Filtry, bany

Jeżeli nie usuniesz ręcznego filtra, to Google potrafi nałożyć na stronę filtr algorytmiczny

2 komentarze

Jeżeli nie dbamy o to, aby być na bieżąco ze zmianami (nie tylko w Google, ale i np. w zachowaniach i preferencjach internautów), to prędzej czy później nasza witryna spadnie w wynikach wyszukiwania – i o tym wie każdy (prawie) właściciel strony. Nic dziwnego, że coraz więcej osób wnikliwie obserwuje zdrowie swoich witryn (w Search Console czy innych narzędziach), aby albo starać się zapobiegać pożarom, albo lub je gasić – np. jeżeli chodzi o nienaturalne linki przychodzące.

A to nie jest już takie łatwe – czasy, kiedy Google bardzo często serwowało w Search Console powiadomienie o wykryciu nienaturalnych linków, są za nami – dzisiaj algorytm potrafi bardzo dobrze samodzielnie wykryć szkodliwe odnośniki prowadzące do strony, a co za tym idzie bez powiadomienia  webmastera o przewinieniu „zastosować odpowiednie zmiany”, czyli obniżyć jej pozycję w wynikach wyszukiwania.

Analiza profilu linków przychodzących nie zawsze jest prosta – nigdy nie będziemy wiedzieli do końca, czy dany link szkodzi witrynie, czy też jej pomaga. Z tego też powodu optymalnie jest analizować odnośniki dopiero wtedy, kiedy strona „jest na dnie” – ponieważ wówczas trzeba „ciąć mocno”, usuwając wszystko to, co jest nienaturalne.

Filtr ręczny nie znika – przechodzi w algorytmiczny

Niektórzy łudzą się, że jak kara ręczna minie, to wówczas ich strona wróci na szczyty wyników wyszukiwania. Nie wiedzą jednak o tym, że algorytm „jest pamiętliwy”. – a jeszcze mnie osób wie, że filtr ręczny po wygaśnięciu może nie odnowić się tylko przejść w filtr algorytmiczny.

Osoba badająca stan widoczności swojej strony w Search Console procesu zauważy brak jest stosownego komunikatu w Search Console w sekcji „Działania ręczne” i uzna, że Google zdjęło karę z jej strony. I zamiast pochylić się nad problemem nienaturalnego profilu linków prowadzących do swojej strony, odpuści sobie temat poprawy jakości profilu linków przychodzących, lub – gorsze – będzie kontynuować pozyskiwanie nienaturalnych linków, pogrążając w sposób nieświadomy do reszty swoją domenę.

Od dawna stoję na stanowisku, że:

  • linki przychodzące analizuje się na bieżąco – ale jakiekolwiek działania w disavow toolu podejmuje się dopiero po dogłębnej analizie (nierzadko należy odpuścić sobie użycie DT)
  • w razie jakichkolwiek podejrzeń należy zatrzymać proces „pozyskiwania linków” i zastanowić się, czy: A) czy usuwać (ręcznie lub przez disavow tool) szkodliwe odnośniki – oczywiście odpowiednio je typując; czy B) zostawić je w spokoju
  • poprawiając profil linków należy mieć na uwadze, że algorytm może odwrócić niekorzystny trend dopiero za kilka tygodni, miesięcy, czy …. nawet i po roku; wymaga to konsekwencji i samozaparcia. Często obserwuję, jak właściciel strony po miesiącu czy dwóch”załamuje się”, ponieważ jego praca nie przynosi takich efektów, jakie chciałby widzieć i przerywa proces uzdrawiania witryny – z wiadomymi skutkami.

Konkluzja

Linkami bardzo łatwo zepsuć sobie stronę; dlatego ważne jest, aby monitorować je na bieżąco, a w przypadku współpracy z firmą SEO wiedzieć dokładnie, czym się zajmuje; pojawianie się w czasie trwania umowy linków np. z for poświęconych parentingowi do witryny, która oferuje usługi wulkanizacyjne powinna być od razu powodem do „poważnej rozmowy” z osobą, której powierzyliśmy zwiększanie widoczności naszej strony w wynikach wyszukiwania.

Linki kiedyś odgrywały bardzo ważną rolę przy kształtowaniu widoczności stron w Google – dzisiaj na pierwszym miejscu stoi reputacja domeny – i o tym należy pamiętać promując swoją stronę w wyszukiwarce.

GD Star Rating
loading...
Jeżeli nie usuniesz ręcznego filtra, to Google potrafi nałożyć na stronę filtr algorytmiczny, Jeżeli nie usuniesz ręcznego filtra, to Google potrafi nałożyć na stronę filtr algorytmiczny, 6.2 out of 10 based on 5 ratings Jeżeli nie usuniesz ręcznego filtra, to Google potrafi nałożyć na stronę filtr algorytmiczny
autor 1380 artykułów opublikowanych na blogu

Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Top Contributor pomaga rozwiązywać te problemy na oficjalnym Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność Twojej strony w Google?

Tak, chcę >>


Opinie i Komentarze

Patryk 19 września 2018, 9:00

Co do „pozyskiwania linkow z for parentigowych” to wiekszosc pozycjonerow w Polsce ma w glebokim powazaniu tematycznosc linkow :) Byleby „kopaly”…

Sebastian Miśniakiewicz 19 września 2018, 9:21

Cóż mogę powiedzieć – życie coraz szybciej i lepiej weryfikuje tego typu działania. Rozmawiam z róznymi osobami i powiem, że powiem świadomości SEO oraz dbania o markę poszedł w Polsce już tak do góry, że za chwilę ktoś, dla kogo SEO to linki „byleby były gdziekolwiek zamieszczone”, będzie musiał szukać sobie nowego zajęcia …

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii

Więcej w Filtry, bany
Jak poradzić sobie z brakiem miejsca na nowe linki w pliku wgrywanym do disavow toola

Osobiście nie nie udało mi się nigdy "zapchać" disavow tool'a, ale ten problem czasem się pojawia - warto więc wiedzieć,...

Zamknij