Optymalizacja stron, Wyszukiwarka Google
16 października 2011

Tytuł może trochę prowokujący, ale takie sytuacje się zdarzają, i to wcale nie tak rzadko. Nadal sporo osób ulega Klientom w tym zakresie i podejmuje się pracy licząc, że „jakoś to będzie”. Z reguły do pozycjonowania używają SWLi czy innych „wynalazków”, co dla strony Klienta kończy się „zachowaniem status quo”. A tak naprawdę marnuje on czas, ponieważ nie ma nowych Klientów i wkrótce będzie zmuszony (chcąc nie chcąc) zamknąć swój biznes – tylko dlatego, że uparł się przy „nie-zmianach”.

Firma SEO, przy takim postawieniu sprawy, powinna wziąć pod uwagę dwie możliwości.

1) Akceptuje podejście Klienta, nic nie zmienia na stronie – duże ryzyko nieosiągnięcia sukcesu, albo osiągnięcia go tylko w krótkim okresie czasu

2) Przekonuje Klienta do konieczności wprowadzenia zmian na stronie – duże prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu w średnim i długim okresie czasu.

Ostatnio znowu spotkałem się ze stwierdzeniami, które myślałem, że już nie występują: „Mój Klient nie chce się zgodzić na jakiekolwiek zmiany na stronie (…). Co mam zrobić?”.

Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć tylko w jeden sposób: „No cóż – jak pozwoliłeś sobie na dyktat Klienta, to masz problem”….

Nie potrafię przestać dziwić się,  że takie sytuacje nadal mają miejsce. Osoba, która rzetelnie podchodzi do biznesu i poważnie myśli o interesie Klienta (a w usługach inne podejście uważam za niewłaściwe) nie powinna w ogóle podjąć się pozycjonowania strony w sytuacji, gdy właściciel nie dopuszcza na niej żadnych poprawek optymalizacyjnych. Nawet, jak taka strona osiągnie ona sukces, to jednak będzie ona bardziej narażona na różnego rodzaju zawirowania w SERPach i ryzyko, że taka witryna zniknie z czołowych pozycji w Google jest bardzo duże.

Dziwię się tym bardziej, że chodzi tutaj o przychody firmy SEO. Nie wyobrażam sobie podejmowania się działań, które nie rokują powodzenia – albo też uzależniają je od „widzimisię” Klienta. To tak, jakby przyjechać do mechanika, stwierdza on przedziurawiony bak, na co właściciel auta mówi: „Daj Pan spokój, to mały wyciek, po co to łatać?”.

Co należy zrobić?

Odpowiedź jest tylko jednak – jeżeli nie uda się nam przekonać Klienta do zmian (które de facto są w jego interesie), to pozostaje nam tylko jedno – podziękować „Klientowi” i szczerze życzyć mu powodzenia w szukaniu innego specjalisty. Nie da się jechać samochodem z zamkniętymi oczami dłużej niż kilka/naście/dziesiąt metrów – tak i ze stroną, której nie zoptymalizujemy pod Google „daleko nie zajedziemy”.

Czy nadal spotykacie się z takimi sytuacjami? Jak tak – jak udaje się wam przekonać „opornych” do współpracy?

GD Star Rating
loading...
Jak pozycjonować stronę, gdy Klient nie chce się zgodzić na wprowadzenie w niej zmian, Jak pozycjonować stronę, gdy Klient nie chce się zgodzić na wprowadzenie w niej zmian, 10.0 out of 10 based on 1 rating Jak pozycjonować stronę, gdy Klient nie chce się zgodzić na wprowadzenie w niej zmian
O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Michał 17 października 2011, 18:45

Dlatego ja zawsze uważam, że trzeba klienta edukować, choć to czasem ciężkie. Miałem klienta, który uważał, że po mojej wstępnej optymalizacji i miesiącu czy dwóch pozycjonowania, gdy osiagnął pierwsze miejsce, to on sobie poradzi już bezemnie i będzie klikał swój wynik, żeby nie spać… bardzo się zdziwił, jak na innym kompie nie było go w top10 :)

Dlatego dzisiaj nie omieszkałem wysłać linku do posta z rabatem na eBoook SEO wszystkim ludziom, z którymi mam kontakt, żeby kupili sobie i wiedzieli na czym to polega i czego mogą wymagać, a w czym muszą być skłonni ustąpić (mój blog http://www.michal.pogrudka.com – jeśli autor bloga pozwoli go zamieścić)

Seo-Profi 17 października 2011, 18:57

Pozwoli :)

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *