukiwarka postanowiła „poprawić” błąd. Tym bardziej, że według osób, które wypowiadają się w przedmiotowym wątku

Nie tylko firmowe wracają, mi zaplecze na wróciło, a i bym zapomniał, zero, totalne zero poprawek

Jest to dla mnie dziwne co najmniej z dwóch powodów.

Po pierwsze – analizując strony postawione na domenach regionalnych, które trafiały na Forum Google, zawsze można było znaleźć coś, co mogło być przyczyną spadku -a to SWL w stopce, a to ukryty tekst, a to była to młoda domena i skończył się FSB, a to właściciel zmienił strukturę strony i … zapomniał ustawić przekierowanie 301.

Po drugie – nawiązując do pierwszego – osoby, które narzekały na zaistniałą sytuację nie pokazywały domen, które to dotknęło, zatem można było najzwyczajniej w świecie wyjść z założenia, że … system „się nie mylił”.

Pojawia się pytanie teraz – co dalej?

Czy to tylko „cisza przed burzą”?

Ale to, że zapleczówki też wracają mnie nie cieszy.
Miałem nadzieję, że G wyeliminowało buga, przez którego leciały też dobre sajty i one wracają a śmieci nie.
Bo jeżeli wraca wszystko, to nie znamy dnia i godziny, kiedy poleci znowu.

Wasze zdanie na zaistniałą sytuację?

GD Star Rating
loading...
Koniec filtrów na domenach regionalnych?, Koniec filtrów na domenach regionalnych?, 10.0 out of 10 based on 1 rating Koniec filtrów na domenach regionalnych?
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Wilk 27 stycznia 2012, 9:24

To nie jest dziwne – jeżeli kryterium filtrowania była regionalnosc domeny, a jednoczesnie istnialy niejasne parametry, ktore sprawialy, ze oprocz spamow lecialy firmowki i wartosicowe storny, a niektorew z kompletnych spamow szly w gore, to cos musialo byc zle u podstaw. Nawet Googlowi zdarza sie przyznac do bledow.

Seo-Profi 27 stycznia 2012, 10:01

Hej Wilk.
Jak ktoś pisze, że zaplecza wracają, to jak zauważył zgred w wątku, który cytowałem, nie jest to normalne.
Ale możesz mieć rację – jak rzeczywiście leciały i dobre regionalki – czego ja jednak czy inne osoby, które znam, nie stwierdziły – to Google podjęło decyzję o zmianie algorytmu. Pytanie, czy po powrocie zaplecz zmienia zdanie?
W Google sztab ludzi pracuje przy updatach – i byłby ktoś naiwnym sądząc, że np. nie czytają tego, co piszą internauci w Sieci – bo ja, gdybym pracował w SQT, tak bym robił :)
Bardzo jestem ciekawy w któą stronę to się wszystko rozwinie :)

Kapsel 27 stycznia 2012, 11:38

Nie powinno być dziwnym, że mało kto się chce chwalić firmówkami, które dostały jakieś bliżej nieokreślone kary.
W Pl (zresztą nie tylko tu) akurat nie brak ludzi, którzy z dziką radością zadzwonią do klienta powiedzieć, że jego pozycjoner jest do bani, pozycje spadły ale on zrobi to lepiej.

Zapewniam, że kary leciały po zwykłych firmowych domenach, mięliśmy przypadek z 4 rodzimymi witrynami na tym samym skrypcie, 1 z 4 była na regionalce i dostała wtedy po uszach (właśnie ponoć wraca). Witrynę przeglądało 4 pozycjonerów, powodów do fitrów nie znaleźliśmy.

Każdego, kto z przekąsem pyta o adres domeny i jej brak utwierdza go w przekonaniu, że „na pewno coś musi być” zapraszam do zaprezentowania listy swoich klientów :)

Sam kiedyś na forum Google zapodałem swój „przypadek” (nie regionalkę), w nadziei że coś znajdą i nikt mi nie pomógł :) Potem były dyskusje nt. jakości algo i pokazywałem mój case i też cisza. Później straciłem klienta :) (do dziś nie ma topa)

Rzezniczek 27 stycznia 2012, 15:43

Ha, ha. Ale numer. Wróciły mi wszystkie zafiltrowane/zbanowane regionalki.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *