Wyszukiwarka Google
13 października 2010

Niby rzecz znana już od sierpnia, kiedy to Google na swoim blogu poinformowało, że od 20 sierpnia 2010 roku możliwa będzie sytuacja, kiedy to na dane zapytanie zobaczymy w SERPach nie jeden wynik dla danej domeny, ale nawet kilka.

Sytuacja ta, zgodnie z zapowiedziami, miała dotyczyć tych zapytań, które będą mocno ubrandowione. Jeżeli Google „uzna”, że więcej niż jedna strona „zasługuje” na to, aby zostać przedstawioną użytkownikowi, wówczas nie zobaczymy charakterystycznego linku „Zobacz podobne wyniki dla” – ale Google rozwinie nam listę.

W praktyce oznacza to, że … jedna domena może zająć całe TOp10. Zgodnie z w/w wpisem taka zmiana ma pomóc użytkownikowi w szybszym znalezieniu poszukiwanych informacji. W przytoczonym na blogu Google przykładzie wpisanie np. frazy zawierającej w sobie nazwę muzeum oraz wyraz „wystawy” sprawi, że przedstawienie na jednej stronie kilku wyników rzeczywiście ułatwi nam szybsze znalezienie … wystawy, na którą mielibyśmy się ochotę wybrać :)

Do tej pory nie widziałem tego w naszych SERPach, dzisiaj z ciekawości wpisałem w Google kilka zapytań i … mamy :). Ciekawy jestem, czy Google pozostanie przy markach/wydarzeniach, czy może rozszerzy to kiedyś na frazy. Już sobie wyobrażam jak to wpłynęłoby na rynek SEO, gdyby było możliwym, aby jedna domena zajęła TOP pod frazę np. kredyt hipoteczny.

Wychodzi na to, że ostatni update algorytmu da wielu osobom związanym z branżą SEO sporo do myślenia…

GD Star Rating
loading...
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Chcesz zwiększyć widoczność
Twojej strony w Google?

Tak, chcę


OPINIE I KOMENTARZE

Marcin Stępień 25 października 2010, 16:30

Wydaje mi się, że więcej będzie z tym problemów niż korzyści :/

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii