Wyszukiwarka Google

Jak sprawdzić firmę SEO i dlaczego należy patrzyć firmie pozycjonującej “na ręce”

Od paru lat, co pewien czas, patrzę na profil linków prowadzący do mojego bloga – robię to z reguły jesienią, ponieważ zazwyczaj wtedy uaktywnia się mój “cichy wielbiciel”, który próbuje z zdepozycjonować serwis, co obrazuje poniższa grafika, pokazująca przyrosty/spadki ilości linków prowadzących do strony:

Myślę, że ta osoba jest już bardzo sfrustrowana, ponieważ właśnie zaczyna się piąte podejście, a blog nie chce spaść w wynikach wyszukiwania. Z czego to wynika?

Dla wielu firm SEO pozycjonowanie strony to synonim linkowania

Mimo, że już nie tylko Google, ale i coraz więcej branżowców przyznaje, że era linkowania się skończyła i że dzisiaj jakość strony odgrywa najważniejszą rolę przy budowaniu widoczności serwisu w wyszukiwarce Google to jednak – co pokazuje chociażby powyższa grafika – nadal dla wielu osób zajmujących się promocją strony w Google linki to podstawa.

Analizując profile linków widzę katalogi SEO, precle, o “spamszeptance” czy “content marketingu” nie wspomnę. Jestem w stanie “zrozumieć przywiązanie do linków” – człowiek z natury się przyzwyczaja do status quo, dlaczego inaczej ma być w branży SEO? Jednak minęło już kilka lat, od kiedy Google “przykręciło śrubę” i jeżeli dzisiaj ktoś w pracach przy stronie nadal używa “wynalazków” to coś “jest z nim nie tak” – mądre osoby dopasowują się do zmian, leniwe (nie napisze głupie) będą udawać, że ich nie ma.

Kliencie szybciej zmądrzeli

Opisana sytuacja pokazuje dużą skalę zjawiska na polskim rynku. Na szczęście problem w końcu zaczynają dostrzegać sami Klienci firm oferujących usługi optymalizacji i pozycjonowania stron. Zaczynają rozumieć, że patrzenia firmie “na ręce” to nie jest tylko oznaką braku zaufania do firmy SEO (chociaż często jest to najważniejszy czynnik), ale odpowiedzialności biznesowej.

Kto pyta, nie błądzi

Wszyscy znamy to powiedzenie; powiązane z nim jest inne: Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi”. Jednak o ile stosujemy się do nich często w naszym codziennym życiu (idąc na bazar pytamy, czy owoce są świeże; w sklepie patrzymy na datę ważności; w serwisie samochodowym o stan naszego pojazdu) o tyle w przypadku usług SEO jest inaczej – mało który Klient pyta swojej firmy pozycjonującej o to, co robi.

Dlaczego tak jest?

Klienci uważają, że SEO to magia – a tak nie jest. Za usługami SEO stoją ludzie, nie bogowie – a ludzie, jak wiadomo, nie są idealni i nie omylni …

SEO sprzedają telemarketerzy, nie specjaliści

Niechęć Klientów do zadawania trudnych pytań wykorzystują (w sposób niekiedy wręcz perfidny) telemarketerzy, którzy dzwoniąc po firmach lub wysyłając emailingi próbują “wcisnąć” swoje usługi, najczęściej argumentując to stwierdzeniem: “przeprowadziliśmy audyt, z którego wynika, że strona nie jest dobrze postrzegana przez Google”.

Śmieję się za każdym razem, jak osoba, której konsultuję proces pozycjonowania, mówi mi, że po przyciśnięciu telemarketera wychodzą na jaw elementarne braki z zakresu SE czy wręcz niekiedy kłamstwa. Niekiedy jest to proste – jak np. strona jest wysoko, a telemarketer utrzymuje, że jest niewidoczna (dodam, że nawet do mnie dzwonią/emailują…)

Na całe szczęście świadomość Klientów rośnie i coraz rzadziej nabierają się na tanie chwyty reklamowe.

Dlatego też sprawdzenie firmy SEO to po prostu zadawanie pytań, niekiedy nawet trudnych, i wsłuchiwanie się w odpowiedzi. Nie należy się bać podważania tego, co się słyszy – osoba, która rzetelnie podchodzi do swojej pracy, zawsze będzie potrafiła udzielić odpowiedzi, którą zrozumie nawet największy laik

Klienci też nie są bez winy

Małą cegiełkę to zepsucia rynku dołożyli niestety też i sami Klienci firm SEO. Oczekiwanie, że ktoś wypromuje markę w Sieci w kilka miesięcy, jest nierealne i każdy, kto rozwija sój biznes wie, ile to wymaga czasu. Internet “dorósł” i dzisiaj praktycznie jest niemożliwe, aby w dobie dużej konkurencji oraz rygorystycznemu podejściu Google do kwestii jakościowych, mieć po paru miesiącach dużą ilośc Klientów (usługi) czy sześciocyfrowy poziom sprzedaży (sklep)

Klienci firm pozycjonujących często wychodzę z założenia, że jak się płaci, to się wymaga. Jednak w biznesie nie można stawiać sobie nierealnych celów. tracić kontaktu z rzeczywistością czy oczekiwać od firmy SEO, że “odwali za nas całą robotę” – o czym pisałem o tym w innym miejscu. To tak nie działa – aby osiągnąć sukces należy mocno pracować przy stronie; kto tego nie rozumie lub nie chce zrozumieć powinien zwinąć e-biznes; im szybciej to zrobi tym mniej to go będzie kosztowało

Wnioski końcowe

Dla właścicieli stron szukających firmy SEO – trzy kwestie do zapamiętania:

  1. Nie bój się sprawdzać firmy SEO – zarówno przed rozpoczęciem współpracy, jak i podczas trwania umowy, zadając niekiedy trudne pytania dotyczące tego, co jest i co będzie robione przy stronie
  2. Nie oczekuj, że ktoś za Ciebie, bez Twojego zaangażowania, wypromuje Twój biznes – brak zaangażowania to brak kontroli; prędzej czy później taki biznes upadnie
  3. SEO wymaga czasu, a czas kosztuje – nie oczekuj, że ktoś za 200 zł miesięcznie – takie rzeczy potrafił tylko MacGywer czy Chuck Norris :)
GD Star Rating
loading...
Jak sprawdzić firmę SEO i dlaczego należy patrzyć firmie pozycjonującej "na ręce", Jak sprawdzić firmę SEO i dlaczego należy patrzyć firmie pozycjonującej "na ręce", 7.0 out of 10 based on 3 ratings Jak sprawdzić firmę SEO i dlaczego należy patrzyć firmie pozycjonującej "na ręce"

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1338 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *