Branża SEO
23 sierpnia 2011

Dzisiaj po raz kolejny dostałem „super propozycję” wysłaną z bazy danych Marketing360.pl, firmy, która na stronie mówi o sobie:

Dlaczego warto:

  • korzystając ze zintegrowanego systemu unikniesz problemów z konfliktami pomiędzy pojedynczymi narzędziami,
  • zaawansowane technologicznie i przyjazne narzędzia,
  • używając systemu stale poszerzasz grupę swoich klientów i zwiększasz sprzedaż,
  • oszczędzasz pieniądze korzystając z wszystkich potrzebnych Ci narzędzi w jednym pakiecie,
  • redukujesz pracę ręczną potrzebną do prowadzenia działań marketingowych w Internecie,
  • oszczędzasz czas, jaki poświęcił byś na kontakty z wieloma firmami oferującymi pojedyncze produkty,
  • współpracujesz z Polskim przedsiębiorstwem o ugruntowanej pozycji na rynku,
  • otrzymujesz profesjonalne i bezpłatne doradztwo specjalistów w dziedzinie marketingu internetowego.

A ten email wyglądał sobie ot tak:

 

Na końcu emaila oczywiście standardowy dopisek:

Niniejszy mail stanowi zapytanie o wyrażenie zgody na przesłanie informacji handlowej zgodnie z Art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (z dnia 18.07.2002 Dz. Nr 144 poz.1204). Jednocześnie informuję, że Państwa dane adresowe zostały pozyskane z publicznych zasobów z sieci Internet.

Kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo.Rzetelna firma powinna sprawdzić KAŻDY adres – a nie rzucać spamem „naokoło jak leci”.

Miara się przebrała i chyba zacząć to gdzieś zgłaszać – jak ktoś przejdzie się kilka razy do Sądu, to może zacznie się bardziej przykładać dos wojej pracy i szanować cudzy czas.

Czy ma ktoś opracowaną jakąś skuteczną metodę walki ze spamem? Przecież to jest jawne zaśmiecanie skrzynki i dziwię się, że firma taka jak Benhauer, do której należy system, kupuje adresy emailowe „nie wiadomo skąd” a potem jej klienci zasypują mnie „kefirkami”.

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Wilk 23 sierpnia 2011, 19:05

Polecam wysłanie nagłówków do SpamCopu. Szybko i bezproblemowo, oni już potem wysyłają info do ISP.

Seo-Profi 23 sierpnia 2011, 19:20

http://www.spamcop.net – o tym mówisz? Jak to działa w praktyce? Blokują dane IP, gdzie jest baza np.?

Wilk 24 sierpnia 2011, 8:27

Przy rejestracji podają ci specjalnie sformatowany adres e-mail, na który późnieuj wysyłasz im na kopię spamu (razem z nagłówkiem, najlepiej jako załącznik .eml). Zgłoszenie takie możesz wysylac z dowolnego adresu, niekoniecznie tego, na ktory się rejestrowałeś. Jest jednak ograniczenie, żeby spam był świeży (bodaj 48 albo 72 godziny). Dokonują analizy nagłowka (m.in. czy nie jest spreparowany), a nastepnie otrzymujesz na maila link do raportu.

W raporcie masz spis adresów, na ktore może być wysłane zgłoszenie (ISP, hostingodawca skrzynki itd.). Teraz możesz albo samemu wysłać tam skargę albo po prostu kliknij „wyślij”.

W drugim przypadku SpamCop wysyła raport ze spamu z dodatkowymi informacjami. Jeśli kilkukrotnie dany ISP / hostingodawca będzie go ignorować, adres zostanie dodany do różnych RBLi (z bazy samego SpamCopu też korzysta sporo serwerów – w sumie ich lista jest jedną z najpopularniejszych na świecie) i w konsekwencji klienci takiego „spamfriendly” ISPa będą na części serwerów pocztowych silniej filtrowani, co może się przyczynić do późniejszego ich od odpływu do firm, które tak bardzo u siebie spamerów nie tolerują. Tak wiec bez względu na to, czy gościa zablokują czy nie, jakiś skutek będzie.

Oczywiście nie zaszkodzi niezależnie od spamcopu i tak takiej firmie napisać co sie o nich sądzi. Możliwe, że mailing szedł nie bezposrednio od nich, a od jakieś agencji zewnetrznej – niech wiedzą, że ludzie są wkurzeni.

Zawsze możesz tez rzucić temat spamera na grupie usenetowej pl.internet.mordplik. Siedzą tam administratorzy rożnych serwerów i przeglądając nagłóki spamów chętnie dodaja do filtrów na swoich serwerach.

Seo-Profi 24 sierpnia 2011, 8:42

Super, WIlk – więlkie dzięki za tak obszerną sytuację. A zatem – spamerzy, miejcie się na baczności :)
Na mordpliku mogę widzę wklejać, co chcę – najlepiej opis oraz adres skąd przyszedł email.
Czyli mówisz, że te dwa narzędzia mogą namieszać firmom od wysyłki emailingów?
To, co się w Polsce dzieje, to przechodzi ludzkie pojęcie – najgorsze jest przedstawienie oferty i … info, że … to nie była oferta. Rzadko ktoś przesyła takie prawdziwe zapytanie na przesłanie oferty – z reguły od razu umieszcza w niej jej zajawkę, bezczelnie kłamiąc, że jest to zgodne z prawem…

A powiedz mi – zgłaszałeś kiedyś jakiegoś spamera np. na Policję czy do innej instytucji? Chyba dopóki się tego nie będzie robić, to będzie walka z wiatrakami. Jak mundurowi zapukają do niego rano w niedzielę, może zmieni sposób uprawiania e-biznesu…

Wilk 24 sierpnia 2011, 9:25

Nie zgłaszałem, ograniczałem się do spamcopa i czasem bezposredniego kontaktu z firmą lub jej usługodawcą. Ale słyszałem o takich sytuacjach. Choćby na przykład to:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,200-zl-kary-za-spam,wid,5025643,wiadomosc.html?ticaid=1ce61 (tu akurat kara niewielka)

Z grubszych spraw ostatnia było trochę hałasu wokół czegoś takiego:
http://olgierd.bblog.pl/tag,jan;zarski,22999.html

Była tez kiedyś jakaś firma, która dostała kilka tysiecy zł kary, ale było to łądnych parę lat temu i już nie pamietam szczegółów.

O więcej tkaich spraw musiałbyś popytać na mordpliku.

Faktem jest, że same RBLe kompletnie spamerów nie blokują, ale z pewnością utrudniaja im życie i wymuszają na hostingodawcach reagowanie.

Rafał Mróz 24 sierpnia 2011, 11:37

SpamCop jest rzeczywiście dobry na takie maile. Sam z niego korzystam i udało mi się „zaszkodzić” kilku spamerskim firmom, do tego stopnia, że ich hostingowcy odszukali do mnie namiary i dzwonili z prośbą o „wycofanie” mojego zgłoszenia do RBL. A to, przy wykorzystaniu SpamCopa wcale nie jest proste. Taki admin musi się sporo natrudzić, żeby usunąć swoje IP, bo bazy często się ze sobą replikują.

Wilk 24 sierpnia 2011, 12:46

Tym bardziej, że tam jest też stosowana zasada poszerzanej skali. Najpierw idzie IP, a jak to nie pomoże i jest powtórka z rozrywki, to potem ląduje cała pula.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii