Wyszukiwarka Google

Jak pozycjonować sklep internetowy – artykuł Im wyżej, tym więcej …zarabiasz – na decommerce.pl

W serwisie Decommerce.pl ukazał się właśnie artykuł poświęcony podstawowym kwestiom, na które należy zwrócić uwagę podczas pozycjonowania sklepu internetowego.

Branża SEO coś nie ma szczęścia do publikacji w dziennikach czy serwisach niebranżowych. Jak pamiętacie, nie tak dawno opisywałem podobny artykuł na Bankier.pl, który nie spotkał się z ciepłym przyjęciem przez branżę SEO. Kilka dni temu niezbyt ciekawa publikacja pojawiła się na stronie dziennika Rzeczpospolita. Specyfika i złożoność optymalizacji i pozycjonowania stron sprawia, że jak pokazało życie ciężko było dziennikarzom napisać coś takiego o SEO, co by nie spotkało się z krytyką środowiska.

Zapewne większość z Was oczekuje czytając ten wpis, że „coś się teraz” stanie, że coś poszło znowu nie tak. Że zacznę wskazywać poszczególne części artykułu i omawiać zapisy, które nie powinny były się w nim znaleźć. Niestety, tym razem … muszę Was rozczarować.

O ile poprzednie pisały osoby nie związane zawodowo z pozycjonowaniem, o tyle do zredagowania tego artykułu zostały poproszono firmy SEO, w tym moją skromną osobę :). Moim zdaniem powstał ciekawy artykuł, za który chyba nie można się wstydzić.

Chciałbym podkreślić profesjonalne podejście osób przygotowujących artykuł – byłem miło zaskoczony, kiedy dostałem tekst z prośbą o dokonanie autoryzacji.

Ciekawy jestem Waszych opinii – jak wyszło? :)

GD Star Rating
loading...
Jak pozycjonować sklep internetowy - artykuł Im wyżej, tym więcej ...zarabiasz - na decommerce.pl, Jak pozycjonować sklep internetowy - artykuł Im wyżej, tym więcej ...zarabiasz - na decommerce.pl, 4.3 out of 10 based on 3 ratings Jak pozycjonować sklep internetowy - artykuł Im wyżej, tym więcej ...zarabiasz - na decommerce.pl

Zobacz inne wpisy z tej kategorii

napisał/a 1334 artykułów na rzecz Bloga SEO

Optymalizacja i pozycjonowanie stron i sklepów internetowych w Google to moja pasja.

Od 2008 roku jako Top Contributor pomagam webmasterom rozwiązywać problemy z widocznością ich stron w Google na Forum Pomocy Google dla Webmasterów, na którym jestem najdłuższym stażem TC w Polsce.

W 2010 roku roku założyłem pierwszego w Polsce bloga SEO skierowanego nie do branży SEO, ale stricte do właścicieli stron, na którym przystępnym językiem przybliżam Wskazówki Google dla Webmasterów, opisuję i komentuję zmiany, jakie zachodzą w algorytmie Google. Publikując wskazówki odnośnie tego, jak rozwijać strony, aby rankowały wysoko w Google, pomagam im zwiększać ruch na stronach z naturalnych wyników wyszukiwania.

SEO to także moje życie zawodowe – firma SEOProfi, której jestem właścicielem, świadczy usługi na rynku polsko, anglo- i niemieckojęzycznym.

Opinie i Komentarze

Witold 23 lutego 2012, 23:51

oceniac dobrze tekst, ktory sie samemu (po czesci) napisalo? No coz. Cięzko bylo napisac, ze wlasne slowa „sa do bani” ; ) słabo.

Seo-Profi 23 lutego 2012, 23:59

Cel był jeden – aby kolejne artykuły były chociaż po części konsultowane z osobami, które potrafią wychwycić takie rzeczy, jak to, że Google to przeglądarka czy pozycja zależy od ilości kliknięć.
Cel został osiągnięty.
A że przy okazji wiele osób dowie się czegoś, co może Ty wiesz – no cóż, wiele osób „zajmujących się SEO” nie wie wszystkiego. Przy okazji Klienci chociaż trochę się poedukują – cwaniakom będzie trudniej. O to chodziło.

Pan Kamil 24 lutego 2012, 9:07

I kolejna dziunia z marketingu w firmach poleci do szefa z pomyslem pozycjonowania

Mariusz K z techformator.pl 24 lutego 2012, 11:47

en jest lepszy od poprzedniego ale również są nieścisłości wprowadzające w błąd.

Np.

„badany jest współczynnik odrzuceń oraz CTR” –
W wynikach organicznych jeśli w ogóle jest badany to nie wpływa na wysokość pozycji, za to w kampaniach linków sponsorowanych ma duże znaczenie kształtujące wynik jakości i wysokość stawki CPC za wyświetlanie reklam.

„ilość kliknięć w link przy każdym wyświetleniu strony z wynikami wyszukiwania” –
Gdyby tak było każdy klikałby sobie w serpach i byłby w ten sposób wyżej od konkurencji. Były już przeprowadzane testy ekspertów w tej materii i dały wynik negatywy, wszelkie skoki równie dobrze można tłumaczyć wahaniami pozycji (Google Dance).

„Nie bez znaczenia są też linki kierujące do naszego sklepu z innych” –
Powinno być napisane że to kluczowa sprawa a „nie bez znaczenia” – tak jakby to był czynnik drugorzędny.

„Wiek domeny, która jest powiązana ze sklepem również jest ważny” –
Wiek domeny to jedno, a zapomnieliście o jednej kluczowej sprawie – jej historii bo to też ma ogromne znaczenie gdy przejmujemy wiekową domenę by postawić na niej sklep internetowy.

„Bardzo przydatny jest też tag strong” –
Do wyróżniania słów kluczowych w kategoriach produktów powszechne używanie tagu strong to marnotrawstwo możliwości, są lepsze metody niestety większość witryn myśli jeszcze po staremu i powiela oklepane schematy.

Seo-Profi 24 lutego 2012, 16:49

@Mariusz, nie do końca się mogę z Tobą zgodzić :)

Możesz podać wypowiedź pracownika, że CTR w wynikach się nie liczy w naturalnych wynikach? Kiedyś o tym czytałem wypowiedź pracownika Google, chyba Matta. Jak strona znajduje się wysoko, ktoś nie klika w SERPy – to jest to sygnał, że coś jest nie tak.
Dla mnie byłoby logiczne, gdyby się liczyło – do tego w powiązaniu ze współczynnikiem odrzuceń – czyli jak ktoś fajnie opisze description, ale uder szybko ucieknie ze strony, to sygnał, że coś jest nie tak…

„Kluczowa sprawa” a „nie bez znaczenia” – to już kwestia interpretacji :) W SEO każdy ma swoje doświadczenia, moglibyśmy dywagować nad tym długo :)

W sprawie strong stanowisko Google było juz wielokrotnie powtarzane

„unikaj używania tagów nagłówków w miejscach, gdzie bardziej odpowiednie byłyby tagi i ;”

Jak zapewne wiesz, SEO jest bardzo złożone – i zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie twierdził inaczej :)

W swoich wypowiedziach zawartych w artykule oparłem sie np. na konieczności inwestowania czasu i środków w tworzenie portalu czy „choćby bloga”. Ktoś, kto używa tylko SWLi do pozycjonowania czy kupuje linki powie, że to bzdura. A ja, chociażby z punktu widzenia swojego bloga powiem, że wolę zainwestować czas w jego tworzenie i wygląd (nowy niebawem) niż kupować linki – które zaraz znikną. Kwestia podejścia :)

Zgred 24 lutego 2012, 12:16

Cel nie uświeca środków – wielokrotnie przekonałem się, ze BYĆ WYŻEJ nie oznacza MIEC ZAROBKI … znam kilka branz i pobyt w top3 nie przeklada się na wydatki seło.

Seo-Profi 24 lutego 2012, 16:38

Kwestia interpretacji – skądś tych Klientów trzeba mieć. Zakładając, że nie z poleceń, ulotek itp. itd. – a z Internetu, to jak strona będzie totalnie niewidoczna, to i z tego kanału ich nie zdobędziemy.
Zgadzam się, że najbardziej popularne frazy nie są często warte swoich cen :)

Andrzej 24 lutego 2012, 12:27

Wydaje mi się, że zbyt przesadzacie z krytycznymi uwagami i niektore są w pewien sposób sztuczne.

Seo-Profi 24 lutego 2012, 16:50

@Andrzej: Konkurencja zawsze będzie coś znajdować – jak jest krytyka konstruktywna, to super. Jak tylko dla zasady – godna pożałowania. Zawsze tak twierdziłem i zdania nie zmieniam…

Mariusz z techformator.pl 24 lutego 2012, 21:09

@Seo-Profi, Twoje podejście do SEO jest równie irytujące jak podejście Tuska do emerytur ;) Nie ma sensu prostować czegoś co jasno było powiedziane w warsztatach, CTR w wynikach organicznych nie przekłada się na pozycję.
Z dokumentów które w zeszłym roku wyciekły z Google w sprawie wytycznych SQT wiążąc to z innymi informacjami można tylko domniemywać, iż osoby odpowiedzialne za ratingi uwzględniają w swoich decyzjach informacje CTR poszczególnych pozycji, baaa a nawet dane z GA na temat odrzuceń czy czasu spędzonego na podstronie – to tylko gdybanie.
I druga strona medalu, po co stosować organiczny wyznacznik CTR jak można go bardzo łatwo zmanipulować, jak niegdyś z upakowaniem słów kluczowych w meta tagach. Chętnie bym zobaczył Twoje testy w tym zakresie jakiś case study i jeśli wyniki odbiegałyby znacząco od innych badaczy możemy na ten temat podyskutować.

Ps. Kwestia interpretacji jest również kwestią sporną, ile osób, tyle będzie pomysłów.

Artykuł jak na Ciebie jest słaby, liczyłem na coś więcej ;)
Za dużo „lania wody” za mało konkretów – tyle słowem podsumowania.

Seo-Profi 24 lutego 2012, 21:32

@Mariusz, a czytałeś dokładnie, co napisałem? Że dostałem pytania, tylko kilka się ukazało moich? To, co mówią inni – to nie moje słowa. Redaktor złożył wypowiedzi – całkiem mu to wyszło.
Nie wiem, o jakich warsztatach mówisz, więc się nie odniosę. Nie chodzę na nie, bo więcej dowiem się swoimi sposobami – kilka szkoleń, też zamkniętych, widziałem nagranych – i powiem, że jakość ich bardzo spadła ostatnimi czasy :(

A co do artykułu – skoro siedzisz, jak mniemam, w SEO, to wiesz, że nie można w jednym, tak krótkim artykule wiele napisać? Więcej „o moim podejściu” znajdziesz na moim blogu. Jak na razie przynajmniej są to tylko moje wpisy, więc za to, co piszę, mogę odpowiadać.

Co do innych kwestii – nie doceniasz algorytmu – rok 2011 wprowadził sporo zamieszania w SEO, ten też będzie ciekawy. COraz bardziej liczy się wiedza, a nie kombinowanie – co mnie osobiście bardzo cieszy :)

Colin 25 lutego 2012, 1:38

CTR w wynikach organicznych nie przekłada się na pozycję

Myślę, że jest inaczej.
Najbardziej widoczne jest to, że w sitelinkach podstrony z wysokim CTR pojawiają się częściej niż podstrony z niskim CTR.

po co stosować organiczny wyznacznik CTR jak można go bardzo łatwo zmanipulować

Jest łatwo zmanipulować w jedną stronę, bardzo trudno w drugą.

Marcin 28 lutego 2012, 11:24

Fajną sprawą jest Colibri Tool (http://colibritool.com/)
Bardzo pomocne narzędzie, sprawdzasz sobie swoje pozycjonowanie na podstawie keywordów, możesz sprawdzać konkurencję, rewelacja, polecam!

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *