Branża SEO
10 października 2019
Komentarz
Sebastian MiśniakiewiczAutor bloga,
specjalista od SEO

Jak pokazuje opisany we wpisie przypadek mamy rok 2019, ale nadal zdarzają się sytuacje, gdzie firma SEO idzie na łatwiznę i woli wziąć „kasę za nic” niż pomóc faktycznie rozwijać biznes online. Taka „firma SEO” de facto szkodzi Klientowi, a ten boi się upomnieć o swoje, mając na uwadze zapisaną w umowie karę za jej zerwanie. Tymczasem mało który Klient wie, że gdyby nie zapłacił za faktury wystawiane „za nic” i sprawa znalazłaby swój finał w sądzie, to na firmie SEO spocząłby obowiązek wykazania za co wystawiała faktury (a z tym miałaby ona duży problem).

Niedawno poproszono mnie o komentarz do oferty, jaką otrzymano od dużej firmy SEO w północno-zachodniej Polsce. Oferta opiewała na kwotę 500 złotych, zawierała 25 fraz, pod które firma miała pozycjonować stronę. Dodam, że cena 500 złotych dotyczyła umowy na 12-miesięcy (umowa na 24 miesiące zawierała mały rabat i wynosiła 400 złotych)

Niby nic dziwnego – oferta jak oferta – ale osoba, która poprosiła o analizę, miała wątpliwości co do słuszności doboru fraz – poprosiła mnie o pomoc.

Postanowiłem jej pomóc – w tym celu przeanalizowałem dwie kwestie:

  1. aktualną widoczność strony pod wskazane słowa kluczowe
  2. oraz ich konkurencyjność, mierzoną ilością wyszukiwań w skali miesiąca (czyli ile razy dane słowo kluczowe jest wpisywane w wyszukiwarkę Google)

Analiza widoczności fraz

18 fraz JUŻ znajduje się w TOP 10.

Jedynie 7 fraz jest poza pierwszą stroną wyników wyszukiwania, przy czym są one z rodzaju „dziwnych”, typu „hodowla świnek morskich kozia wólka” – samo wejście do TOP10 powinno być formalnością.

Analiza konkurencyjności fraz

Ilość wyszukiwań w skali miesiąca dla wszystkich  fraz z oferty wynosi 500 – przy czym dla fraz znajdujących się obecnie poza TOP10 – jedynie 50.

Konkluzja

Uważam za rzecz niedopuszczalną oferowanie Klientowi cyrografu na 24 miesiące i kazanie płaceniu mu już na start 75% wartości umowy ZA NIC. 

Podpisywania tak skonstruowanej umowy, uważam za nieuczciwe, a osobę, która się pod nią podpisała, za nierzetelną. Ale jak widać łatwiej jest (zamiast się przyłożyć) złapać Klienta na 24 miesiące za NICNIEROBIENIE – wejście w TOP10 dla brakujących fraz będzie wymagało bowiem jedynie zamieszczenia ich na stronie, nic więcej.

Dlatego tak ważne jest, aby przed podpisaniem umowy porozmawiać z firmą SEO i zapytać, co jest oferowane w ramach umowy. A na pewno należy unikać wszelkich umów, które dotyczą budowania widoczności domeny dla małej grupki fraz.

W analizowanym przypadku Klient, za wejście w TOP10 dla brakujących fraz, płaciłby firmie co miesiąc 140 złotych, co przy około 25% CTR (zakładając, że strona będzie na 1 pozycji !) daje nam stawkę 11,20 PLN za kliknięcie (w mało konkurencyjnej branży !)

Dobrze, że wzrasta świadomość klientów firm SEO – jednak ilu przedsiębiorców zostanie nabitych jeszcze w butelkę?

GD Star Rating
loading...
Kliencie firmy SEO - nie podpisuj umowy na pozycjonowanie w rozliczeniu za pozycje w sytuacji, gdy już na nich jesteś, Kliencie firmy SEO - nie podpisuj umowy na pozycjonowanie w rozliczeniu za pozycje w sytuacji, gdy już na nich jesteś, 7.0 out of 10 based on 3 ratings Kliencie firmy SEO - nie podpisuj umowy na pozycjonowanie w rozliczeniu za pozycje w sytuacji, gdy już na nich jesteś
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność
Twojej strony w Google?

Tak, chcę


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii