Filtry, bany, Wyszukiwarka Google

Jak zachęcić Google do nałożenia filtru na stronę? Np. zostawmy ślad, że kupujemy linki :)

Tytuł nie jest przewrotny, w żadnym wypadku. Niektóre metody promocji serwisów z branży SEO, czy też sam ich układ sprawiają, że zastanawiam się, ba – podziwiam autorów tychże stron – którzy sami wręcz dopominają się od Google nałożenia sankcji na strony swoich Klientów, które  biorą w nich udział.

Przykład?

Wątek z Forum Pomocy Google.

Panowie „Googlowcy”, powiedzcie mi dlaczego taka witryna: http://goo.gl/7wTGl ma spadki pozycji mniej wiecej od wrzesnia?

Strona jak pisze autor jest zoptymalizowana

– większość artykułów to autorskie produkcje, info prasowe to raczej mniejszość, ale tego wymaga branża
– codziennie nowe artykuły (z przerwą na weekend)
– title, description, nawet keywords (wiem, że już się nie liczy) – ale to wszystko jest unikalne i dynamiczne
– ilość zaindeksowanych podstron też nie jest najmniejsza
– nowe artykuly indeksowane są bardzo szybko
– PR 3, jeden z działów ma PR 4
– domena i portal ponad 5 lat
– 0 spamu itd., zrobione pod użytkowników
– w stopce tylko 1 link, ale tematyczny + link do FB

Zatem – o co chodzi?

Możliwy powód znajduje się w Sieci (oj, zostawiamy sporo śladów, Google ma moim zdaniem coraz łatwiej…). Popatrzmy

 

Ramka programu SeoPilot.pl na stronach emitujących linki z programu

 

Takie coś „znalazł” Moher analizując stronę. Jestem pod wrażeniem … odwagi (albo głupoty) właściciela serwisu, który emituje takie coś na stronie. Zgodnie z Wskazówkami Google dla Webmasterów takie zachowanie jest niedozwolone i za kupowanie linków można ponieść konsekwencje – z reguły poprzez nałożenie filtra na stronę.

Postanowiłem sprawdzić, czy sa to pozostałości po kampanii, czy może nadal coś się dzieje. Wpisuję zatem do Google fragment tekstu

„mam dla ciebie ponad 330 testów aut”

aby klikając w pierwszy link

 

 

zobaczyć na dole serwisu taką oto ramkę

 

Ramka systemu sprzedaży linków SeoPilot.pl

 

Ramka jest piękna … Nie tylko jest w stopce, to jeszcze na piękny identyfikator – SeoPilot.pl widoczny, bo czerwony. W kodzie strony też znajdziemy informację o systemie

<img alt=”SeoPilot.pl

Podziwiam właściciela serwisu, że się tak „wychyla”. Tym bardziej, że zaznaczone na czerwono linki nie są tematyczne i ewidentnie służą do manipulowania PR – czyli sam serwis naraża się Google podwójnie.

No cóż – do odważnych świat należy :)

Jeżeli przyjąć, że serwis, który ucierpiał jest zoptymalizowany, ma autorskie treści – no cóż, Kaspar Szymański wspomniał przy okazji ostatniej głośnej akcji m.in. z Tablica.pl, że Google WIE, jak ktoś kupuje linki. Nie wnikam skąd – ale chociażby analizując powyższy przykład widać, że pozostawiamy ślady w systemie.

Oczywiście, ktoś powie, że to mogła zrobić konkurencja. Wychodzę jednak z założenia, że Google ze swoimi zasobami jest w stanie z dużą dozą prawdopodobieństwa to stwierdzić. Nie pytajcie sie jak – nie pracuje w SQT :)

GD Star Rating
loading...
Jak zachęcić Google do nałożenia filtru na stronę? Np. zostawmy ślad, że kupujemy linki :), Jak zachęcić Google do nałożenia filtru na stronę? Np. zostawmy ślad, że kupujemy linki :), 7.0 out of 10 based on 6 ratings Jak zachęcić Google do nałożenia filtru na stronę? Np. zostawmy ślad, że kupujemy linki :)

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *