Wyszukiwarka Google

Jak wyłączyć autouzupełnianie w Google? Możesz spróbować … pozwać firmę :)

Google w Japonii zostało wezwane przez sąd w Tokio do wyłączenia autouzupełniania w wyszukiwarce w związku z pozwem, jaki wytoczył firmie pewien Japończyk.

Kilka lat temu stracił on pracę. Okazało się, że informacje z tym związane pojawiały się (jak można wywnioskować) osobom, które prowadziły z nim rozmowy rekrutacyjne w nowych firmach i które (jak to coraz częściej dzisiaj bywa) przed zatrudnieniem „szperały” w Sieci, szukając informacji o swoich przyszłych pracownikach. Ponieważ Google „informowało” je o problemach z pracą owego Japończyka, którą stracił w wyniku popełnienia przestępstwa, nie został on ostatecznie zatrudniony.

Na chwile obecną Google powołuje się na regulacje prawne, w związku z którymi jako firma amerykańska nie podlega prawu japońskiemu i nie chce poddać się wyrokowi sądu japońskiego.

To nie pierwsza taka sprawa. Google ma „już za sobą” pozwy chociażby z Irlandii, Francji czy Włoch. O ile Google usunęło kwestie związane chociażby z piractwem, o tyle już w zakresie zarządzania reputacją marki na razie nic takiego nie miało miejsca. O ile dobrze pamietam, swego czasu Barack Obama nalegać miał (jego gabinet) na usunięcie pewnych kwestii z Google, ale firma na to nie poszła. Dlaczego więc miałaby posłuchać kogoś innego, jak nie słucha prezydenta? :)

GD Star Rating
loading...
Jak wyłączyć autouzupełnianie w Google? Możesz spróbować ... pozwać firmę :), Jak wyłączyć autouzupełnianie w Google? Możesz spróbować ... pozwać firmę :), 10.0 out of 10 based on 1 rating Jak wyłączyć autouzupełnianie w Google? Możesz spróbować ... pozwać firmę :)

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Mati 26 marca 2012, 17:47

Pomijam kwestie gdzie/jak takie dane o nim trafiły do sieci, ale zęby skarżyć wyszukiwarkę bo takie dane zwróciła, co za debilizm.

Przemek Sztal 27 marca 2012, 8:53

@Mati: Nie wiem jak w Japonii, ale w US taki „debilizm” często się opłaca, np. jeśli kawa była za gorąca ( http://en.wikipedia.org/wiki/Liebeck_v._McDonald's_Restaurants ) ;)

Seo-Profi 27 marca 2012, 8:57

dajcie spokój, trzeba być idiotą, aby postawić sobie kawę w aucie, nie przewidzieć, że się przy gwałtownym hamowaniu kubek wywali. No, ale to inna kultura „prawnicza” – tam prawników jest od groma – i cieszę się, że w tym zakresie nie dogoniliśmy USA. Jakos nie wyobrażam robienia z siebie „blondynki”…

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *