10 listopada 2012 | Aktualizacja: 13 kwietnia 2020
Branża SEO
email spam

Dowiedz się, jak pozyskiwać więcej klientów z Google poprzez swoją stronę.

Zapisz się na newsletter

Na start otrzymasz aż cztery ebooki, dzięki którym dowiesz się:

1) Dlaczego strona może być niewidoczna w Google?
2) Jak wybrać firmę SEO?
3) O co musisz zapytać firmę SEO?
4) Jakie błędy popełniają klienci firm SEO?

OPINIE I KOMENTARZE

dave84 10 listopada 2012, 11:50

Nie warto walczyć z każdym, bo jeśli lepszy “spamer” zechce to będziemy musieli zmienić adres mailowy, lepiej odpuścić.

Sebastian Miśniakiewicz 10 listopada 2012, 14:50

Wiesz, dave84, w życiu można zawsze odpuszczać, albo być sobą – wole to drugie :). Na razie nie mam czasu na to, ale przyznasz, że pomysł ciekawy.
Bie widze przeciwwskazań, dlaczego ktoś nie ma komuś zająć czasu w sytuacji, jak ten ktoś ma go kompletnie daleko?

mm 24 stycznia 2016, 23:18

tacy z was programiści jak…. prędzej wąsaci informatycy , bawienei się w 10 letnie hakowanie

Karlosky 10 listopada 2012, 12:46

Naprawdę chce Ci się w to bawić? Strata czasu…

Sebastian Miśniakiewicz 10 listopada 2012, 14:48

Nie che mi się. Ale może komuś się zachce :) – niekiedy w komentarzach w dyskusjach widzę determinację – może ten wpis komuś pomoże.

dave84 11 listopada 2012, 9:48

Ja bym tam nie chciał by np. jutro mój adres mailowy był na kilku milionach stron :D i co wtedy byś zrobił?:] z maili byś się nie wygrzebał: D, a dodatkowo Twojego maila by umieszczono na spamowych listach przez to.

Sebastian Miśniakiewicz 11 listopada 2012, 9:51

Jak napisałem, nie myśle na razie, by tak robić – ale jak dodałem wiem, że są osoby, które by na to poszły.
Skoro napisałeś o spamlistach – podaj przykłady, aby można było je blokować, jak się dostanie takiego emaila, dave84.
Co oprócz spamcopu warto użyć?

Chyba nie bronisz spamerów, co? :) Bo na razie odczytuję wypowiedzi tak, żeby nic nie robić, bo to może zaszkodzić – czytelnicy są zainteresowani metodami blokady/szkodzenai spamerom, a nie “wtykania głowy w piasek”.
Wiele rzeczy na świecie szybciej by się załatwiło, gdybyśmy kończyli to, co zaczynamy – lub robili to, co trzeba. Nie można dać się szantażować…

Tomek 11 listopada 2012, 13:54

nie wypisuje się z list, bo to syzyfowa praca, nie specjalnie ciężką, lecz patrze na to inaczej.
Która baza maili jest bardziej wartościowa ?
a) potwierdzona 1k maili (wypisanie się z listy mailingowej oznacza informacje o aktywności i otwiera drogę innym, jakiś mailing może być mailingiem weryfikującym adresy)
b) niepotwierdzone 30k maili odfiltrowanych z sieci

Wilk 11 listopada 2012, 15:18

“Poszukać w emailu linku do wypisania się z bazy danych (na szczęście coraz częściej jest to możliwe)” – bzdura, po pierwsze”mozliwe” az do ponownego przeczesania sieci grabberem, po drugie z punktu widzenia spamera czesto to oznacza, ze email jest czytany, a więc spamer śmieci dalej. Zamiast tego lepiej zglaszac do abuse i do spamcopu.

Sebastian Miśniakiewicz 11 listopada 2012, 17:20

Wilk, podasz adres do abuse?
Orientujesz się, jak sprawnie działają te systemy?
Kiedyś był mordplik ale coś go już nie widzę…

Rafał Mróz 12 listopada 2012, 9:11

Sebastian, to trochę czasochłonne, ale może być zabawne. Osobiście polecam spam-copa. Wygoda (można wysyłać prosto ze skrzynki na dedykowany adres email), potem tylko link z potwierdzeniem a skuteczność jest zatrważająca (spamerów). Już kilka razy miałem maila od zrozpaczonych administratorów hostignu z którego spamer korzysta w sprawie “usunięcia ich serwera mailowego z bazy spam-copa bo ich pozostali klienci nie mogą wysyłać maili”.

Sebastian Miśniakiewicz 13 listopada 2012, 10:53

Dzięki Rafał, dobrze wiedzieć, że to działa.

tzi 11 lipca 2014, 11:11

za wylew spamu do sieci odpowiadają postępujące procesy alienacyjne , które dotykają scyfryzowane społeczeństwo . podejrzewam ,że wielu spamerom , np. z grupy “annonymus” wydaje się ,że zalewając sieć bezwartościowymi informacjami tworzą grunt pod rewolucję socjalną i uważaj się za “wielkich kontestatorów” . a są tylko zwykłymi chuliganami . no i następny aspekt . brak interesujących rzeczy [to jest zarobku , godziwego zarobku] w internecie jakoś nie zmusił mnie do wyjścia na ulice , gdzie również nie ma nic interesującego .

jednym słowem – kółko absurdu , rozkręcone przez wasze , informatyczne drewniane łby .

Piotr Brożek 30 grudnia 2015, 9:27

Rozwiązanie jest ciekawe o ile nie wysyłamy wiadomości ze swojego adresu, bo faktycznie można oberwać rykoszetem (jeszcze więcej spamu). Dlatego muszę się nauczyć jak wysyłać wiadomości z nieistniejących kont pocztowych, co też dość często robią spamerzy. I wówczas może być zabawnie :D

Leave reply to Karlosky anuluj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii