Wyszukiwarka Google
23 sierpnia 2011

Świetny wpis znalazłem dzisiaj na seo.com. W bardzo obrazowy sposób przedstawia on dotychczasowe update’y algorytmu Google przedstawione w bardzo obrazowy sposób jako … „naloty” na spamerów. W roli spamerów – potężny czołg – patrząc się na niego nie widać jednak, aby nawet trochę dymił…. – przypadek? :)

Obowiązkowa lektura dla tych, którzy nie wiedzą co to jest np. „Florida Update” – kiedy był wprowadzony i co „niósł” ze sobą. Pełna historia updatów algorytmu od marca 2003 roku, kiedy to branża SEO postanowiła nadawać nazwy poszczególnym większym zmianom w Google. „Naloty” kończą się w lutym 2011 roku – na Pandzie, a co!

Wpis jest tak ciekawie napisany, że zainteresowanych dokładnym poznaniem wszystkich update’ów odsyłam do źródła. Warto – dowiemy się np., że update nazwany bardzo ładnie Cassandra miał  (już w 2003 roku!)  zmniejszyć wpływ zajmowania wysokich pozycji w SERPach przez strony, które w swojej domenie zawierały … dane słowo kluczowe. Jak i np. to, że o reputacji słyszymy już w lutym 2004, przy okazji update’u, noszącego nazwę … Brandy

Walka Google ze spamem - oczami pilota bombowca

Osoba spostrzegawcza z pewnością dostrzeże jedną rzecz. Zauważalne jest spowolnienie widoczne w małej ilości update’ów wprowadzanych w okresie sierpień 2006 – sierpień 2009 – a właściwie w braku wprowadzenia jakiegokolwiek większego. Zapewne o tym okresie mówił na początku tego roku Matt, zapowiadając skupienie większej uwagi na jakość prezentowanych wyników w SERPach…

O autorze
SEBASTIAN
MIŚNIAKIEWICZ
Autor bloga,
specjalista SEO
Jako właściciel firmy SEOProfi pomaga zwiększać sprzedaż w sklepach internetowych oraz ruch na stronach firmowych na rynku polsko-, anglo- oraz niemieckojęzycznym.

Bloga założył w 2010 widząc ogrom problemów, z jakimi mają do czynienia osoby próbujące samodzielnie wypromować stronę w Google. Od 2011 roku jako Product Expert pomaga rozwiązywać te problemy na Forum Pomocy Google dla Webmasterów.


Pozycjonowanie to nie magia (jak często słyszę),
tylko ciężka, codzienna praca przy budowaniu marki

Zobacz, jak z Klientem pracujemy przy stronie >


OPINIE I KOMENTARZE

Wilk 24 sierpnia 2011, 8:52

Florida jak Florida, najwieksze zamieszanie niósł chyba Jagger, w którym z tego co pamiętam najmocniej obrywały strony robione tylko tehcnikami white seo.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inne wpisy z tej kategorii