Filtry, bany

Jak zabezpieczyć swoją stronę przez linkami z systemów wymiany linków?

Nie milkną echa wypowiedzi Kaspara Szymańskiego (Guglarza) sprzed kilku dni dotyczące działania, jakie należałoby podjąć w sytuacji, gdy zgłoszona do powtórnego rozpatrzenia strona emitowała płatne linki

zanim będzie możliwe pozytywne rozpatrzenie zgłoszenia nie wystarczy zakończyć współpracy z systemami wymiany linków ale należy również usunąć wszystkie linki pozyskane z innych źródeł stworzonych tylko w celu manipulowania PageRank. Dotyczy to m.in. tzw. stron presell i innych “zapleczy” tworzonych ręcznie lub automatycznie oraz spamowania for i blogów.

Webmasterzy zastanawiają się w jaki sposób „mają posprzątać” po konkurencji – sugerując, że teraz na porządku dziennym będzie próbowanie wpłynięcia negatywnie na pozycje w SERPach konkurencyjnych stron.

Jak się przed tym uchronić? Czy temat (co jest moim zdaniem) nie jest czasem wyolbrzymiany?

W ostatnim wywiadzie z Kasparem, który ukazał się 28 lutego na moim blogu, sugeruje on podjęcie następujących działań w przypadku wystąpienia takiej sytuacji

Webmaster który otrzyma komunikat o wykryciu nienaturalnych linków powinien potraktować go jako powiadomienie. I jeżeli wie coś na ten temat zapoznać się dokładnie z polityką Google odnośnie płatnych linków. Jeżeli nie wówczas polecam wyjaśnienie sytuacji przez odpowiednie zgłoszenie.

Dzisiaj zauważyłem ciekawy wątek pojawił się na PiO w tej materii. Otóż pewien webmaster zauważył w Narzędziach Google dla Webmasterów linki prowadzące do jego witryny – których nie umieszczał. Podejrzewa, że konkurencja „robi mu prezent” – i prosi o pomoc.

Tych linków są setki, tysiące. Nie chce tu wklejać żeby nie śmiecić. Jak się pozbyć tych linków z systemów?

Jak radzi mu jeden z użytkowników, My4tic

W Gotlinku rejestrujesz się i w panelu jest „antylinker”, dodajesz tam swoją stronę.
W e-webie trzeba pisać do administracji, wgrywasz plik weryfikacyjny na serwer i blokują możliwość linkowania do domeny.

Jak widać, właściciele SWLi przewidzieli możliwość ukrócenia tego typu praktyk. I bardzo dobrze :)

Osoby zainteresowane dyskusją odsyłam do odpowiedniego wątku.

Czy ktoś wie, czy inne systemy też umożliwiają takie działanie?

GD Star Rating
loading...

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Kris 29 lutego 2012, 8:45

Pewnie byłby to precedens w polskim prawie, ale któż wie, może niedługo wejdzie na stałe
skoro są to linki z swl’i to pozostaje wyraźny ślad w postaci tego, kto „zlecił” takie linkowanie docelowej witryny
można spróbować:
1) z art. 14 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji drogą sądową pozwem cywilnym
2) lub na podstawie art. 26 na drodze karnej

Skoro już oficjalnie Google przyznaje, że linki przychodzące mogą co prawda „bardzo trudno zaszkodzić”, ale mogą
dobry prawnik uzasadni takie linkowanie jako rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w celu zaszkodzenia konkurencji

Seo-Profi 29 lutego 2012, 9:20

Dobrze Kris piszesz. Teraz tylko czekać, aż ktoś komuś da popalić tak, że ten … przed sądem udowodni swoją rację, wymusi na spamerze zapłatę odszkodowania – i skończy się w Polsce era „dzieciniady” w tym zakresie.

Zgred 29 lutego 2012, 10:57

wyraźny ślad ? za przeproszeniem g..no zostaje – skąd wiesz kto to zrobił ? kto zlecił ? loguje się z proxy, kupuje punkty przez słupa … wszystko da sie ukryć i sobie możesz pomarzyć, ze znajdziesz źrodło.

Seo-Profi 29 lutego 2012, 11:01

Zgred, jak prokurator zwróci się do administratora SWLa z „pisemkiem”, to może być ciekawie… Przecież jak ktoś zrobił coś ze swojego konta, to jakiś ślad chociażby w bazie MySQL (czy innej, nie wiem, na czym bazują) pozostanie…

Kris 29 lutego 2012, 11:39

Paweł – z całym szacunkiem dla Ciebie – czy uważasz, że proxy zapewnia Ci pełną anonimowość?
być może oni też myśleli, tak jak Ty:
http://webhosting.pl/Anonimowi.za.kratkami.operacja.Interpolu.pozwolila.aresztowac.25.hakerow.z.Europy.i.Ameryki.Lacinskiej

słupa nie da się wykryć? to przecież też osoba
nie wyda zleceniodawcy to można wystąpić z roszczeniem regresowym w stosunku do niej -> posiedzi za kratkami za kogoś…

Seo-Profi 29 lutego 2012, 11:48

@Kris – była w ogóle jakaś taka sprawa w Polsce, słyszałeś o jakimś akcie oskarżenia w tej materii? Tzn. za szkodzenie stronie konkurencji.

Kris 29 lutego 2012, 12:18

Sebastian – chyba jeszcze nie było żadnego głośnego procesu, a jeśli był to przeszedł bez echa

Z ciekawych:
informacja prasowa Mennicy Polskiej
http://www.mennica.com.pl/media/biuro-prasowe/artykul/zobacz/mennica-polska-wzywa-skarbnice-narodowa-do-zaniechania-dzialan-na-szkode-grupy-kapitalowej-men.html

Na pewno warto zapoznać się z artykułem p. Agnieszki Kolasińskiej:
http://prawo.vagla.pl/node/9538
w części „IV. Czyny nieuczciwej konkurencji związane z odesłaniami.”
zwłaszcza z tym zdaniem (cytat z powyższego artykułu):
„Należy również podkreślić, że pod wpływem orzecznictwa sądów, w Stanach Zjednoczonych uchwalono tzw. right to link (prawo do odesłań). Prawo to nie może być jednak wykorzystywane w przypadku świadomego działania w celach gospodarczych na szkodę konkurenta jak również w celu przysporzenia korzyści poprzez nieuczciwe praktyki wykorzystujące dobrą sławę i renomę czy też nakłady finansowe osób trzecich działających w Internecie.”

Seo-Profi 29 lutego 2012, 13:10

Dzięki Krzysiek za linki, będzie trzeba się z nimi zapoznać. No cóż – prędzej czy później i polski „busz” zostanie podbity i unormowany.

Kris 29 lutego 2012, 12:31

p.s. a tu jest ciekawy artykuł związany z wykorzystanie w metatagach znaków zastrzeżonych:
http://di.com.pl/news/31678,0,Meta-tagi_jako_forma_nieuczciwej_konkurencji_w_internecie.html

i wyrok sądowy w tej sprawie (.pdf) jesli kogoś interesuje pełne zapoznanie się z treścią:
http://warszawa.so.gov.pl/tl_files/sow/orzeczenia/XXII%20Wydzial/10/ZT_8_09.pdf

Colin 29 lutego 2012, 15:52

Paweł – z całym szacunkiem dla Ciebie – czy uważasz, że proxy zapewnia Ci pełną anonimowość?

Dwa odległe od siebie serwery + odpowiednio użyte szyfrowanie (http://en.wikipedia.org/wiki/Onion_routing#Routing_onions) pomiędzy nimi pozwalają uzyskać wynik:
– serwer 1 zna nadawcę, nie zna treści
– serwer 2 zna treść, nie zna nadawcy

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *