Search Console
20 stycznia 2013

domena internetowaMiałem ostatnio do czynienia z domeną, która została odkupiona od innej osoby. Wcześniej była zweryfikowana w Narzędziach Google dla Webmasterów starego właściciela. Nowy właściciel uzyskał do niej dostęp ograniczony, aby zapoznać się ze statystykami – normalna sytuacja.

Po sfinalizowaniu transakcji domena została usunięta z Narzędzi starego właściciela – co nie spowodowało zmiany jej statutu u nowego właściciela. Myślałem, że może należy usunąć i dodać ja raz jeszcze do Narzędzi – nic z tych rzeczy. Oczywiście plik weryfikacyjny, bo taka metoda była w użyciu, był właściwy. Profil Google Analytics także nie był już powiązany ze starym właścicielem domeny. Zatem – o co chodzi?

Rozwiązanie znajdowało się…. na innej stronie. Aby zweryfikować siebie jako nowego właściciela domeny nie wchodzimy na główną stronę Narzędzi, ale na stronę, na której zarządzamy zweryfikowanymi właścicielami witryny. I to tutaj dodajemy domenę.

I to było rozwiązanie – „nowa/stara” domena pojawiła się w Narzędziach, już bez „dopisku” o ograniczonym dostępie. Warto pamiętać o tym adresie :)

Szkoda, że nie zrobiłem wcześniej testu, czy można dodać tą samą domenę drugi raz do Narzędzi – u innej osoby, w sytuacji, gdy znajduje się już w Narzędziach u kogoś innego. O ile się nie mylę, to chyba nie ma z tym problemu – wgrywamy po prostu drugi plik weryfikacyjny i po sprawie; ktoś może potwierdzić?

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii