Branża SEO

Klienci firm SEO także mają często nierealne wymagania

15 komentarzy

Nie raz i nie dwa miałem „wątpliwą przyjemność” opisywać na blogu praktyki „specjalistów SEO” oraz publikacje w znanych dziennikach czy programach, które przedstawiały (branżę czy też same usługi SEO) w nieciekawym świetle. Konkluzja, jaka ktoś mógłby wyciągnąć z tego typu publikacji, byłaby taka, że składanie nierealnych obietnic lub opowiadanie bajek to domena firm SEO. Otóż … nie.

Oto email, jaki został niedawno wysłany do firm SEO

Zapytanie ofertowe - tylko TOP1, brak ingerencji w kod

Przyjrzyjmy mu się z bliska

Wyłącznie TOP1 – czyli płatność za 1 miejsce – ciekawy jestem, kto na takie warunki się godzi.

Brak ingerencji w kod strony – to tak, jakby wymagać od kogoś, aby trabantem wygrał wyścig w F1 :)

Czas umowy – tutaj nie mam uwag.

Końcówka jest najlepsza – wygrywa najtańszy :)

Styl zapytania wskazuje, że ktoś cokolwiek wie o SEO. Jeżeli zatem potrafi pisać takie rzeczy to … a niech tam, pozostawię to bez komentarza….

GD Star Rating
loading...
Klienci firm SEO także mają często nierealne wymagania, Klienci firm SEO także mają często nierealne wymagania, 10.0 out of 10 based on 5 ratings Klienci firm SEO także mają często nierealne wymagania
autor 1380 artykułów opublikowanych na blogu

Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Top Contributor pomaga rozwiązywać te problemy na oficjalnym Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google?

Tak, chcę >>


Opinie i Komentarze

Łukasz Rajzer 5 października 2012, 17:57

Sebastian,
daj proszę Oferentowi namiar na moją odpowiedź:

Ad. 1 Top1 Gwarantowane!
Ad. 2 Bez ingerencji w WWW!
Ad. 3 Na dowolny okres!
Ad. 4 Biorę tylko złotówkę więcej (plus VAT) niż wymaga ode mnie Google (za wizytę w AdWords).

Producencie/sprzedawco płyt OSB, jeżeli spodobała Ci się moja oferta dzwoń do Sebastiana, a on da Ci namiar na mnie! Razem obijemy cały świat! OSB rulez!

Bartłomiej G. 5 października 2012, 20:29

Witamy w Polsce, gdzie każdy chciałby jak najwięcej za jak najmniej. Ba! Najlepiej to i za darmo, bo przecież każdemu się wszystko należy!

Marek 5 października 2012, 20:44

nie bądź taki pochwal się adresem

Sebastian Miśniakiewicz 5 października 2012, 20:46

Nie – jakby na to nie patrzyć, jest to korespondencja między stronami.

Michal 5 października 2012, 21:24

Najlepiej jeszcze, żeby do strony nie prowadziły żadne nowe linki ze stron, które nie podobają się z jakiegoś powodu właścicielowi firmy. Niestety mam takiego klienta. Ludzie totalnie nie rozumieją, co to jest SEO – to przekleństwo i okazja dla branży. Przekleństwo, bo wiele kontraktów może zakończyć się rozczarowaniem po obu stronach. Okazja, bo specjaliści mają w tej chwili fantastyczną przewagę nad nic nie rozumiejącymi firmami.

Sebastian Miśniakiewicz 5 października 2012, 22:07

Świetny komentarz…

Łukasz Rogala 5 października 2012, 23:03

Eh płytki OSB – do zrobienia, tylko to pierwsze miejsce…

tomek 5 października 2012, 23:19

Ja bym proponował aby Top1 było tylko na komputerze tego Pana . To mu zrobię w 1 dzień :)

imb 6 października 2012, 0:37

Czasami rzeczywiście jest ciężko. Pytanie z mojej strony: czy rozliczanie może uwzględniać ruch/konwersję na stronie (to też efekt pozycjonowania). Ulubiona odpowiedź: Zamierzam płacić tylko za efekt (TOP10). Nie mówię, że wszyscy, ale wiele osób trudno przekonać, że TOP1 na jakąś frazę nie zawsze jest równe dobrym jakościowo odwiedzinom na stronie. A przecież o to tak naprawdę chodzi.

Paweł Rabinek 6 października 2012, 9:11

Top 1 to chyba nawet w Adwords nie da się zagwarantować ;)

Sebastian Miśniakiewicz 6 października 2012, 9:33

W Adwords to tylko kwestia „odporności finansowej”. I jesteś pierwszy na kredyt hipoteczny :). Ti jest prościej – wgrywane aukcję i rzadzisz.

zgred 6 października 2012, 10:26

ale to nei problem … 20 tys netto za efekt plus 2000 abonamentu i lecimy :)

Michał 8 października 2012, 14:20

Prowadzę sklep internetowy i często otrzymuję oferty od firm pozycjonujących. Przeglądam je, żeby znać ceny i rynek, ale pozycjonuję sam we własnym zakresie. Czasem nawiązuję rozmowę z firmami pozycjonującymi. Z perspektywy klienta płacenie za top10 to lipa – tym bardziej gdy ilość wyników organicznych na stronie zmniejsza się. Oczywiście top1 to przegięcie, natomiast pośrednie rozwiązania są moim zdaniem do rozważenia dla każdej ze stron, np. top4. Do tej pory jednak żadna firma, która chciała mi sprzedać pozycje top10 nie zgodziła się choćby na wycenę top4.

Daniel 26 października 2013, 23:16

Ale kabaret, brakuje tylko umowy na 6 m-cy z 1-miesięcznym okresem wypowiedzenia bez dodatkowych haków. Ciastka, herbata i odpisywanie na maile poniżej 5 minut – w pakiecie.

Sebastian Miśniakiewicz 28 października 2013, 15:07

Ja widziałem już umowy podpisane na taki czas … Od tego, jak się obie strony umówią zależy, czy podpiszą taką umowę.
Uświadomiony Klient i rzetelny wykonawca to mocny i zgrany zespół :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii

Więcej w Branża SEO
Nie okłamuj klienta
Jak przekonać Klienta do SEO? Napisać, że Adwords cieszy się mniejszym zaufaniem :)

Dzisiejszy wpis powstał po otrzymaniu takiego oto emaila Witam serdecznie, Nie znalazłam Państwa strony xxxxxxx na najważniejsze frazy branżowe w...

Zamknij